Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

TOMITA CUP 2016 TOMITA CUP 2016

Tylko drzew żal...

Na Modrzewinie dwie elblążanki doliczyły się aż 600 pni świeżo ściętych drzew. Kobiety zbulwersowane - ich zdaniem - nielegalnym wyrębem drzew, poruszyły niebo i ziemię...

- Tu są wycięte setki drzew bez żadnego zezwolenia. Szczególnie przepiękne, rzadkiej urody świerki, podobne do srebrnych, jeszcze leżą gałęzie ze zdrowym igliwiem - opowiadała nam na miejscu, w lesie Janina Trela. - Zauważyłam to zaraz po tym, jak zostały wycięte. Leżały całe bale, a trociny były jeszcze ciepłe... Dla mnie to było bardzo traumatyczne przeżycie, bo doskonale znam ten teren i doskonale wiedziałam, że to nie jest żadna pielęgnacja lasu, tylko zwykła grabież. Tutaj w różnych miejscach są wycięte buki, modrzewie i dęby - to takie okazy, że nie trzeba być specjalistą, by to właściwie ocenić.
     Wycinka drzew dotyczy terenu Modrzewiny, która w części należy do miasta, a w części do wojska - kilka lat temu był tam poligon. Panie oburzone wyrębem drzew, wędrowały od Annasza do Kajfasza i pukały niemal do wszystkich drzwi, by wyjaśnić sprawę: trafiły do magistratu, nadleśnictwa, straży leśnej, policji, żandarmerii wojskowej wreszcie do prokuratury wojskowej. Nie znalazły jednak potwierdzenia dla swojej tezy, że drzewa zostały wycięte nielegalnie.
     
     Sygnałów nie lekceważymy
     - Wszystkie wycinki w części lasu należącej do miasta są planowe, a oczywiście nie można wykluczyć, że ktoś te drzewa po prostu ukradł - mówi Anna Kulik naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Na naszym terenie od ubiegłego roku prowadzimy prace związane z zalesieniem Modrzewiny. W tej chwili wykonawca obsadza następne oddziały lasu. W tym planie są też zaprojektowane melioracje, pasy przeciwpożarowe i na tych terenach były wycinane drzewa zgodnie z projektem, ale trudno nam powiedzieć, czy nie było innych wycinek na innych terenach. Nie zlekceważyliśmy interwencji pani Treli, bo między innymi na tym opiera się nasza praca.
     Kobiety skierowały więc sprawę do policji. Jednak tam umorzono postępowanie, bo nie dopatrzono się znamion przestępstwa. Sprawę badała też prokuratura wojskowa. Tam również umorzono postępowanie, ponieważ okazało się, że wycinka drzew była konieczna, bo zalecili ją leśnicy. Wojsko zleciło więc wycinkę jednej z firm, która w zamian za usługę, wzięła sobie drewno.
     
     Zgodnie z prawem
     - Ustaliliśmy, że wszystko odbywało się zgodnie z zasadami prawa, to znaczy najpierw była zawarta umowa pomiędzy dowódcą jednostki 3209 z Elblągu a Zakładem Usług Leśniczych w Jagodniku, na podstawie której została przeprowadzona tak zwana wczesna trzebież - mówi szef Prokuratury Wojskowej płk Piotr Wojnowski. - W czasie wycinki oczywiście na miejscu byli żołnierze, a kontrolowali wszystko pracownicy Urzędu Miejskiego i inspektorzy straży leśnej. Żadnych zniszczeń nie było. Odmówiliśmy wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie, bo nie dopatrzyliśmy się znamion przestępstwa.
     Jak twierdzą leśnicy podobne wycinki są przeprowadzane cyklicznie.
     - Planowe zabiegi polegają na tym, że się co jakiś czas usuwa się jakieś uszkodzone drzewa lub też takie, które mogą przeszkadzać w rozwoju zdrowym drzewom, bądź te, które zostały zaatakowane przez szkodniki czy grzyby - mówi leśnik Włodzimerz Panfil.

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • drzewa przeszkadzające w rozwoju zdrowym drzewom... nieprzekonująco-wątpliwie-podejrzanie ~_~
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-05-09)
  • stary bajer :) akurat znam troche srodowisko lesników , trzewa były chore fakt, ale tylko na papierze . Czysty zysk sprzedać papierówke jako opałowe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-05-09)
  • To takie przykre...Drzewo "zabija się" w kilka minut, a przecież rosło dziesiątki lat...Rozumiem likwidację kilku, kilkunastu drzew, ale aż kilkuset??? To ogromna strata dla środowiska, a więc również dla ludzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.(2005-05-09)
  • JAK MOZNA ŚCINAĆ DRZEWA Z MŁODYMI PTAKI LUB JAJAMI. TO SKANDAL. U MOJEGO ZNAJOMEGO JEST KILKORO MAŁCH PUSZCZYKÓW Z TAKIEJ LEGALNEJ ŚCINKI,ALE NIE WSZYSTKIE PRZEZYŁY. A CO Z INNYMI PTAKAMI?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BABCIA(2005-05-09)
  • Kominki w modzie to i drzewka coraz więcej potrzeba,a że jeszcze ktoś na tym nieżle zarobi.....a może ktoś jest zorientowany dlaczego został wycięty cały szpaler drzew na ul. Dąbrowskiego, bo na chore to one nie wyglądały :-(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ewa(2005-05-09)
  • To przejeźdzcie się do jakiejkolwiek puszczy, którą znacie z poprzednich lat. Ile drzew zostało wyciętych w ciągu ostatniego roku? Całe połacie. Za parę lat będziemy tu miali to samo co w Anglii, Niemczech czy Holandii - lasy co 100 kilometrów otoczone drutem kolczastym...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ekolog-amator(2005-05-09)
  • A ja mam gdzies drzewa. Licza sie miejsca pracy, rozwoj Elblaga!!! Ale jak zwykle na pierwszym miesjcu stoja drzewka, pieski, kotki a ludzie nie maja co edo garnka wlozyc. Zastanowcie sie czy chcecie rozwoju miasta czy mieszak na zadupiu w puszczy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prezydent(2005-05-09)
  • A tak przy okazji wycinki drzew> Komu przeskadzały drzewa w ciągu ul. Żeromskiego?. Myślałem że wycięcie drzew spowodowane było tym, że modernizowana ulica będzie szersza. Lecz jak widać drzewa wycięto a ulica i tak została wąska. Tu też jest potrzebny prokurator. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Z-ca prezydenta(2005-05-09)
  • Mieszkać i głodować w puszczy, czy mieszkać i głodować na pustyni...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krystus(2005-05-09)
  • Drzewa na Żeromskiego na początku miały być zachowane. Ale po szczegółowych oględzinach okazało się, że po pierwsze są mocno spróchniałe, a ponadto system korzeniowy tych starych drzew za daleko sięga w ulicę i koliduje z podziemnym uzbrojeniem. Pewnie, że żal starych drzew i klimatu tej ulicy, ale chyba będą tam nowe nasadzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Żuławiak(2005-05-09)
  • jak widac nawet z małego drzewa powstaja drzazgi :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Darecki(2005-05-09)
  • Przyczepily sie siksy drzew. Jak z chlopakami latalismy tam BWRami (bojowymi wozami rozpoznania) to tylko po tych pieprz... drzewach. I nikomu to nie przeszkadzalo kiedy sie kladly jak wykalaczki wbite w pasteline. Dziewuchy szukaja rozglosu w beznadziejny sposob. To sa tereny cwiczen pola walki wiec dzieki ze zostaly wyciete bo nie jeden juz dostal po piz... przez te krzewy i nie jede lezal w szpitalu 110. Chwala dowodcy 3209 te pojedyncze drzewa nawe przeszkadzaja w polowaniach na zwierzyne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca wozu(2005-05-10)
Reklama