Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

To też życie

Elbląskie hospicjum organizuje w niedzielę Dzień Otwartych Drzwi w związku z ogólnopolską kampanią pod hasłem "Hospicjum to też życie".

Od godz. 9.00 do 17.00 można zwiedzić placówkę przy ul. Szopena a także porozmawiać z lekarzami, pielęgniarkami i wolontariuszami, którzy na co dzień zajmują się chorymi. W tym roku elbląskie hospicjum opiekowało się prawie 500 pacjentami. Placówka funkcjonuje stacjonarnie od marca 1993 roku, jednak już od 1987 roku oferowała elblążanom pomoc wolontariuszy.
     Ostatnio elbląskie hospicjum zorganizowało tzw. akcję żonkilowych pól nadziei. Na rabatach w pobliżu Placu Jagiellończyka wysadzono 10 tysięcy cebulek tych kwiatów, a podczas kwesty zebrano prawie 8 tysięcy zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zakup koncentratora tlenu. To urządzenie, które służy pacjentom mającym kłopoty z oddychaniem.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Obecnie mam babcie w Hospicjum i tak samo ona jak i cala nasza rodzina jesteśmy zadowoleni z warunów i opieki jaka Hospicjum zapewnia babci jak i innym pasjentom. Moim zdaniem sa to godne warunki ku temu by do konca dni swojego zycia byc tam. Jest duzo osob tez takich ktore z tamtad na wlasne zyczenie wychodza i to nie jest tak, ze w Hospicjum sie tylko umiera! Sa tez mile wspolnie spedzone chwile z rodzina, ktora zawsze stara sie wspierac ciezko chorych, przebywajacych tam. POZDRAWIAM GORACO WSZYSTKICH RODZINY ODWIEDZAJĄCE, WOLONTARIUSZY, PIELEGNIARKI i wszystkich ktorzy sa zwiazani w jakis sposob z Hospicjum.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Magdalena(2004-11-05)
  • Magdalena: Obojetnie co bys w tej sprawie napisala i w jak piekne slowka ubrala, to i tak nie zaklamiesz rzeczywistosci. A ta rechocze za rogiem i trzyma w pogotowiu kose. Ciszej nad tym tematem!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-11-05)
  • jak to "Ciszej nad tym tematem!" To że o czymś nie mówimy, wcale nie znaczy że tego nie ma. Czego Ty się boisz?? I rzeczywistośc nie rechocze, tylko my w swoich planach nie bierzemy jej pod uwagę. Śmierć to też rzeczywistość. Pozdrawiam!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piotrek(2004-11-06)
  • DO PIOTREK...BRAWO...MASZ ZUPEŁNĄ RACJĘ.! A TY MAGDALENO NIE PRZEJMUJ SIĘ DURNOWATYMI KOMENTARZAMI TYCH KTÓRZY KAŻĄ MILCZEĆ BO SIĘ BOLĄ NIE WIEM CZEGO. GŁOWA DO GÓRY. POZDRAWIAM.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MATTI(2004-11-07)
  • SORRY MIAŁO BYĆ...BOJĄ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MATTI(2004-11-07)
  • Kiedy tylko mogę,chodzę do hospicjum jako wolontariusz... Ostatnio niestety rzadko,bo mam bardzo dużo zajęć na uczelniach... Ostatnio,jak tam jestem mam wrażenie, że wolontariuszy jest coraz mniej, a jak są, to wolą spotykać się ze sobą,plotkować,zamiast spędzać czas z chorymi, pomagać im. Może wśród Was są tacy, którzy chcieliby czasem zajrzeć do hospicjum, umilić czas tym ludizom, którzy, tak jak my - potrzebują rozmowy, ciepła, śmiechu. Oni nie są INNI! NIe bójcie się ich. Wystarczy czasem wpaść na pół godziny, pogadać, wypić kawę, opowiedzieć, jak wygląda świat poza hospicjum...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wolonatriuszka(2004-11-07)
  • wolontariuszko.... nie wiem czy ty chcialas sobie poprawic samoocene czy o co ci chodzilo ... ale mowienie ze inni wolontariusze przychodza do hospicjum i wola sobie poplotkowac niz pomoc... jedna z wiekszych bzdur jakie slyszalam... chyba jednak nie spedzasz tam tyle czasu ile mowisz albo lubisz sobie posiedziec i pierdoly wypisywac. niewazne... pozdrawiam prawdziwych wolontariuszy i pania Ule :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    part of this game(2004-11-07)
  • Przebywajac u babci w hospicjum, spotkalam sie tylko raz z osobami ktore odbywaly tam praktyke, a to dlatego ze z medyka na praktyke kieruja osoby tez tam wlasnie. Jednak nigdy nie spotkalam sie z wolontariuszami, ktorzy sami z siebie podejmuja sie takiej decyzji, by pomagac bezinteresownie starszym, schorowanym ludziom. Chcialabym zeby takich ludzi bylo coraz wiecej, bo z pewoscia sami mogliby do zycia osob chorych wprowadzic wiele... rozmowa, dotyk, usmiech wiele potrafia zdzialac!!! Ludziom w Hospicjum jest to potrzebne. I tez jestem za tym by o tym mowic, a nie siedziec cicho! Jakby ktos byl na miejscu moim i tez przezyl to samo co ja, to z pewnoscia tez by sie staral o to, by mowic wiecej o tym co sie dzieje w hospicjach i z czym sie wiaze taki pobyt tam. POZDRAWIAM WSZYSTKICH KTORZY POTRAFIA INNYCH WSPIERAC BEZINTERESOWNIE!!! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Magdalena(2004-11-08)
  • A ja to bardzo bym chciała zostać wolontariuszką ale nie wiem gdzie powinnam się zgłosic, czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć? mam doświadczenie w opiece nad osobami starszymi. Pracowałam dwa lata we Włoszech.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ona(2004-11-08)
  • "ona" - jezeli chcesz byc wolontariuszka to wystarczy ze zglosisz sie do Centrum Wolontariatu przy ulicy Związku Jaszczurczego i porozmawiasz z Gabrysia albo Ania... dostaniesz "skierowanie" do hospicjum, mozesz tez chyba pojsc poprostu do hospicjum i tam u pani Uli powiedziec ze chcesz byc wolontariuszka. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    part of this game(2004-11-09)
Reklama