Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Trzymają formę, by razem popłynąć na ratunek

 
Elbląg, Trzymają formę, by razem popłynąć na ratunek fot. Michał Skroboszewski
Rek

Ratowanie tonącego nieprzytomnego, ale i takiego, który w wodzie się szamocze. Podejmowanie osoby z urazem kręgosłupa po nieudanym skoku. Szybkie i sprawne działania dla zapewnienia maksimum bezpieczeństwa kąpiącym się, a także tym, którzy korzystają z łódek czy kajaków. Takie ćwiczenia przeprowadzili dziś (12 czerwca) na rzece Elbląg policjanci oraz strażacy ochotnicy. Zobacz więcej zdjęć.

Kontrolują "dzikie" kąpieliska, sprawdzają trzeźwość sterników, kajakarzy, wędkarzy, a jeśli zajdzie taka potrzeba, są gotowi ruszyć na ratunek tonącym. Elbląscy policjanci patrolują wody rzeki Elbląg, jeziora Druzno, Kanału Jagiellońskiego, Nogatu oraz Zalewu Wiślanego. Sezonową służbę rozpoczęli w maju.
     - Sezon na wodach podległych KMP Elbląg trwa, patrole wystawiane są w dniach typowo słonecznych, kiedy istnieje ryzyko, że ludzie będą się kąpali w miejscach niedozwolonych – wyjaśnia mł. asp. Dominik Bieniek, który pływa w patrolu wraz z sierż. sztab. Przemysławem Łepkiem. - Wiadomo, jeżeli coś jest zabronione to tym bardziej kusi. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał się wykąpać tam, gdzie nie może, a wówczas my musimy dyscyplinować taką osobę środkami karnymi.
     Tegoroczny sezon rozpoczął się tragicznie. Pierwsza służba na wodzie i pierwsza akcja. Niestety, mężczyzny, który z Bulwaru Zygmunta Augusta wskoczył do rzeki, nie udało się uratować. To dramat ratowników, ale ci nie poddają się i najlepiej jak potrafią czuwają nad bezpieczeństwem przebywających nad wodą.
     Dziś (12 czerwca) policyjni wodniacy sprawdzali swoje umiejętności razem z członkami Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwa Wodnego w Elbląga.
     - Rozpoczyna się sezon letni i wiadomo, ludzie chętniej będą pływać, coraz więcej osób otrzymuje patenty, są i skoki do wody - samobójcze oraz te z głupoty – wylicza Szymon Gerej, członek OSP RW oraz ratownik medyczny. - Chcemy więc potrenować i wypracować wspólne zasady ratowania człowieka z wody. Policjanci z patrolu wodnego są częściej na wodzie niż my – kontynuuje ratownik – bo jako ochotnicy, jesteśmy zabezpieczeniem dla JRG 2 z ul. Browarnej, która jest jednostką typowo wodną. Trenujemy też sami, po to mamy obozy - dodaje Szymon Gerej - dziś jednak opracowujemy zasady współdziałania z policją.
     - Zaplanowaliśmy doskonalenie zawodowe z zakresu ratownictwa wodnego wraz z OSP w Elblągu – uzupełnia mł. asp. Dominik Bieniek. - Przećwiczymy typowe zjawiska, jakie możemy spotkać na wodzie, czyli osobę tonącą pasywną, ale i aktywną, która będzie próbowała wciągnąć ratownika, bo wiadomo tonący rzuca się i wszystkiego próbuje złapać. Do ratowania takiej osoby wykorzystamy bojki ratunkowe, ale w ruch pójdą też  i deski pływające służące do wyciągania osób z urazami szyjnymi po skokach do wody.
     Jakich zasad należy przestrzegać, by wypoczynek nad wodą był przyjemny, ale i bezpieczny?
     - Po pierwsze, nie spożywać alkoholu nad wodą, bo to zguba – radzi policjant z patrolu wodnego. - U niektórych włącza się wówczas odwaga, która może być tragiczna w skutkach. Jesteśmy miastem leżącym nad wodą, mamy możliwość wypożyczenia kajaków oraz innych jednostek pływających. Warto jednak pamiętać o tym, by założyć kapok, bo to dobry środek asekuracyjny - wskazuje mł. asp. Dominik Bieniek.
     - Osobie tonącej nie rzucać się samodzielnie na ratunek – przestrzega z kolei Szymon Gerej.- Nie na darmo mówi się, że tonący brzytwy się chwyta. Chwyta się dosłownie wszystkiego, może więc i ratownika wciągnąć pod wodę. Bezpieczniej będzie podać kij lub rzucić koło ratunkowe. Koniecznie też wezwać fachową pomoc dzwoniąc pod nr 112 - kończy ratownik.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Strażacy szacunek ale jest powołana taka jednostka policji. Zero sukcesów, przypływają tylko do topielców jeżeli ktoś się topi i mają zgłoszenie. Przypadek ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2016-06-12)
  • uspokój się. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-06-12)
  • strażacy ok tylko proszę was nie oblewajcie juz dzieci wodą i pianą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tata2synów(2016-06-13)
  • Zastanawiam się P. Komendancie Policji jak to jest ze w szkoleniu bierze udział policjant który nie jest dopuszczony do pełnienia służby na łodziach motorowych w policji. Jak by się chłop utopił to co pan by powiedział rodzinie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Trawnik(2016-06-13)
Reklama