Piątek 17-08-2018, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Straż Miejska tak, ale inaczej?

 
Elbląg, Straż Miejska tak, ale inaczej? (fot. WS archiwum portElu)
Rek

Bardzo proszę o rozważenie kwestii likwidacji Straży Miejskiej w Elblągu. Należy zadać sobie pytanie, czy nie lepiej dokonać jej gruntownej reorganizacji i zastanowić się nad formą funkcjonowania, by ukierunkować jej działania w stronę poprawy bezpieczeństwa, której oczekują mieszkańcy – pyta prezydenta Jerzego Wilka radna Prawa i Sprawiedliwości Joanna Grykiel-Figielska.

Likwidacja Straży Miejskiej była jedną z obietnic wyborczych Jerzego Wilka, może zbyt pochopną i zbyt populistyczną. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radna Prawa i Sprawiedliwości Joanna Grykiel-Figielska złożyła w sprawie Straży Miejskiej obszerną interpelację, która może pomóc prezydentowi Wilkowi (przecież także z PiS) wybrnąć z tej kłopotliwej deklaracji.
     Elbląska Straż Miejska powstała w 1996 roku i – choć bywa różnie oceniana – jest jednak istotnym elementem zapewnienia porządku w mieście. Starała się to udowodnić w swoim wystąpieniu Joanna Grykiel-Figielska.
– Wiele osób boi się, że jeśli Straż Miejska zniknie, to w jej miejsce nie zostanie zaproponowane nic w zamian, a powstała w ten sposób pustka może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo w Elblągu – stwierdza Joanna Grykiel-Figielska, posiłkując się statystyką. – Na przestrzeni ostatnich trzech lat Straż Miejska podjęła łącznie 18 696 interwencji. W samym 2012 roku tych interwencji było 6699, z czego w 3576 przypadkach Straż ograniczyła się do pouczeń, w 3015 przypadkach strażnicy nałożyli mandaty karne, a w ośmiu przypadkach skierowali do sądu wnioski o ukaranie. Jednakże w opinii mieszkańców naszego miasta Straż Miejska zbyt rzadko podejmuje zadania związane ze stanem bezpieczeństwa i porządku w Elblągu, a koncentruje się na karaniu kierowców. Dominuje również przekonanie, że działalność Straży Miejskiej ogranicza się jedynie do obszaru Starego Miasta. Zatem ocena Straży Miejskiej przez elblążan jest raczej negatywna.
     Joanna Grykiel-Figielska wnioskuje jednak, by Straży Miejskiej nie likwidować, lecz ją zmienić.
– Straż Miejska w Elblągu nie jest i nie musi być instytucją rentowną – przekonuje radna. - Dane za 2012 rok pokazują, że z budżetu miasta przeznaczono na działalność Straży Miejskiej 1,5 mln zł, a nałożone przez Straż Miejską mandaty przyniosły wpływy w wysokości 300 tys. zł. Ale należy zadać pytanie, czy w działaniach Straży Miejskiej najistotniejszym czynnikiem jest rentowność. W opinii elbląskiej policji Straż Miejska nie powinna być zlikwidowana, gdyż może to przynieść negatywne skutki. W związku z powyższym bardzo proszę o rozważenie kwestii likwidacji Straży Miejskiej w Elblągu. Należy zadać sobie pytanie, czy nie lepiej dokonać jej gruntownej reorganizacji i zastanowić się nad formą funkcjonowania, by ukierunkować jej działania w stronę poprawy bezpieczeństwa, której oczekują mieszkańcy.
     
     W innych miastach problemy podobne
     
Straż skupia się na kierowcach – to problem ogólnopolski, co wynika choćby z materiału opublikowanego przez portal Creandi.pl. Czytamy w nim m.in.:
„Obowiązki straży gminnej i miejskiej są dość zróżnicowane, jednak analizując statystyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, można odnieść wrażenie, że straż coraz bardziej angażuje się w kontrolowanie kierowców, stając się niejako drugą drogówką. […] Spośród wszystkich mandatów wystawionych przez straż, te, które trafiły do kierowców, stanowiły w zeszłym roku aż 81 proc. Tendencja do zajmowania się głównie wykroczeniami popełnianymi przez kierowców występowała już także w ubiegłych latach. […] W 2012 r. w całym kraju kierowcy otrzymali 1,5 mln mandatów, które łącznie opiewały na sumę 211,5 mln zł. Dla porównania, za wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu straż wystawiła 39,7 tys. mandatów na kwotę 5,2 mln zł – co stanowi zaledwie 2,7 proc. wszystkich wystawionych przez straż mandatów. […] Spośród wszystkich mandatów wystawionych kierowcom 965,3 tys. zostało wystawionych na podstawie materiału z urządzeń pomiarowych (fotoradarów). Stosunkowo wysoka liczba takich mandatów jest spowodowana faktem, że straż może również dysponować fotoradarami stacjonarnymi, które nie wymagają obecności strażnika przy rejestrowaniu wykroczeń.
     
