Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cięcie kosztów remontu ulic ? Cięcie kosztów remontu ulic ?

Solidarność: Na którą listę?

Konwent Przewodniczących Zarządów Regionu Solidarności będzie rozmawiać z Ligą Polskich Rodzin i z Platformą Obywatelską o zbliżających się wyborach do parlamentu. Spotkania z liderami obu ugrupowań odbędą się jutro i pojutrze w Warszawie.

Związek chce się dowiedzieć, czy któreś z tych ugrupowań jest skłonne wprowadzić na swoje listy kandydatów wskazanych przez Solidarność.
     - Solidarność dmucha na zimne i ostrożnie podchodzi do tych wyborów, bo choć nie rządziła, została obciążona zarzutami wobec rządu AWS - podkreśla szef elbląskiego związku Mirosław Kozłowski. - Ale nieobecni nie mają głosu i stąd nasza decyzja o tym, że trzeba mieć w Sejmie swoją reprezentację. Jesteśmy otwarci na wszystkie ugrupowania prawicowe. Oczywiście najbliżej nam do PiS i najprawdopodobniej będziemy podpisywać porozumienia na szczeblu krajowym, ale to jeszcze niczego nie przesądza.
     Sam Kozłowski nie zamierza tymczasem konadydować w wyborach do parlamentu, o czym poinformował oficjalnie na konferencji prasowej.
     - Być może wielu chce się mnie pozbyć, ale to tu jest potrzebna moja charyzma i tutaj, jak tylko będę akceptowany jako przewodniczący, będę pracował - stwierdził szef elbląskiej Solidarności.
     Dodał jednak, że region elbląski ma już - jak się wyraził - "na oku" pewnego kandydata i związek będzie dążył, by osoba ta znalazła się na którejś z list do parlamentu.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama