Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Trójstronna współpraca

Od 2002 roku trwa program „Współpraca transgraniczna w obszarze rozwoju społeczno-gospodarczego pomiędzy obwodem kaliningradzkim i regionem Warmii i Mazur” realizowany pomiędzy naszym województwem, duńskim powiatem Bornholm oraz obwodem kaliningradzkim. Program dotyczy współpracy w zakresie biznesu, szkolnictwa zawodowego, rozwoju obszarów wiejskich, spraw socjalnych, zdrowia, kultury i mediów.

Rozszerzenie Unii Europejskiej o Polskę i Litwę spowoduje, że 1 maja 2004 r. obwód kaliningradzki zostanie „otoczony” granicami Unii. W związku z tym Duńczycy przystąpili do realizacji europejskiego Programu dla pokoju i stabilizacji (Fresta). Do współpracy zaproszone zostały także region Warmii i Mazur oraz obwód kaliningradzki.
     Strategia tego programu zakłada wspieranie współpracy regionu kaliningradzkiego z krajami sąsiednimi. Celem ma być wymierny postęp socjalno-ekonomiczny w administracji, rozwoju
     gospodarczym, oświacie, rolnictwie i sferze socjalnej tej rosyjskiej enklawy nad Bałtykiem.
     W realizacji tego przedsięwzięcia partnerzy duńscy kładą najsilniejszy nacisk na rozwój rolnictwa i gospodarki, szkolenie specjalistów w tej dziedzinie i pisanie projektów, na przykład na przygotowanie budowy fabryki buraków cukrowych z uczestnictwem partnerów z dwóch stron granicy. Beneficjentem wszelkich działań prowadzonych w ramach współpracy nigdy nie może być tylko jedna strona, dlatego partnerzy wspólnie określają i piszą projekty. Oceniają je powołane w ramach programu rady gospodarcze.
     W tym tygodniu powołano członków rady ze strony naszego województwa. W jej skład weszli: Kazimierz Zduniuk z departamentu integracji europejskiej i współpracy z zagranicą Urzędu Marszałkowskiego, Lucyna Szmurło, prezes Elbląskiej Izby Przemysłowo - Handlowej, Teresa Malec, kanclerz Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie oraz Elżbieta Pierzchała z Izby Rzemieślniczej.
     Zadaniem rady jest inicjowanie i opiniowanie projektów związanych z realizacją tej współpracy. Członkowie rady będą również monitorować realizację już podjętych działań: wzmacnianie centrów wsparcia biznesu, udoskonalanie systemu szkolnictwa zawodowego, rozwój sektora turystyki, także wiejskiej, rozwój wiejskich wspólnot obywatelskich, poprawa usług doradztwa rolniczego, rozwój sektora przetwórstwa żywności i dziedzictwa kulinarnego, a także leśnictwo (wykorzystanie drewna do celów energetycznych, zapobieganie pożarom itp.).
     Następny krok w realizacji tego trójporozumienia to spotkanie członków rad w Kalingradzie, które ma się odbyć w połowie grudnia. Mają tam być ustalone dalsze plany działania. Strona duńska zadeklarowała pokrycie wszelkich kosztów organizacyjnych. Duńskie ministerstwo spraw zagranicznych przeznaczyło wstępnie na realizacje projektów 20 tys. euro, w razie potrzeb z możliwością podwojenia tej kwoty.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dwie, cztery dychy i wObłasti będzie (na przykład) "fabryka buraków"! Powinszować duńskimPrzyjaciołom bezinteresownej pomocy ~$_$~ Naszym członkom zaś... wszelkiej pomyślności w "inicjowaniu i opiniowaniu projektów związanych z realizacją tej (3stronnej) współpracy."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-11-20)
  • Przecież Duńczycy dali na konsumpcję. Poza tym ani jakakolwiek rada, ani urzednicy w stolicy wariackiego województwa nic nie załatwią. Niewiele też wiedzą o Królewcu i specyfice tamtego biznesu. No - pojeździć można, pogulat' z Moskalami przyjaciółmi. I nic z tego nie wyniknie. Tym bardziej, że elbląska przedstawicielka absolutnie nic konkternego nie zrobiła, ale obiecanek było wiecej niz wody w głównej rzece obwodu. Ciekawe, czy potrafi wymienić jej nazwę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mało Znany(2003-11-20)
Reklama