     Do czego powoływano straż miejską?
     
Zgodnie z ustawą o straży gminnej w swojej działalności powinna skupiać się ona w szczególności na następujących obszarach, są to:
– ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych;
– czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego;
– współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli;
– ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej;
– ochrona porządku podczas zgromadzeń publicznych;
– doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień;
– informowanie społeczności lokalnej o stanie i rodzajach zagrożeń oraz konwojowanie dokumentów, przedmiotów wartościowych lub wartości pieniężnych dla potrzeb gminy.”
     Cały cytowany tekst: Creandi.pl.
     
     Jednak mimo tych statystyk nie ma byt wielu przykładów likwidacji straży miejskiej w dużych miastach. Może więc, idąc za głosem radnej Joanny Grykiel-Figielskiej, wystarczy zmienić proporcje w działaniach elbląskich strażników. Sprawa elbląskiej Straży Miejskiej wróci pewnie podczas najbliższej, lutowej sesji Rady Miejskiej. Z powodu późnego zakończenia obrad prezydent Jerzy Wilk nie odpowiadał podczas sesji na interpelacje, odpowie na nie pisemnie.
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • i tak całą robotę odwala policja straż jest w ogóle nie potrzebna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 2
    ramzej(2014-01-10)
  • do utylizacji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 2
    (2014-01-10)
  • Obiecanki cacanki a głupiemu radość następna obiecanka Wilka mieszkańcy Elbląga widzą że PIS-wi wierzyć nie można same kłamstwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 5
    hekra(2014-01-10)
  • Pani radna z PiS-u dostała pozwolenie od pana Wilka na zadanie tego pytania? Widać, że do pana Wilka nareszcie dotarły - lepiej późno niż wcale - wcześniej składane takie właśnie propozycje zmian w pracy Straży Miejskiej ze strony radnych PO i SLD. Więc pan Wilk nie wywiąże się ze złożonej obietnicy i nie rozwiąże Straży Miejskiej. Co z następnymi obiecankami panie Wilk?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 0
    wiza(2014-01-10)
  • Straż miejska winna dbać o porządek i czystość miasta a co jest? miasto obsrane jedne wielkie gnojowisko parki to sralnia dla psów i do kopania dziur psy bez smyczy latają luzem tam straznika nie ujrzysz idzcie na Nowowiejską pełno lumpów i cały czas daj złotówkę tam nie pójdą bo się boją no to poco oni nam potrzebni ?? tyle że noszą mundur
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 0
    (2014-01-10)
  • Wilk oszukał elblążan w/s straży miejskiej. On nigdy jak radny nie proponował jej likwidacji, więc było od początku wiadomo, że kłamie. KNP od początku mówiło, że to kłamstwo i mieliśmy rację, a jedyną partią polityczną, która chciała (i chce) likwidacji straży jest Nowa Prawica, choć oczywiście zaprosimy wszystkie partie spoza rady miasta do organizacji referendum w/s likwidacji straży. PIS i SLD to jedna klika, a do UM i spółek komunalnych wraca właśnie stary układ towarzysko-polityczny z czasów Henryka Słoniny. Trudno w takiej sytuacji byłoby zwolnić wpływowego komendanta. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    NowaPrawica(2014-01-10)
  • Wilk oszukał elblążan w/s likwidacji straży, ponieważ jako radny nigdy tego nie zaproponował. Od początku było wiadomo, że kłamie, a jedyną partią polityczną, która chciała likwidacji straży był Kongres Nowej Prawicy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 5
    (2014-01-10)
  • O. K. niech zostaną na nowych warunkach. Niech pilnują właścicieli psów czy sprzątają po swoich pupilach a jak nie dopilnują to niech sprzątają za nich psie odchody a jak nie to do likwidacji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    (2014-01-10)
  • Czy ta radna zapomniała jaki miała program przed wyborami. Teraz zadaje pytanie ? Przeciez program Wilka to program był PISowskiego narodu. Z tego programu zostało spełnione jedno " w. .. .. ać" . Pozatym nic i dziura!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    dość_nieudaczników(2014-01-10)
  • Albo wylici prezydent, albo straz miejska. Innej opcji nie ma, wybór nalezy do prezydenta. A my obietnice pamietamy !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 3
    (2014-01-10)
  • Dlaczego straż miejska nie każe parkujących na ścieżce rowerowej i chodniku na ul. Nowej koło Alstomu. Co mamy fruwac bo są nietykalni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    (2014-01-10)
  • To niech strarz miejska pilnuje porządku ale w nocy a nie w dzień i do godz 16 ale od 16 do 6 rano to będą potrzebni a tak to po co. A pani radna co tak broni tą strarz miejską morze rodzinka tam pracuje i tak broni nierobów z naszych podatków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 0
    czytelnikEg(2014-01-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna