Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W tenisa zimą ??? W tenisa zimą ???

Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii

 
Elbląg, Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii fot. policja
Rek

Gdy ratuje się ludzkie życie, liczy się każda sekunda. Policjanci po odebraniu telefonu od mężczyzny, który chciał targnąć się na życie, natychmiast przystąpili do ustalania jego adresu. Patrol, by dotrzeć do nieprzytomnego 42-latka, musiał wyważyć drzwi. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy życiu mężczyzny nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Wczoraj (25 kwietnia) przed północą oficer dyżurny braniewskiej jednostki policji odebrał telefon od nieznanego mężczyzny. Rozmówca oznajmił, że zamierza „ze sobą skończyć”, po czym rozłączył się. Funkcjonariusz podjął próby nawiązania z nim ponownego kontaktu, niestety telefon mężczyzny nie odpowiadał. Policjanci wiedzieli, że każda mijająca sekunda może tak naprawdę zadecydować o ludzkim życiu, musieli więc szybko działać. Zespół dyżurnych ustalił adres, pod którym mógł przebywać zgłaszający, a we wskazane miejsce natychmiast wysłano patrol.
     Domownik, który otworzył drzwi policjantom, nie krył zdziwienia na ich widok. Funkcjonariusze wiedzieli jednak, że wewnątrz ktoś potrzebuje ich pomocy. Mężczyzna powiedział, że mieszka z bratem, którego ostatnio widział po godz. 20 i wskazał jednocześnie jego pokój. Drzwi do pomieszczenia były jednak zamknięte, a na pukanie patrolu nikt nie reagował.
     Policjanci doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że nie mogą czekać, postanowili więc wyważyć drzwi. Po wejściu zastali leżącego, nieprzytomnego mężczyznę. 42-latek oddychał, nie można jednak było nawiązać z nim kontaktu. Policjanci wezwali pogotowie. Podczas interwencji funkcjonariusze zabezpieczyli przy łóżku mężczyzny butelkę z trucizną, którą najprawdopodobniej zażył. Patrol przekazał 42-latka pod opiekę lekarzy, na szczęście jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

st. sierż. Jolanta Sorkowicz, KPP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama