Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tak Elbląg witał nowy rok Tak Elbląg witał nowy rok

Trasa S22: Toyota i seat uderzyły w łosia

..., a moim
zdaniem
Zobacz 28
komentarzy
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (z rannymi)
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku

2017-01-07 20:41
 
Elbląg, Trasa S22: Toyota i seat uderzyły w łosia fot. Michał Skroboszewski
Rek

O dużym szczęściu mogą mówić uczestnicy zdarzenia, które miało miejsce na trasie S22 dziś (7 stycznia) około godziny 19. Obywatele Rosji jadący toyotą potrącili łosia, a na leżące na drodze zwierzę najechał kierowca seata, w wyniku czego auto dachowało. Pasażerka seata została odwieziona do szpitala w Elblągu z raną ręki. Zobacz zdjęcia.

Do zdarzenia doszło na trasie S22 na wysokości Nowego Monasterzyska. Małżeństwo Rosjan podróżowało toyotą w kierunku granicy. Z prawej strony na drogę wyszedł łoś, którego kierowca toyoty potrącił. Z przeciwnej strony, w kierunku Elbląga jechał kierowca seata z trójką pasażerów. Tak relacjonował całe zdarzenie: - Łosia leżącego na drodze zobaczyłem dopiero kilka metrów przed sobą, bo jechałem na światłach mijania. Zdążyłem tylko odbić w lewo, ale i tak na niego najechałem i dalej auto przewróciło się na dach i z powrotem na koła. Całe szczęście, że wszyscy żyjemy - kończy kierowca seata.
     Pasażerka seata odniosła obrażenia, z raną ręki została zabrana do szpitala. Łoś nie przeżył zderzenia.

ms
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama