Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada

Tunelu nie ma, ale będą kopać dalej

 
Elbląg, Tunelu nie ma, ale będą kopać dalej O wykopaliskach opowiadał dr Jacek Wysocki (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

 W Pasłęku podsumowano dzisiaj przebieg trwających ponad miesiąc wykopalisk archeologicznych. Naukowcy z Warszawy przeczesywali fragment terenu między zamkiem a kościołem, szukając legendarnego tunelu. - Tunelu tutaj nie ma – ostudził nadzieje dr Jacek Wysocki, kierownik badań. Jest to jednak na tyle interesujący obszar, że archeolodzy mają wrócić za rok. Zobacz zdjęcia z podsumowującej konferencji.

Wykopaliska archeologiczne w Pasłęku trwały od 3 lipca do 10 sierpnia. Prowadzili je naukowcy z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Samorząd zlecił te prace, mając nadzieję na odkrycie tunelu, który miał łączyć zamek z kościołem św. Bartłomieja. Możliwość istnienia takiej konstrukcji sygnalizowały wcześniejsze badania geofizyczne przeprowadzane między innymi z użyciem georadaru i tomografu. Gdyby się udało, Pasłęk zyskałby kolejną atrakcję turystyczną.
     - Tunelu tutaj nie ma – studzi nadzieje dr Jacek Wysocki, kierownik badań. - W wykopie stwierdziliśmy jedynie warstwy, które powstały na skutek zasypywania fosy w XIX wieku. Były to warstwy śmietniskowe z miasta. Pozostałości, zgliszcza po różnych pożarach czy kataklizmach w mieście były zbierane i wsypywane do fosy – informuje archeolog. - W ten sposób na dnie fosy ułożyła się dość gruba warstwa gruzu, którą urządzenia geofizyczne odczytały jako anomalię. 
     Archeolodzy dokonali odwiertów sięgających głębokości 7 metrów, dochodząc do warstw niedotkniętych ręką człowieka. W czasie prac odkryli m.in. mur kurtynowy, pochodzący prawdopodobnie z XVI wieku, który ograniczał fosę od strony zamku, a także studnię. Znaleźli także kilka tysięcy elementów naczyń ceramicznych, głównie z XIX wieku i bełty od kusz z późnego średniowiecza.  

  Takie m.in. znaleziska wykopali archeolodzy podczas badań (fot. MS) Takie m.in. znaleziska wykopali archeolodzy podczas badań (fot. MS)


     - Jesteśmy zainteresowani kolejnymi badaniami na tym terenie, by odsłonić dalsze fragmenty układu warstw od zamku w kierunku kościoła. Proszę pamiętać o tym, że zamek i miasto to były w średniowieczu dwa oddzielne byty, rywalizujące ze sobą. I zamek, i miasto odgradzały się oddzielnie od swojego sąsiada. Muszą więc też być ślady drugiego muru – mówił dr Jacek Wysocki.
     - Chciałbym, by badania były kontynuowane w przyszłym roku. Decyzję na ten tema podejmie Rada Miasta i Gminy. Współpraca z naukowcami układała się wspaniale i warto ją kontynuować – zapowiedział Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka.
     Pasłęk na badania geofizyczne i wykopaliska wydał w sumie 108 tysięcy złotych. Po ich przeprowadzeniu teren został ponownie zasypany, by odkryte fragmenty muru nie niszczały.
     - Na razie nie będziemy ich eksponować, bo o wiele ważniejsze jest sfinansowanie remontu widocznych średniowiecznych murów o długości ponad kilometra. Mamy od dwóch lat gotową dokumentację. Samorządu nie stać jednak na pokrycie takich wydatków, wynoszących 12 milionów złotych. Dlatego napisałem wnioski do ministra kultury i marszałka województwa o dofinansowanie. Czekamy na odpowiedzi – mówi Wiesław Śniecikowski.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama