Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

To ma być zupełnie nowa szkoła

Rozmowa z Anną Korzeniowską, naczelnikiem wydziału edukacji Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Rozpoczął się nowy rok szkolny, na pewno pani widziała, w jakich nastrojach witali go uczniowie...
     Wczoraj widziałam bardzo dobre nastroje podczas inauguracji roku w Zespole Szkół Mechanicznych. Uczniowie rozpoczęli naukę w nowym liceum profilowanym. Byli może byli zaciekawieni tym, co czeka ich w nowej szkole i co im zaproponuje dyrektor w nowej szkole.
     
     I co im zaproponuje?
     W tej szkole będą trzy kierunki nauczania. Jest to liceum profilowane o profilu mechanicznym, elektronicznym i zarządzania informacją. Wszystkie te profile są nowe i zostały uruchomione po raz pierwszy. Są bardzo ważne. Profil mechaniczny będzie uczył umiejętności obsługi nowoczesnych urządzeń, profil elektroniczny będzie kształcił w kierunku zdobywania zawodu elektronika i informatyka. A trzeci profil - zarządzanie informacją - jest bardzo ważny, bo dzisiaj niemal na każdym stanowisku w zakładzie pracy trzeba umieć gromadzić informacje, analizować je, przetwarzać i nimi zarządzać.
     
     To jest jedno z bodajże dziewięciu liceów profilowanych...
     Tak. Wczoraj rozpoczęły pracę licea profilowane, ale również nowe technika na podbudowie gimnazjów, a nie szkoły podstawowej. I rozpoczęło działalność szóste liceum ogólnokształcące.
     
     Czy to, co dzieje się w elbląskich szkołach w zakresie nauczania, to rewolucja?
     Nie można nazwać tych zmian rewolucją. Oświata nie lubi takich określeń. Reforma zakłada wprowadzenie nowych typów szkół, nowych profili kształcenia. Ma być to zupełnie nowa szkoła, która będzie uczyła myślenia i umiejętności np. współpracy, komunikowania, umiejętności podejmowania decyzji i brania odpowiedzialności za te decyzje.
     
     A jak państwo opracowywali reguły tej reformy, bo przecież trudno poznać, bez sprawdzenia, potrzeby uczniów czy potrzeby pracodawców...
     Pracowaliśmy bardzo długo. Braliśmy pod uwagę wiele czynników: głównie aspiracje uczniów, a dopiero na drugim miejscu rynek pracy czy opinie pracodawców. Analizowaliśmy też założenia strategii rozwoju miasta do 2015 roku oraz wyposażenie techniczne szkół.
     
     Czy bardzo różniło się to, co do tej pory proponowano uczniom, i to, czego chcieliby się uczyć teraz?
     Badanie aspiracji edukacyjnych wykazały dużą zbieżność między tym, co otrzymaliśmy w wyniku badań a między rzeczywistym podejmowaniem przez uczniów decyzji w czerwcu, kiedy składali podania do szkół. Stwierdziliśmy, że uczniowie najczęściej jednak wybierają licea ogólnokształcące, stąd też powstało również szóste liceum. Uczniowie wykazywali też duże zainteresowanie liceami profilowanymi o kierunkach: zarządzanie informacją, usługowo-gospodarczym, ekonomiczno-administracyjnym. Zdecydowanie mniejsze jest dzisiaj zainteresowanie szkołami zasadniczymi. Tam uczy się tylko 350 uczniów.
     
     Więc młodzi ludzie chcą mieć matury.
     A.K.: Cieszy nas to, że młodzież chce mieć wykształcenie średnie. Takie było nasze założenie.
     
     Rozmawiamy o II etapie reformy. A czy będzie w przyszłości trzeci etap?
     Na pewno będziemy kontynuować II etapu tej reformy. Polegać on będzie na utworzeniu nowego typu szkół policealnych dla absolwentów liceów profilowanych oraz liceów i techników uzupełniających dla absolwentów zasadniczych szkół zawodowych.
     
     Skoro wszyscy będą mieli matury, to znów będzie ciężko na rynku pracy, bo będzie wielka konkurencja.
     Zawsze jest część uczniów, która nie radzi sobie z problemami szkolnymi i nie jest w stanie przygotować się do egzaminu dojrzałości. Ma natomiast inne uzdolnienia do wykonywania danego zawodu i ta część młodzieży będzie zapewne kończyła swoją edukację na poziomie szkoły zawodowej.
     
     
     Rozmowy studia El prezentowane są we wtorki i piątki o 18.30 na antenie Telewizji Elbląskiej.

przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Co Pani Naczelnik ma do powiedzenia w sprawie "polityki oświatowej" prowadzonej pod jej kierownictwem: czy klasy 30-35 osobowe to najlepsza droga (ta sytuacja dotyczy tweż klas młodszych w szkołach podstawowych). Ciekaw jestem czy pani Naczelnik potrafiłaby nauczać czytania i pisania w klasie pierwszej z taka ilością uczniów. A swoją drogą dziwią mnie rodzice którzy godząsię z taką sytuacją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ed(2002-09-04)
  • Wnuki pani naczelnik będą chodziły do trzyosobowej klasy, do której będzie chodzić wnuczka towarzysza premiera. I co ją obchodzą inne dzieci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pospolity nieuk(2002-09-05)
  • a moze by tak w końcu uwolnić dyrektorów i nauczycieli w Elblągu od dyktatury naczelniczki wydziału edukacji.....?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nauczyciel(2002-09-05)
  • Okiem robotnika, ( po zawodówce ). Panie Nauczycielu! Czym jest szkoła ? Szkoła jako taka , jako system nauczania , jest kolejną metodą indoktrynacji systemowej . Państwo , władza dbają o to , by idee przez nie krzewione nie uchodziły niczym para w gwizdek , a by stawały się wykładnią postępowania społeczeństwa . By móc utrzymać istniejący porządek trzeba wypracować metody kontroli jednostek by te jako takie nie były w stanie same decydować o sobie , a tym samym by były skazane na bezwolne tkwienie w ustanowionym systemie. ( zasłyszane ). Taki pogląd lansuje wielu dzisiejszych nauczycieli, i co gorsza, z każdym przedmuchem gabinetów Ministerstwa Edukacji, jest on adresowany do innej... politycznej idoktrynacji. Raz pro komunistycznie, innym razem, zbyt pro chrześcijańsko, a jeszcze innym, zbytnio zorientowany na liberalizm i konsumpcję. Panie nauczycielu! A czy wyobraża pan sobie uwolnienie szkół od tej.. indoktrynacji? Poddanie młodych umysłów pod kształtowanie przez dowolny... konformizm, ( he, he, takich postaw jest co raz więcej w środowisku nauczycielskim ), belfra? Bez udziału kontroli, inspekcji, nadzoru edukacyjnego, programu nauczania, i tak w ogóle, bez ingerencji kogokolwiek w system nauczania naszych dzieci? Nawet z odsunięciem rodziców? Dokąd by to zmierzało? Ciekawe? Kontrola metod kształcenia i zgodności programowej jest istotnym czynnikiem w szkolnej edukacji młodzieży natomiast, czy ta nabyta wiedza jest młodemu człowiekowi przydatna w życiu? To już inna para kaloszy. W szkołach kontroluje się nie to, co powinno być poddawane kontroli. A może by tak w szkołach uczyć trochę... zaradności? Choćby takiej... na co dzień? To programy edukacyjne są do d... Produkujemy, już masowo, życiowych nieudaczników z dyplomami lub nikomu niepotrzebnych... „ćwierć inteligencików”
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-09-05)
  • Łatwo komuś mówić kto na to patrzy z boku, ale pracując z grupą 30-35 osobową nie można mówić o wynikach pracy nauczyciela. Tylko oszczędności i oszczędności a gdzie dobro ucznia czy ktoś o tym pomyślał. Brak ławek w klasach, etatów dla nauczycieli, ale w Radzie Miasta wszyscy są zadowoleni, bo przecież ich to nie dotyczy. Dlaczego w innych miastach można zrobić mniejsze klasy. Czas o tym pomyśleć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    poli(2002-09-06)
  • szkoła nie jest dla ucznia tylko uczeń dla szkoły.Dlaczego plan lekci ustawiany jest pod nauczycieli a nie pod uczni najbardziej obcjąża się dni środka tygodnia środa nie myśli się o dzieciach które jakoś próbują zorganizować sobie życie poza szkołą w środy odbywa się większość rozgrywek ligowych także rozgrywki między szkolne jak brać wnich udział gdy lekcje trwają do 17,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rodzic z 50letnim(2002-09-06)
  • szkoła nie jest dla ucznia tylko uczeń dla szkoły.Dlaczego plan lekci ustawiany jest pod nauczycieli a nie pod uczni najbardziej obcjąża się dni środka tygodnia środa nie myśli się o dzieciach które jakoś próbują zorganizować sobie życie poza szkołą w środy odbywa się większość rozgrywek ligowych także rozgrywki między szkolne jak brać wnich udział gdy lekcje trwają do 17,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rodzic(2002-09-06)
Reklama