Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 16-12-2017, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Taka sytuacja na Moście Niskim Taka sytuacja na Moście Niskim

Śmierć w Nadbrzeżu. Mężczyzna spalił się

 
Elbląg, Śmierć w Nadbrzeżu. Mężczyzna spalił się Ciało 46-latka znaleziono przy drodze w Nadbrzeżu (fot. Sylwester M. Jarkiewicz)
Rek

46-letni mężczyzna, którego nadpalone zwłoki znaleziono tydzień temu przy drodze w Nadbrzeżu, prawdopodobnie sam przyczynił się do tragedii. Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, że pił wcześniej denaturat, zapalił papierosa i ogień zajął ciało.

18 marca rano przypadkowy przechodzeń, idąc do pracy, zauważył zwłoki mężczyzny leżące przy drodze w miejscowości Nadbrzeże. Ciało i odzież uległy częściowemu nadpaleniu. Policjanci dotarli do rodziny zmarłego. - Okazało się, że to 46-letni mieszkaniec Kamionka Wielkiego - informował Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. -  Rozpoznał go brat. Wiemy, że mężczyzna nie wrócił na noc do domu.
     Prokurator zarządził sekcję zwłok, która miała wyjaśnić przyczynę śmierci 46-latka.
     - Spaleniu uległo 80 procent powierzchni ciała i to była przyczyna zgonu - mówi Jolanta Rudzińska z Prokuratury Rejonowej w Elblągu. - Nie ma potwierdzenia, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie - zastrzega. - Z wstępnych ustaleń wynika, że pił on denaturat, zapalił papierosa i w ten sposób ogień zajął całe ciało. Mężczyzna próbował sam się ugasić, tarzając się po ziemi. Niestety, nie miał już siły.
     Śledczy ustalili, że 46-latek nadużywał alkoholu. Ile miał promili w noc tragedii, jeszcze nie wiadomo. Krew została skierowana na badanie.
     Policjanci prowadzą dochodzenie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. - To standardowe działanie w takich przypadkach - wyjaśnia asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Tu, przy wschodniej granicy jeszcze ktoś pije denaturat !??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 4
    (2014-03-26)
  • dynx tani jest :) i mandatu za picie nie ma
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 5
    farmer2(2014-03-26)
  • az mi slinka pociekla, denacik mniam mniam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 12
    frg(2014-03-26)
  • Bzdura!! Znałem go i wiem że nie wylewał za kołnierz ale Denaturatu nigdy nie pił, zastanówcie się co wypisujecie nie jest łatwe samemu się podpalić ile on musiał by tego denaturatu na siebie wylać, tym bardziej że tego dnia padał deszcz. Najlepiej zamknąć sprawę i napisać że sam się podpalił po pijaku, bo po co zawracać sobie głowę jakimś tam pijaczkiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    35 0
    anty(2014-03-26)
  • co wy piszecie za głupoty??? to, że pił nie oznacza, że sięgał po denaturat. a co jeszcze żeby sam się podpalił. głupota lokalnej policji i prokuratury nie zna granic. znając życie sprawa zostanie zamieciona pod przysłowiowy dywan, ale on sobie mimo wszystko na to nie zasłużył.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 2
    aqq(2014-03-26)
  • Bzdura znam takich co dykte pijom z petem w modzie i nigdy się nie zapalili
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    (2014-03-26)
  • Pewnie widział jak rosyjska łódź podwodna z dywersantami wynurzyła się w Nadbrzeżu. Niestety komandosi musieli zlikwidować świadka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 2
    (2014-03-26)
  • do aqq - Twoja głupota nie zna granic, gdyby głupota umiała latać fruwałbyś jak gołębica
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 13
    (2014-03-27)
  • no i dobrze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 8
    allutka(2014-03-27)
  • Kto pisze takie bzdury!!!!! Dzień deszczowy, zimny a koleś oblał się denaturatem i zapalił od papierosa?!?!?! Denaturat żeby się zapalić potrzebuje odpowiedniej temperatury, zimny nigdy się nie zapali tym bardziej od papierosa, no chyba ze pili podgrzewany. zanim coś napiszecie zastanówcie się !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    fikimiki(2014-03-27)
Reklama