Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Młody Rolnik Młody Rolnik

Sprawa kanału przez Mierzeję czysta jak łza

 
Elbląg, Sprawa kanału przez Mierzeję czysta jak łza Wizualizacja przekopu kanału przez Mierzeję (fot. materiały Urzędu Morskiego w Gdyni)
Rek

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nie dopatrzyła się nieprawidłowości w przygotowywaniu dokumentacji dotyczącej kanału przez Mierzeję Wiślaną, która powstała w latach 2007-2014 i umorzyła śledztwo w tej sprawie. Przypomnijmy, że wniosek o zbadanie sprawy zgłosił poseł PiS Jerzy Wilk.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku uznała, że „funkcjonariusze Urzędu Morskiego w Gdyni nie przekroczyli uprawnień podczas wdrażania procedury wykonania aktualizacji Studium Wykonalności Inwestycji Budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną”. O śledztwie w tej sprawie pisaliśmy ponad pół roku temu. 
     - Jak ustalono, zakres aktualizacji Studium Wykonalności był znacznie szerszy od opracowania pierwotnego, ponieważ miał na celu także dokonanie oceny istnienia nadrzędnego interesu publicznego przy realizacji projektu budowy drogi wodnej i kanału przez Mierzeję Wiślaną. Uzyskana uprzednio prognoza oddziaływania na środowisko wskazywała bowiem na negatywne skutki programu na obszary chronione – informuje Tatiana Paszkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Tym samym na wybór wykonawcy dla aktualizacji Studium wpływ miała konieczność wykonania tzw. testów IROPY, czyli wykazania nadrzędnego interesu publicznego nad interesem ochrony przyrody, co zaś decydowało o dopuszczalności realizacji programu.
„Ponadto kwestionowane koszty związane z projektem - jak ustalono - dotyczyły realizowanych w latach 2007-2014 przez Urząd Morski w Gdyni wszelkich działań związanych z przygotowaniem przedmiotowego projektu (budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską), w tym przede wszystkim wynikających z konieczności uzyskania szeregu opinii związanych z ochroną środowiska i oddziaływania projektu na środowisko i Obszar Natura 2000. Natomiast na wybór jako najbardziej korzystnej lokalizacji w Nowym Świecie, zamiast w pierwotnie wskazanej miejscowości Skowronki, wpływ miały kwestie związane z ochroną środowiska” - czytamy w komunikacie prokuratury.
     Jak dodają śledczy, nie potwierdził się także zarzut dokonania plagiatu opracowania Studium Wykonalności z 2007r., którego mieli dopuścić się autorzy opracowania aktualizacji Studium Wykonalności z 2013 r. - „Z treści umowy zawartej w 2007r. pomiędzy Urzędem Morskim w Gdyni a autorami pierwotnego Studium Wykonalności, wynikało bowiem, że wszelkie prawa autorskie do tego projektu zostały przeniesione przez Wykonawcę na Zamawiającego – tj. Urząd Morski w Gdyni, w ramach wynagrodzenia. Dlatego też podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa w tym zakresie, przyjmując, że autorzy opracowania aktualizacji nie wyczerpali ustawowych znamion czynu zabronionego, polegającego na przywłaszczeniu autorstwa części fragmentów pierwotnego Studium Wykonalności Inwestycji „Budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną” - informuje prokuratura.
     - Nie znam decyzji prokuratury. Jeśli ją poznam, to podejmę stosowne decyzje. Mam tyle do powiedzenia na dzień dzisiejszy – odpowiedział nam poseł Jerzy Wilk, kiedy poprosiliśmy go o opinię na temat decyzji prokuratury.
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama