Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 21-10-2017, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po sezonie Po sezonie

Stajnia Lipnik ma się dobrze

 
Elbląg, Stajnia Lipnik ma się dobrze fot. nadesłana
Rek

Hubertus to nie tylko święto myśliwych, ale i jeźdźców. W tym roku Stajnia Lipnik gościła 27 miłośników jazdy konnej, którzy nie tylko galopowali nad Zalewem Wiślanym, ale i wspólnie biesiadowali.

Mózgiem i dobrym duchem Stajnik Lipnik jest Milena Kisiel, jedna z laureatek programu "Mentor", organizowanego przez Elbląską Izbę Gospodarczą i Urząd Pracy w Elblągu. Milena rozwija biznes z dużym powodzeniem, coraz więcej podopiecznych odwiedza stajnię, zajęte są niemal wszystkie boksy. Świetny plac do zabawy, zadbana stajnia i szkółka jeździecka sprawiają, że chętnych do przebywania w Lipniku nie brakuje.
     Dlatego miejsce to szeroko otworzyło drzwi jeźdźcom, którzy wspólnie obchodzili tegorocznego Hubertusa na początku listopada. Goście, po zakończonej gonitwie, biesiadowali przy wspólnym stole.

  fot. nadesłana fot. nadesłana

- Gwoździem programu był dzik upolowany przez pana Romana Podborowskiego, upieczony i przywieziony przez pana Juliusza z Kościerzyny, który pieczeniem dziczyzny zajmuje się od 27 lat - mówiła Milena Kisiel. - Pogoda dopisała, a padać zaczęło dopiero ok, godz. 16. Jednak nastroje były tak dobre, że nawet to nie przeszkodziło w biesiadowaniu do późnego wieczora.  Mam nadzieję,  że za rok spotkamy się znowu, być może w większym gronie. 
     

inf. nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Co za wypociny... kogo interesuje o ktorej zaczął padac deszcz... wazne, że zabawa byla przednia! :)) fajnie, że stajnia sie rozwija!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Konia(2016-11-28)
Reklama