Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 23-05-2017, imieniny Iwony, Dezyderiusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Szkolne stypendia

Ponad 2 tysiące uczniów korzysta w Elblągu ze szkolnych stypendiów. Wypłata środków na ten cel za pierwsze półrocze tego roku nastąpi w połowie maja i, niestety, będzie niższa niż poprzednia dotacja.

Do miejskiej kasy z Urzędu Wojewódzkiego wpłynie 540 tys. 895 tysięcy zł. Stypendia, w zależności od dochodów, będą wynosić 45, 47 lub 49 zł na jednego stypendystę miesięcznie.
     - Stypendia będą wypłacane jednorazowo za okres od stycznia do czerwca, będzie to więc i tak spora kwota do zagospodarowania - mówi Alicja Bednarczuk, zastępca naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego. - Pieniądze do szkół powinny wpłynąć w połowie maja.
     W Szkole Podstawowej nr 18 na stypendia czeka 51 uczniów. Ich rodzice nie dostaną jednak gotówki. Szkoła przekaże im równowartość kwoty w postaci artykułów szkolnych.
     - Dzięki temu i szkoła, i przyznający pomoc mają pewność, że dziecku zostaną zakupione takie artykuły, które są mu niezbędne do normalnego funkcjonowania w szkole - mówi Wanda Kuczmarska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 18. - Artykuły kupujemy w hurtowniach, w ten sposób za nawet niewielką kwotę można kupić wiele rzeczy.
     Rodzice nie są jednak zupełnie wykluczeni z podejmowania decyzji. To oni decydują, czy szkoła zakupi dziecku podręczniki, przybory szkolne czy strój do gimnastyki.
     

JK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama