Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Teatrem rządzą emocje

 
Elbląg, Teatrem rządzą emocje - W cywilizowanym świecie anonim wyrzuca się do kosza - mówił dyrektor Siedler (fot. WS)
Rek

 Burza w szklance wody czy poważna sprawa? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony dwa anonimowe listy z poważnymi zarzutami, z drugiej 53 pracowników elbląskiego Teatru, którzy się z nimi nie zgadzają i mówią: to manipulacja.

W poniedziałek (7 października) na stronie e-teatr.pl ukazał anonimowy list, wysłany m.in. do ministra kultury i marszałka województwa warmińsko- mazurskiego, podpisany "Zespół Teatru im. Aleksandra Sewruka". Jest on związany z decyzją samorządu województwa warmińsko- mazurskiego, która odnosi się do zamiaru powołania dyrektorów pięciu instytucji, w tym Mirosława Siedlera, dyrektora elbląskiego teatru, bez ogłaszania konkursu. W liście tym padają m.in. oskarżenia o nepotyzm, mobbing, zastraszanie i nękanie pracowników.
     Z zarzutami tymi nie zgodziło się 53 pracowników teatru, którzy imiennie podpisali kolejny list, w obronie dyrektora, w którym o wyżej wspomnianym, anonimowym liście piszą "skierowane do Pana Ministra pismo z dnia 07 października 2013. roku, jest manipulacją odbiegającą od stanu rzeczywistego". 
– Zostaliśmy zaskoczeni i zszokowani treścią, takich rzeczy nie załatwia się publicznie. Poza tym nikt wcześniej nie sygnalizował, że jest jakaś nieprawidłowość. Obrzucenie teatru oskarżeniami o nepotyzm czy mobbing i podpisanie tego "Zespół Teatru" jest dużym nadużyciem. Dlatego postanowiliśmy odpisać na to pismo do pana ministra, nie pomijając mediów elbląskich, oraz podpisaliśmy go z imienia i nazwiska, bo uważamy, że tak jest uczciwie - tłumaczył Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru, podczas dzisiejszej (10 października) konferencji w Teatrze.
     Wśród osób, które list podpisały większość stanowią m.in. portierzy, księgowi, pracownicy techniczni czy szatniarze, z 20- osobowego zespołu aktorów list podpisało ośmiu.
– Nikt nikogo do podpisania tego listu nie przymuszał, było to całkowicie dobrowolne – wyjaśniał dyrektor Siedler i dodał, że być może osoby, które nie podpisały tej listy nie chcą mieszać się w żadne konflikty, a zespół teatru tworzą wszyscy pracownicy.
     Na dzisiejszej konferencji prasowej przeznaczonej dla mediów oprócz dyrektora oraz rzecznika prasowego pojawiło się również kilkunastu pracowników teatru, którzy także zabierali głos.
– Zostało zrobione zebranie, na którym dyrektor poinformował nas o zaistniałej sytuacji i proszę mi wierzyć, że nie było żadnego szykanowania ze strony dyrekcji. Dyrektor powiedział "Szanowni Państwo, jeżeli chcecie to podpisujcie, ale ja wychodzę" – mówił Marcin Tomasik, jeden z aktorów, odnosząc się do kwestii dobrowolności podpisu listu.
     Z tym z kolei nie zgadza się autor bądź autorzy kolejnego, anonimowego listu, który ukazał się 9 października, również na stronie e-teatr.pl. Napisano tam m.in., że „osoby, które nie chciały go podpisać zostały narażone na naciski i rozmowy z dyrekcją”.
– W cywilizowanym świecie anonim wyrzuca się do kosza, dziwię się, że został on opublikowany na stronie e- teatr.pl – dodał dyrektor Siedler.
     Wśród osób obecnych na sali była również aktorka Irena Adamiak, Przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Związku Zawodowego Aktorów Polskich i delagat ZASP, która nie podpisała imiennego listu w obronie dyrektora.

  Na sali, oprócz dyrektora oraz rzecznika prasowego pojawiło się kilkunastu pracowników teatru (fot. WS) Na sali, oprócz dyrektora oraz rzecznika prasowego pojawiło się kilkunastu pracowników teatru (fot. WS)

 – Jako Przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Związku Zawodowego Aktorów Polskich i delagat ZASP nie mogę zająć stanowiska w sprawie anonimowego pisma do Ministra MKiDN. Natomiast zgadzam się, że Dyrektorzy Instytucji Kultury powinni być powoływani w ramach przeprowadzanych Konkursów przez Organizatorów właściwych dla konkretnych Placówek z uwzględnieniem w Komisjach Konkursowych przedstawicieli Stowarzyszeń i Związków Zawodowych właściwych dla danej Instytucji Kultury i Sztuki. Takie stanowisko sugeruje Ustawa o Instytucjach Kultury i Związki Zawodowe Aktorów Polskich i Stowarzyszenie ZASP – tłumaczy poproszona o komentarz Irena Adamiak. – Poparcie dla takiego Trybu powoływania Dyrektorów artykułuje też Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jako pracownik Teatru uważam, że istnieje wiele nieprawidłowości na płaszczyźnie stosunków interpersonalnych i w relacjach Pracodawca - pracownicy. Jako Związek próbowaliśmy niektóre problemy wyjaśnić i prowadziliśmy rozmowy oraz korespondencję z Dyrektorem Naczelnym i Artystycznym.
– Pracujemy w sposób niezwykle emocjonalny. Są różne zdania i opinie, każdy inaczej postrzega rzeczywistość i ma do tego prawo. Takie wątpliwości wyjaśniamy sobie na bieżąco – dodaje dyrektor teatru.
     Mirosław Siedler Dyrektorem Artystycznym Teatru im. Aleksandra Sewruka jest od 2002 r. natomiast Dyrektorem Naczelnym został w 2003 r. 

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • wywalić go! kto za łapka w górę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    46 9
    policja!!(2013-10-10)
  • wiele lat temu aktorzy mieli do niego żal, na sali rozpraw w sądzie pracy płakali
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 3
    ktz(2013-10-10)
  • bo jak się leje krokodyle łzy, to się nie wygrywa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 4
    (2013-10-10)
  • Obserwuję to z boku, ale znam kilku pracowników (nie tylko aktorów) i stwierdzam jedno - co innego Państwo mówią z boku, a w obecności "prezesa" podpisują pismo żeby co? Że może będzie bonus za to !! Albo robicie coś do końca albo robicie teatr również poza sceną !! Szkoda w tym wypadku mi Was, liczyłam na coś innego !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 4
    observer(2013-10-10)
  • www.e-teatr.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    anawaspłynąobłoki(2013-10-10)
  • Na jednym z portali jest wrzucony materiał gdzie pan dyrektor komentuje całą sprawę obarczając przy okazji winą byłego aktora teatru pana Krzysztofa Grabowskiego. Na jakiej zasadzie? Ostatnio w Telewizji Elbląskiej pan Grabowski jawnie wyraził swoje zdanie o tym dlaczego po wielu sukcesach, którymi oczywiście dyrektor chwalił się we wszystkich mediach jakby to była jego zasługa, nagle został zwolniony. Przedstawił dyrektorowi swoje zdanie na temat poziomu artystycznego tego teatru, a panu Siedlerowi najzwyczajniej nie spodobał się to. Dlaczego więc miałby pisać jakieś anonimy? Jaki miałby w tym interes? Z zemsty że został wydalony z tego "renomowanego" teatru? Ponadto dyrektor wspomniał również że wszyscy aktorzy byli zadziwieni anonimowym listem dodając "ale to przecież aktorzy". Nie zapominajmy że pan Siedler również jest aktorem :) Osoby, które wiedzą jak jest naprawdę, czytając czy też słuchając wypowiedzi dyrektora mają świadomość wielkości jego aktorstwa, niestety życiowego. Może w końcu klika królika zostanie rozbita. Życzę szczęścia temu teatrowi, aktorom, którzy przez lata dają się poniżać, przegryzają języki, żeby nie powiedzieć czegoś co odbierze im możliwość wykonywania ich ukochanego zawodu. Kochani, miejcie odwagę podpisać się nazwiskami pod listem, tylko tak możecie sobie pomóc. Anonimy najprawdopodobniej zostaną pominięte, "bo przecież teatr tak się rozwinął za panowania tego człowieka", a Wy pozostaniecie w tym bagnie, w którym tkwicie teraz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27 4
    Kantata(2013-10-10)
  • Pan Dyrektor niewątpliwie ściśle zakleszczony jest z kolesiami. .. .. z PO. Mam rację ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 7
    (2013-10-10)
  • obecność paru pracowników teatru zapewne przydupasów świadczy o tym jakim człowiekiem jest ten dyrektorek do zwolnienia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 4
    (2013-10-11)
  • Irena trzymaj się. Nie pozwólcie, żeby ten człowiek został w teatrze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 4
    (2013-10-11)
  • Siedler, coż. .. ? bez komentarza!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 5
    Nicniewidziałem(2013-10-11)
  • "list podpisały większość stanowią m. in. portierzy, księgowi, pracownicy techniczni czy szatniarze, " a to nie pracownicy? Nie ludzie? Nie potrzebują szacunku? Znajomy rpacował jako tehcniczny to nie wytrznyał długo. Był zwykłym tragarzem, musiał pracować - takie warunki, tylko przerwa chyba godzinna i znowu praca. TO chyba ktoś ma prawo protestowac?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 4
    nibywiem(2013-10-11)
  • ta blondynka w bordowej kiecce siedzaca w 2 rzedzie to najwiekszy przydupas siedlera. widac po tym ze zasiada blisko swojego goru i wypowiadala sie takze w tv elblag broniac go. Kobieta liczy na jakies profity. ochydne to jest. A dyrektorek? a po co bicie piany?przeprowadzmy konkurs albo glosowanie kto jest za a kto przeciw, glosowanie demokratyczne anonimowe. i bedzie jasna sytuacja. to samo z dyr swiatowidu. Ci panowie maja powiazania z PO a to jedna wielka klika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 4
    ursus(2013-10-11)
Reklama