Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Trzy razy mieszkanie

Elbląg, Trzy razy mieszkanie Rodzina zamieszkująca dom w Nowotkach straciła w pożarze cały swój dobytek

Wciąż nie wiadomo, co spowodowało pożar domu w miejscowości Nowotki koło Elbląga.

Podczas minionego weekendu elbląscy strażacy gasili aż trzy pożary mieszkań. Nikomu na szczęście nic się nie stało, jednak jedna rodzina straciła praktycznie cały swój dobytek.
     W hotelowcu przy ul. Łęczyckiej paliły się śmieci zostawione w opuszczonym mieszkaniu. Ktoś najprawdopodobniej zaprószył tam ogień. Z kolei w mieszkaniu przy ul. Robotniczej ogień strawił cześć wyposażenia jednego pokoju. Straty były nieduże - 200 zł. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.
     Wciąż także nie wiadomo, co spowodowało najpoważniejszy z pożarów, który wybuchł późnym wieczorem w piątek w miejscowości Nowotki koło Elbląga. Całkowicie spłonął budynek mieszkalny i obora. Przez cztery godziny z ogniem walczyło osiemnastu strażaków. W akcji wzięło udział sześć pojazdów gaśniczych. Strażacy uratowali jedynie Fiata 126 p, którego udało się odsunąć od ognia. Straty oszacowano na 50 tysięcy zł.
     W domu mieszkała 77-letnia kobieta ze swoim synem. Stracili praktycznie cały swój dobytek. Nie byli ubezpieczeni. Ofiarom zdarzenia swoją pomoc zaoferowała gmina.
     - Pogorzelcom wypłaciliśmy już dwa tysiące zł jednorazowej zapomogi - mówi Zbigniew Pawłowski, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu. - Szukamy im także mieszkania. Z tym mamy pewien problem, ponieważ na razie żadnego wolnego lokalu nie posiadamy. W najgorszym razie umieścimy ich w jednej z wiejskich świetlic. Zapewnimy także opał i meble.
     W tej chwili pogorzelcy mieszkają u sąsiadów. Każdy, kto chciałby i mógłby pomóc może się skontaktować z GOPS pod nr tel. 237 10 65, lub 237 10 66.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama