Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Szansa dla biedronek

Elbląg, Szansa dla biedronek

Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe przygotowuje kolejny zbiorowy pozew przeciwko właścicielowi sklepów sieci „Biedronka”.

Pozew w imieniu pierwszych stu byłych pracowników trafił do Sądu Rejonowego w Poznaniu w drugiej połowie lipca. Jak mówi mecenas Lech Obara, Stowarzyszenie domaga się w nim prawie 3,5 miliona złotych zadośćuczynienia za pracę w warunkach urągających przepisom prawa.
     - Uważamy, że firma Jeronimo Martins łamała prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Ludzie byli zatrudniani jako kasjerzy - sprzedawcy, a musieli wykonywać dodatkowo pracę ładowaczy, magazynierów i tragarzy. Pracowali bez świadectw lekarskich, z naruszeniem norm dotyczących przewożenia towarów, przez co byli narażeni na utratę zdrowia, a niekiedy nawet i życia - wyjaśnia mecenas Obara. - Zwróciliśmy się więc do sądu, by wezwał właściciela Biedronki do podjęcia próby ugody i wypłaty odszkodowań.
     Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe chce, aby każdy z byłych pracowników, którego nazwisko znalazło się w pozwie, otrzymał 830 złotych za każdy miesiąc pracy w sklepach Biedronki. Kwoty roszczeń są różne i wahają się od ponad 3 do ponad 92 tysięcy złotych.
     - Czekamy na zgłoszenia od kolejnych byłych pracowników, którzy czują się poszkodowani, a informacje i formularze mogą oni znaleźć np. w Internecie na stronie Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe - mówi mecenas Obara i dodaje, że zbiorowy pozew to szansa na to, by w czasie jednego procesu odszkodowania dostała od razu duża grupa pracowników.
SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem