Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Szansa dla biedronek

Elbląg, Szansa dla biedronek

Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe przygotowuje kolejny zbiorowy pozew przeciwko właścicielowi sklepów sieci „Biedronka”.

Pozew w imieniu pierwszych stu byłych pracowników trafił do Sądu Rejonowego w Poznaniu w drugiej połowie lipca. Jak mówi mecenas Lech Obara, Stowarzyszenie domaga się w nim prawie 3,5 miliona złotych zadośćuczynienia za pracę w warunkach urągających przepisom prawa.
     - Uważamy, że firma Jeronimo Martins łamała prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Ludzie byli zatrudniani jako kasjerzy - sprzedawcy, a musieli wykonywać dodatkowo pracę ładowaczy, magazynierów i tragarzy. Pracowali bez świadectw lekarskich, z naruszeniem norm dotyczących przewożenia towarów, przez co byli narażeni na utratę zdrowia, a niekiedy nawet i życia - wyjaśnia mecenas Obara. - Zwróciliśmy się więc do sądu, by wezwał właściciela Biedronki do podjęcia próby ugody i wypłaty odszkodowań.
     Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe chce, aby każdy z byłych pracowników, którego nazwisko znalazło się w pozwie, otrzymał 830 złotych za każdy miesiąc pracy w sklepach Biedronki. Kwoty roszczeń są różne i wahają się od ponad 3 do ponad 92 tysięcy złotych.
     - Czekamy na zgłoszenia od kolejnych byłych pracowników, którzy czują się poszkodowani, a informacje i formularze mogą oni znaleźć np. w Internecie na stronie Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe - mówi mecenas Obara i dodaje, że zbiorowy pozew to szansa na to, by w czasie jednego procesu odszkodowania dostała od razu duża grupa pracowników.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 290x260 cm - Sowy
Fototapety z abstrakcyjnymi wzorami
Obraz na płótnie, tryptyk 70x110, 110x110, 70x110 cm
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama