Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-04-2018, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Takiej katastrofy nie pamiętają najstarsi wędkarze (wracamy do tematu)

 
Elbląg, Takiej katastrofy nie pamiętają najstarsi wędkarze (wracamy do tematu) Śnięte ryby w rzece Wąskiej (fot. Anna Dembińska)
Rek

Ponad tonę śniętych ryb wyłowiono z jeziora Druzno i dopływającej do niego rzeki Wąskiej. A to jeszcze nie koniec. W skażonej wodzie nie ma już żywych ślimaków czy małż. - To katastrofa ekologiczna – mówi Krzysztof Cegiel, dyrektor biura Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu. Skażenia o takiej skali nie pamiętają najstarsi wędkarze.

- Ponad tydzień temu zaczęliśmy dostawać od wędkarzy pierwsze sygnały o śniętych rybach – opowiada Krzysztof Cegiel z PZW w Elblągu. - Pojechaliśmy i potwierdziliśmy ten fakt. Natychmiast powiadomiliśmy też o nim Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska delegaturę w Elblągu. Zostały pobrane próbki wody do badania. Od tego czasu w wodach, zarówno jeziora Druzno, jak i rzeki Wąskiej zaczęło pojawiać się coraz więcej śniętych ryb – kontynuuje. - Do tej pory wyłowiliśmy ich ponad tonę, a podejrzewam, że drugie tyle zalega jeszcze w wodzie. To ryby z gatunku: szczupak, sandacz, lin, węgorz, boleń. Są też gatunki objęte całkowitą ochroną np. różanka. Ale ta katastrofa dotknęła również ślimaki, małże, cały świat zwierzęcy w tym rejonie - podkreśla.
     Okręg PZW w Elblągu jest prawnym użytkownikiem rzeki Wąskiej i jeziora Druzno. Jest on więc odpowiedzialny za oczyszczenie akwenu. Skażeniu uległa woda na 10-kilometrowym odcinku rzeki i na 200 ha jeziora. Akcja wyławiania śniętych ryb będzie kontynuowana jutro.
     - Śnięta ryba traktowana jest jako odpad niebezpieczny więc na polecenie powiatowego lekarza weterynarii w Elblągu, poprosiliśmy o pomoc firmę, która ma stosowne uprawnienia do utylizacji – wyjaśnia Krzysztof Cegiel. - Koszt dotychczasowy to 1900 zł i zostanie pokryty z pieniędzy naszego stowarzyszenia. My też rokrocznie zarybiamy jezioro, teraz będziemy musieli zwiększyć tę pomoc, co również nie pozostanie obojętne dla naszych funduszy. W przypadku ustalenia sprawcy – na sto procent - będziemy dochodzić odszkodowania – zapowiada szef Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu. - Pracuję w PZW 25 lat i nie pamiętam takiej katastrofy. Kolega, który mieszka w pobliżu jeziora Druzno od 45 lat również nie pamięta śnięć ryb, a tym bardziej na tak dużą skalę.
     Jezioro Druzno to unikatowy w skali kraju obszar rezerwatu przyrody i Natury 2000.
     - Zbieramy informacje o ty, co się tu wydarzyło. Zostały pobrane próbki do badania, ale bez wyników nie możemy określić przyczyny śnięcia ryb – wskazuje Beata Woźniak, specjalista w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, oddział w Elblągu.
     Badaniem próbek zajmuje się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Elblągu. Pierwsze wyniki wskazują, że ilość tlenu w wodzie była wystarczająca, jej pH właściwe, teraz próbki będą więc badane pod innym kątem.
     Powiatowy lekarz weterynarii wykluczył przyczyny chorobowe śnięcia ryb.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Pewnie zemsta POwców po przegranych wyborach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 77
    (2014-05-26)
  • coś kiedyś mówiono, że mleczarnia w Pasłęku coś do rzeki wylewa, nie wiem na ile to prawdy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    56 2
    ktp(2014-05-26)
  • Zemsta palikota
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 39
    Gdjs(2014-05-26)
  • Niech się pochwalą ile ton tygodniowo odławiają z drużna i sprzedają w bazie w węglach. Z czego znaczna część idzie na lewo. Niech przestaną pajacować z tym mizernym zarybianiem finansowanym przez wędkarzy. PRZESTAŃCIE ODŁAWIAĆ RYBY Z DRÓŻNA A PRZYRODA DA SOBIE RADE SAMA!!!! Banda złodziei co w jeden dzień stawia siatki a na drugi w ubraniu PSP łapie kłusowników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    39 16
    mariusz605(2014-05-26)
  • To prawda najstarsi nie pamiętają, ale cóż demencja ma swoje prawa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 18
    (2014-05-26)
  • Najstarsi kajakarze tez nie pamiętają takiej tragedii
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 1
    (2014-05-26)
  • idioci i jeszcze raz idioci!!!!!skad biora sie debile na tym portalu!!!mowa jest o naprawde powaznej sprawie ktora niedlugo moze dotknac nas wszystkich. .. a cymbaly bez szkoly nawet na portelu pisza o polityce!!ludzki debilizm niezna granic!! mam nadzieje iz wszyscy wyciagna wnioski z tego co sie stalo i dojda do wniosku iz doplywy i jezioro druzno powinny byc na biezaco monitorowane!!!pozdrawiam cymbalistow z poprzednich komentarzy!!porazka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    58 5
    (2014-05-26)
  • a co robi ochrona srodowiska, czemu raz w miesiacu nie kontroluja jakosci wody. LEPIEJ W BIURZE SIEDZIEC I PIERDZIEC W STOLKI
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    36 4
    cudzy(2014-05-26)
  • Mieszkam nad tą rzeką i codziennie z elektrowni w Węzinie są spuszczane te ryby z " górnej rzeki" , gdyż tam ich ciągle przybywa. Wystarczy przejść się rzeką żeby poczuć zapach i zobaczyć pełno ryb. Nie wiadomo ile by trzeba było dni, żeby je wszystkie nie wyłapać. Tą rzekę po tym wszystkim trzeba by było czyści i zarybiać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    29 0
    (2014-05-26)
  • Byłem nad rzeką Wąską w niedzielę, mnóstwo martwych ryb szczupaki, bolenie i inne gatunki. Część martwych ryb zalega jeszcze przy dnie i z czasem wypłynie na powierzchnię. Nie przeżyły nawet karasie -ryby odporne na brak tlenu. Katastrofa ekologiczna !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    36 0
    marek23(2014-05-26)
  • Mariusz605 opisz jak kosisz na rzece Elblag dla równowagi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 4
    JózefRępała(2014-05-26)
  • Dureń
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 11
    (2014-05-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO