Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii

 
Elbląg, Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii fot. policja
Rek

Gdy ratuje się ludzkie życie, liczy się każda sekunda. Policjanci po odebraniu telefonu od mężczyzny, który chciał targnąć się na życie, natychmiast przystąpili do ustalania jego adresu. Patrol, by dotrzeć do nieprzytomnego 42-latka, musiał wyważyć drzwi. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy życiu mężczyzny nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Wczoraj (25 kwietnia) przed północą oficer dyżurny braniewskiej jednostki policji odebrał telefon od nieznanego mężczyzny. Rozmówca oznajmił, że zamierza „ze sobą skończyć”, po czym rozłączył się. Funkcjonariusz podjął próby nawiązania z nim ponownego kontaktu, niestety telefon mężczyzny nie odpowiadał. Policjanci wiedzieli, że każda mijająca sekunda może tak naprawdę zadecydować o ludzkim życiu, musieli więc szybko działać. Zespół dyżurnych ustalił adres, pod którym mógł przebywać zgłaszający, a we wskazane miejsce natychmiast wysłano patrol.
     Domownik, który otworzył drzwi policjantom, nie krył zdziwienia na ich widok. Funkcjonariusze wiedzieli jednak, że wewnątrz ktoś potrzebuje ich pomocy. Mężczyzna powiedział, że mieszka z bratem, którego ostatnio widział po godz. 20 i wskazał jednocześnie jego pokój. Drzwi do pomieszczenia były jednak zamknięte, a na pukanie patrolu nikt nie reagował.
     Policjanci doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że nie mogą czekać, postanowili więc wyważyć drzwi. Po wejściu zastali leżącego, nieprzytomnego mężczyznę. 42-latek oddychał, nie można jednak było nawiązać z nim kontaktu. Policjanci wezwali pogotowie. Podczas interwencji funkcjonariusze zabezpieczyli przy łóżku mężczyzny butelkę z trucizną, którą najprawdopodobniej zażył. Patrol przekazał 42-latka pod opiekę lekarzy, na szczęście jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
st. sierż. Jolanta Sorkowicz, KPP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem
Ręcznik z haftem
POLO z HAFTEM