Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Stop agresji na drodze

Wczoraj w Elblągu doszło do dwóch zdarzeń drogowych (wypadku i kolizji), których przyczyną byłą nieuwaga kierowców. W związku z tym od dziś policjanci z drogówki prowadzą akcję "Stop agresji na drodze".

Na skrzyżowaniu Al. Grunwaldzkiej z ul. Żeromskiego radiowóz zderzył się z Mercedesem.
      - Wyjeżdżający z ul. Żeromskiego w kierunku Al. Grunwaldzkiej 57-letni mężczyzna kierujący Mercedesem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla radiowozu jadącego Al. Grunwaldzką - relacjonuje Alina Zajac, rzeczniczka elbląskiej policji. - Radiowóz używał sygnałów dźwiękowych i świetlnych. W wyniku zderzenia dwóch policjantów z ogólnymi obrażeniami ciała trafiło do szpitala. Kierowcy obu aut byli trzeźwi. Czynności w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
     Do kolejnego wypadku doszło na skrzyżowaniu drogi nr 7 z ul. Żuławską. Jadący zbyt szybko kierowca Renault uderzył w tył Opla, który zatrzymał się przed wjazdem na drogę z pierwszeństwem przejazdu. W wyniku zderzenia nikt nie ucierpiał.
     - Takie sytuacje zdarzają się bardzo często - podsumowuje Alina Zając. - Ludzka nieuwaga może spowodować tragedię. Od dzisiaj policjanci z drogówki rozpoczynają więc akcję ph. "Stop agresji na drodze". Jej celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez promowanie odpowiedzialności i życzliwości na drogach. Brak kultury i szacunku dla innych uczestników ruchu skutkuje agresywnym zachowaniem, a ono prowadzi do ryzykownej jazdy. Podczas kontroli kierowcy otrzymywać będą kalendarzyk z informacjami przypominającymi o kulturalnym zachowaniu na drodze.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Extra, ja chce kalendarzyk:D A prowadzicie sprzedaz wysylkowa?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Paul(2005-02-02)
  • dobre.... wczoraj radiowóz policyjny omijając inny stojący na drodze radiowóz wymusił mi pierszeństwo i gdybym nie dał po heblach to było ładne j..b i pewnie jako jedyny niewinny i niepolicjant w tym towarzystwie miałbym nieźle przechlapane
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    100s(2005-02-02)
  • Mam wrażenie że to akcja na długie lata. Czy nakład kalendarzyków jest wystarczający?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MARECKI(2005-02-02)
  • a jak bede agresywny na drodze ale nie zlamie przepisu to tez jest mandat czy wtedy nie??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lewy(2005-02-02)
  • Taaaa jakoś dziś przez pół dnia jeździłem po mieście i nie widziałem ani jednego radiowozu drogówki. A tak bym chciał dostać ten kalendarzyk. PS nieoznakowanych mondeo i vento też nie było widać więc nie wiem na czym ma polegać ta akcja???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maRRio(2005-02-02)
  • Akcja polega na tym, ze tych agresywnych kierowcow wylapia fotoradary a kalendarzyk namaluja Ci z tylu zdjecia, po ktore dostaniesz wezwanie. Ale te kalendarze mieli rozdawac za darmo... To jest jakas zorganizowana akcja?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Paul(2005-02-02)
  • Taka akcja, żebyś dał piątaka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-02)
  • Może nie w temacie. Dziisiaj w wiadomościach elbląskich "Vectry" oglądałem migawki tej "akcji", Policjant drogówki zatrzymywał pojazdy w obszarze ciągłej /białej/ linii bocznej, gdzie w myśl przepisów Prawa o ruchu drogowym - jest zakaz nawet zatrzymywania się, a tym bardziej - postoju lub przejeżdżania tej linii. Retoryczne pytanie do policjanta /tego z migawki filmowej/, - czy swym zachowaniem nie naruszył przepisów drogowych? Czy jest to dobry przykład kultury na jezdni - hasła promowanego w ramach tej akcji?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OJO(2005-02-02)
  • Sprawa miała się tak: Policjanci właczyli sygnał na skrzyżowaniu, a kierowca taksówki niemógł go usłyszeć wjeżdzając na skrzyżowanie bo jeszcze nie był właczony, został z góry skazany, nie ma mozliwosci udowodnić swojej niewinność, bo to policja jest prawem na ulicy i nie może się mylić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    świadek(2005-02-02)
  • Akcja została nagłośniona by zatuszowac winę policjantów, alkomatem był badany tylko kierowca mercedesa, policjanci trafili od razu do szpitala chociaż byli w takim samym stanie jak kierowca merc.Policjanctów lekarze obskakiwali a kierowcę zostawili w szoku i bez opieki. Człowiek potrzebuje teraz pomocy -cała wina została zwalona na niego i nie ma możliwości obrony - bo przecież jak walczyc z prawem czyt. policją?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zz(2005-02-02)
  • Jeżeli są świadkowie tego zdarzenia- ludzie zgłoscie sie by pomóc i wyjaśnić całą tą farsę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-02)
  • Pani Alino , to co tam się później działo to farsa. Radiowóz , wjeżdżając na skrzyżowanie NA CZERWONYM ŚWIETLE POWNIEN ZACHOWAC ostrożność. ( Kiedyś była historia z karetką i tramwajem - i kto był winny ? Kierowca karetki na sygnale , bo wjechał na czerwonym.. ) Bulaje radiowozu zostały włączone dopiero przed skrzyżowaniem ( proponuje się pofatygować do Służby Ochrony w hipermarkecie LeClerc - tam są kamery skierowane na ulicę Grunwaldzką , lub jeżeli auto jechało od strony McDonalda to są kamery na stacji Esso.) A do pana z Mercedesa - VU trzyma kciuki...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BiG(2005-02-02)
Reklama