Wtorek 22-01-2019, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sprawa intymna, drzwi zamknięte

 
Elbląg, Sprawa intymna, drzwi zamknięte (fot. archiwum portEl.pl)
Rek

Przed elbląskim Sądem Rejonowym od nowa rozpoczął się dzisiaj proces w głośnej sprawie ratowników medycznych, oskarżonych o gwałt i inne czynności seksualne wobec tłumaczki. Także i tym razem sąd utajnił przebieg procesu.

W sądzie pojawili się dzisiaj obaj oskarżeni ze swoimi żonami i adwokatami. Nie było pokrzywdzonej tłumaczki, która wcześniej złożyła wniosek o powiększenie składu sędziowskiego do trzech osób. Sąd po piętnastominutowej przerwie wniosek odrzucił i proces mógł ruszyć. Toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro pokrzywdzonej. Oskarżeni wnioskowali o jego jawny przebieg, ale sąd zdecydował inaczej.
     Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wydarzeń z września 2013 roku. Na szkoleniu w Kaliningradzie przebywała wówczas grupa ratowników ze szpitala wojewódzkiego w Elblągu, pokrzywdzona w tej sprawie kobieta była ich tłumaczką. Podczas integracyjnej imprezy w hotelu w Kaliningradzie miało dojść do gwałtu i innych czynności seksualnych, o które pani Aleksandra oskarżyła dwóch ratowników. Prokuratura postawiła im zarzuty, a w maju 2015 roku Sąd Rejonowy w Elblągu skazał Mariusza C. na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, a Jarosława G. - na 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Sąd Okręgowy po apelacji obu stron wyroki uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Dzisiaj proces ruszył więc od początku, sąd ponownie przesłucha oskarżonych, świadków i biegłych w tej sprawie.
     Ratownicy po wyroku pierwszej instancji stracili pracę w szpitalu. Nadal twierdzą, że są niewinni.
     
     Ze względu na delikatny charakter sprawy komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane przez redakcję.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Audi