Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Szybka reakcja strażnika zapobiegła tragedii

 
Elbląg, Szybka reakcja strażnika zapobiegła tragedii fot. Witold Sadowski (arch. portEl)
Rek

Czujne oko strażnika miejskiego, obserwującego kamery monitoringu w Centrum Bezpieczeństwa Miasta przy ulicy Orzeszkowej i szybka reakcja zapobiegły dziś (25 kwietnia) tragedii z udziałem mieszkanki Elbląga.

Około godz. 6 strażnik śledzący kamery monitoringu zauważył osobę znajdującą się w wodzie. Zdarzenie miało miejsce na rzece Elbląg pomiędzy mostami przy  Bulwarze Zygmunta Augusta. Strażnik natychmiast powiadomił telefonicznie dyżurnego Komendy Miejskiej Policji oraz straż pożarną. Po kilku minutach strażacy przybyli na miejsce i wyłowili kobietę z wody, która następnie została przetransportowana przez ratowników pogotowia ratunkowego do Szpitala Wojewódzkiego.

Łukasz Mierzejewski, Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Obstawiam samobójstwo. Pójdzie gdzie indziej skoczyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2016-04-25)
  • Mierzej ty chyba nie masz co robić w tym urzędzie i tylko pierdzisz w stołek albo dłubiesz w nosie skoro zająłeś się propagandą straży miejskiej. Każdy wie że to darmozjady obciążające budżet miasta a ich obowiązki należy przekazać odpowiedzialnym ludziom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2016-04-25)
  • Nie żadne oko strażnika monitoringu zadecydowało o życiu tej kobiety, tylko błyskawiczna reakcja starszego mężczyzny, który szedł rano do pracy. Widoczność ograniczona, nad wodą unosiła się para. Z daleka kobieta przypominała unoszący się na wodzie worek. Kiedy mężczyzna się zbliżył, dopiero zobaczył, że to kobieta, która wykazywała oznaki życia. Natychmiast zadzwonił na 112- został przekierowany do Olsztyna. Tam po ostrej wymianie zdań połączyli go dopiero z Elblągiem. Fakt pomoc szybko przyjechała. Grunt to rzetelna interpretacja faktów!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 0
    Sąsiadkaanonimowegobohatera(2016-04-25)
  • Ładujecie ludzi jak stary akumulator to tak jakby ktos napisał stara łysa szkapa do tego slepa wygrała derby wielka gonitwę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2016-04-25)
  • Dać strażnikowi medal i ogłosić bohaterem narodowym że telewizor oglądał w ramach swoich zasr. obowiązków. Można go ogłosić przodownikiem pracy albo Stachanem co wyrobił 500 % normy. Propaganda na miarę Stalina. To pewnie pomysł Korzenia starego milicjanta i komunisty który znalazł sobie stołek do którego się przyspawał zamiast siedzieć na emeryturze i oddać miejsce pracy młodym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2016-04-25)
  • Wierutna bzdura. Zauważył to jakiś pan stojący na brzegu i alarmował telefonicznie, usiłując też nawiązać kontakt głosowy z kobietą. Widziałem to na własne oczy i mam zdjęcia. Panie Mierzejewski, na przyszłość prosimy o fakty a nie bajeczki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2016-04-26)
  • Po komentarzach poprzedników wynika że tak lansują się nieroby przed monitorami. Tak naprawdę to oczka skierowane były na kierowców. Prędzej rozwiążą SM, niż przekopią mierzeję
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    dfg(2016-04-26)
  • BYŁEM I WIDZIAŁEM i zareagował jeden z przechodniów dzwoniąc po pomoc i przy okazji darł się, bo pewnie połączono go z Olsztynem i pytano o jego imie, nazwisko, wiek, numer buta oraz o dane i pesel tonącej kobiety. Strażnik miejski nie zrobił nic więcej jak zbliżenie kamery i poinformowanie mediów, że to jego zasługa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Spust_krokodyla(2016-04-26)
Reklama