Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Strumyk w Suchaczu znów dał się we znaki

 
Elbląg, Strumyk w Suchaczu znów dał się we znaki (fot. Sylwester M. Jarkiewicz)
Rek

W sobotę rano intensywne opady deszczu w gminie Tolkmicko znów sprawiły kłopoty mieszkańcom. Ucierpiały te same miejscowości, co tydzień temu. Zobacz więcej zdjęć.

Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców Suchacza - tak jak tydzień temu - udało się zapobiec wyrządzeniu większych szkód. Fachowej pomocy udzielili również strażacy.
     Mały na co dzień strumyk "Suchacz" pokazał swoje drugie oblicze. Sprzyjały mu długotrwałe opady, w efekcie których jego przepływ zwiększył się co najmniej dziesięciokrotnie. Czułym punktem w korycie strumyka jest mostek przy rondzie, którego zbyt mały prześwit utrudnia odpływ wody do Zalewu. To „wąskie gardło” musiało być cały czas monitorowane, a napływające z pobliskich lasów kawałki drewna groziły zatkaniem strumyka i niebezpiecznym spiętrzeniem wody.  

  (fot. Sylwester M. Jarkiewicz) (fot. Sylwester M. Jarkiewicz)


     Deszcz na szczęście ustąpił, ale niewielkie szkody strumyk jednak wyrządził. Największą jest wymycie skarp tuż przy al. Radości, ulicy biegnącej ku plaży. Inne uda się usunąć bez większych kłopotów i nakładów finansowych.
     Powody do narzekań mają mieszkańcy Bogdańca, gdzie woda zalała ich przydomowe ogródki. Przyczyną jest przepust pod drogą wojewódzką nr 503, przez który woda z pobliskich pól kierowana jest właśnie na ... tereny przydomowe mieszkańców osady. Jest to bardzo dolegliwe, bo praktycznie po każdym deszczu woda spływa na ich ogródki. Ludzie są zdeterminowani i bezsilni, bo jak na razie żadne apele o rozwiązanie problemu nie odniosły skutku.

Sylwester M. Jarkiewicz, www.suchacz.eu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama