Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fontanna Fontanna

Stajnia Lipnik ma się dobrze

 
Elbląg, Stajnia Lipnik ma się dobrze fot. nadesłana
Rek

Hubertus to nie tylko święto myśliwych, ale i jeźdźców. W tym roku Stajnia Lipnik gościła 27 miłośników jazdy konnej, którzy nie tylko galopowali nad Zalewem Wiślanym, ale i wspólnie biesiadowali.

Mózgiem i dobrym duchem Stajnik Lipnik jest Milena Kisiel, jedna z laureatek programu "Mentor", organizowanego przez Elbląską Izbę Gospodarczą i Urząd Pracy w Elblągu. Milena rozwija biznes z dużym powodzeniem, coraz więcej podopiecznych odwiedza stajnię, zajęte są niemal wszystkie boksy. Świetny plac do zabawy, zadbana stajnia i szkółka jeździecka sprawiają, że chętnych do przebywania w Lipniku nie brakuje.
     Dlatego miejsce to szeroko otworzyło drzwi jeźdźcom, którzy wspólnie obchodzili tegorocznego Hubertusa na początku listopada. Goście, po zakończonej gonitwie, biesiadowali przy wspólnym stole.

  fot. nadesłana fot. nadesłana

- Gwoździem programu był dzik upolowany przez pana Romana Podborowskiego, upieczony i przywieziony przez pana Juliusza z Kościerzyny, który pieczeniem dziczyzny zajmuje się od 27 lat - mówiła Milena Kisiel. - Pogoda dopisała, a padać zaczęło dopiero ok, godz. 16. Jednak nastroje były tak dobre, że nawet to nie przeszkodziło w biesiadowaniu do późnego wieczora.  Mam nadzieję,  że za rok spotkamy się znowu, być może w większym gronie. 
     

inf. nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Co za wypociny... kogo interesuje o ktorej zaczął padac deszcz... wazne, że zabawa byla przednia! :)) fajnie, że stajnia sie rozwija!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Konia(2016-11-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Artemia
Karma dla papug średnich
karma kanarek
ichtovit