Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ekologia po Elbląsku Ekologia po Elbląsku

Także odszkodowania

Kolejne 12 szwaczek elbląskiej spółki Hetman otrzyma odszkodowania - tak zdecydował dziś elbląski sąd.

Od początku września pracę w Hetmanie straciło około 30 kobiet. Prezes wręczył im wypowiedzenia pod koniec maja. Tłumaczył, że likwiduje zakład. Szwaczki twierdzą jednak, że wyrzucił je z pracy, bo należą do Solidarności, a szef chciał się związku z firmy pozbyć.
     Sprawa trafiła do sądu. W ubiegły piątek opublikowany został wyrok w sprawie pierwszych czterech pań. We wtorek decyzję sądu poznało kolejne dwanaście. Pozostałe muszą poczekać do janbliższego piątku.
     We wszystkich dotychczasowych wypadkach wyroki brzmiały tak samo - odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznej pensji, czyli około 2500 zł dla każdej ze szwaczek. Jedną trzecią tej kwoty kobiety mają dostać od razu, pozostałą część dopiero wtedy, gdy wyrok się uprawomocni.
     Przypomnijmy, że wciąż przed sądem walczy jeszcze dziewięć pracownic Hetmana zwolnionych dyscyplinarnie w grudniu ubiegłego roku za utworzenie w firmie związku zawodowego oraz kolejne cztery, które straciły pracę pod koniec sierpnia za udział w 12-godzinnej okupacji zakładu.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • sad pracy to chyba rodzaj ochronki, a nie sad
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    m,m(2003-10-01)
  • nie rozumiem dlaczego uwierzono szwaczkom a nie prezesowi Hetmana ,bo jezeli zaklad jest w likwidacji to dlaczego te odszkodowania.Panowie prezesi innych zakladow likwidacja to wielki znak zapytania czy warto,a jezeli trzeba zaklad postawic w stan likwidacj to jeszcze trzeba miec zasobny portfel.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-10-01)
  • sie przedsiebiorcow wpedza w bankrutctwo. moze kozloski da prace szwaczkom? a jak nie, to moze sedzia je zatrudni jako lawniczki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-10-01)
  • Sytuacja firmy "HETMAN" jest jaskrawym przykładem braku umiejętności prowadzenia firmy przez jej właściciela - ciężar swojej niekompetencji przerzuca na pracowników i podatników / pomoc ze strony UM w formie zwolnień z podatków, za które płacimy wszyscy, brak wpłat na ZUS itp/.Uczciwy przedsiębiorca w przypadku , gdy działalność nie ma racji bytu po prostu ją likwiduje lub ogłasza upadłość /gdy długi przekraczają wartość firmy/, lecz wszystko odbywa się zgodnie z prawem, w tym z prawem pracy i prawem dotyczącym związków zawodowych. W przypadku firmy HETMAN zabrakło cywilizowanych form rozwiązania problemów i braku dobrej woli - sposób załatwienia sprawy jest nonszalancki, a pracownicy to jakby gorsza warstwa obywateli, którzy nie mają żadnych praw.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-10-02)
  • Panie Kkozlowski...zapomnial sie pan podpisac!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-10-02)
Reklama