Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Unii "nie"

Elbląg, Unii "nie"

Tylko około 20 osób wzięło udział w sobotniej manifestacji Ligi Polskich Rodzin w Elblągu. Protestowali przeciwko Unii Europejskiej.

Manifestacja rozpoczęła się przed elbląską siedzibą ugrupowania przy ulicy Odzieżowej. Uczestnicy przeszli ulicami miasta z antyunijnymi transparentami. Po drodze rozdawali ulotki.
     - Nie jesteśmy za bojkotem referendum - mówi szef elbląskiej LPR Witold Łada. - Jesteśmy za tym, żeby jak najwięcej Polaków poszło na referendum i zagłosowało na "nie". Nie jesteśmy też przeciwni Unii jako takiej, ale wynegocjowanym przez rząd warunkom polskiego członkostwa. Np. nasi rolnicy mają dostać 25 procent dopłat, a oni mają 100. Młodzieży obiecuje się, że będzie można kształcić się bezpłatnie i od razu otrzymać pracę. To jest oszukiwanie narodu. Dla mnie to jest Targowica.
     Witold Łada powiedział także, że nie dowierza sondażom, które dają znaczną przewagę zwolennikom Uni.
     - My sondażom nie wierzymy. Przed wyborami samorządowymi mieliśmy w sondażach tylko 5-6 procent poparcia, a zdobiliśmy w Elblągu ponad 17 procent. To o czym tu mówić i komu tu wierzyć? - dodaje.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Mam nadzieję, że mówiących "Nie" w referendum będzie tylu ilu było demonstrantów. Wówczas o wynik byłbym spokojny! Tylko żeby frekwencja była! Więc do urn, prounijny elektoracie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    To nie jest tekst sponsorowany(2003-05-19)
  • Bardzo to budujące, że w Elblągu jest tak mało oszołomów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Franek(2003-05-19)
  • Franek!Oszołomie! Myślisz, że aż tak bardzo różnisz się od tych których wyśmiewasz. Jeżeli jeszcze potrafisz samodzielnie myśleć po zmasowanym prounijnym praniu mózgów jakie nam fundują wszystkie uzależnione od rządu media, to zapraszam na strony z informacjami mniej oficjalnymi, skrzętnie przemilczanymi przez propagandę sukcesu (np.www.nczas.com/). To tym bardziej nie jest tekst sponsorowany!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janusz(2003-05-19)
  • Nie jestem za LPR, ale rowniez widze wiele minusow po wstapieniu do Uni. W calych tych agitacjach prounijnych sa tylko slogany, ktore niewiele mowia. Jak Polak chce jechac do pracy za granica- to i tak pojedzie, mlodziez chce sie uczyc za granica - przeciez sie uczy, bedziemy blizej Europy - przeciez w niej jestesmy. Przykladow mozna mnozyc. Po wstapieniu do uni zmieni sie tylko to - ze bogaci beda mieli wiecej, a biedni mniej. Bo dotacje i tak trafia w rece bogatych. Jak na razie jestem przeciwny Uni, choc plusy tez sie znajda, ale na razie widze wiecej minusow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bezpartyjny(2003-05-19)
  • Pan Łada winien cofnąć się do szkoły i poczytać o Targowicy, a nie powtarzać utarte stereotypy. Dodatkowo to dzięki przeciwnikom, referendum może się udać tak jak na Słowacji oni dadzą odpowiednią frekwencję. Jeśli chodzi o kolejne argumenty Pana Łady ,że to niby bezpłatna nauka i praca w UNII. To z tego co wiem nikt tego nie obiecuje. W dobie społeczeństwa informacyjnego można sobie troszkę poczytać różnych dokumentów w internecie czy bibliotece i wyrobić sobie zdanie na temat UNII. Nie zdawać się tylko na, czasami faktycznie śmieszną propagandę. Rachunek jest prosty Unia to plusy i minusy, trzeba zważyć czego jest więcej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zwolennik integracji(2003-05-19)
  • Unia żywi, Unia płaci Unia nigdy Cię nie zdradzi :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :-)(2003-05-19)
  • Ja jestem za, a nawet przeciw. Niedawno niejaki Aleksander K. przyslal mi ulotke, w ktorej twierdzi, ze jesli zaglosuje na NIE, to "Polska i tak bedzie uczestniczyc w procesie integracji Europy". Moze stad ludziom juz opadaja rece - cokolwiek nie zrobimy "i tak" oni wiedza swoje. Ja do wyborow nie ide - cos mi sie zdaje, ze bez wzgledu na to, co skresle i tak bedzie, ze bylem za, podobnie jak 92% reszty :-) A wydawalo sie, iz te czasy juz minely... Bo powiedzcie jak to jest - gdy wpuszczaja lud na antene radia czy TV to sie okazuje, ze w 70% lud jest przeciw (i to niekoniecznie oszolomy), a gdy potem pokazuja sondaz to 90% jest za :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sim(2003-05-19)
  • Jak czytam takie bzdury jak te z artykułu np. ". Np. nasi rolnicy mają dostać 25 procent dopłat, a oni mają 100." to nic tylko wsadzać takich ludzi do więzienia za wysoką szkodliwość społeczną. Wykasowałem właśnie kilka inwektyw bo staram siędyskutować na poziomie, ale ręce świerzbią, żeby eosadnie określić stan intelektualny takich oszłomów. Przejdźmy do konkretów np. w ocenie tego cytatu: 1. jeżeli nie wejdziemy do Unii to rolnicy nie dostaną ŻADNYCH dopłat z tej Unii, 2. z czasem doplaty te zostaną wyrównane, 3. moc nabywcza tych 25 % dopłat może być porównywalna - trzeba po prostu przeliczyć ile za te dopłaty rolnik polski i np. niemiecki kupi maszyn, sadzonek, nawozów, szczepionek, robocizny w polu itp. Wtedy wyjdzie ile REALNIE pomaga Unia rolnikom w poszczególnych krajach. Samo porównanie kwot o niczym nie świadczy. Co do zarzutów niektórych dyskutantów, że w ramach kampanii widzą tylko ogólne slogany to cytujędefinicjęz encyklopedii "Slogan - dobitne, zwięzłe, wyraziste sformułowanie nakłaniające do czegoś, zalecające jakąś opinię, zasadę postępowania, pogląd polityczny bądź reklamujące towar". Trudno w sloganie wyjaśniać szczegóły - nie od tego on jest. Moim zdaniem można bez problemu zasięgnąc szczegółów dotyczących funkcjonowania Unii, plusów i minusów naszego wstąpienia do niej - trzeba włożyć trochę chęci - ale niektórym się wydaje, że tak jak za dawnych czasów Partia dostarczy im gotową odpowiedź co jest słuszne a co nie. Czytając pracę (i codzienną i tygodniki) bez problemu można zebrać naprawdę dużo informacji. Tak więc zamiast narzekać na to, że nie dostajemy do mózgu gotowej papki światopoglądowej należy przejrzeć informację z lewa i z centrum, i z prawa - i na podstawie własnych przemyśleń wyciągnąć wnioski - ale to dla niektórych jest chyba zbyt bolesny proces.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2003-05-19)
  • A moim zdaniem eurosceptyków jest bardzo dużo. Ludzie po prostu boją się ujawniać. Rzecz wygląda zupełnie podobnie jak za wczesnej komuny z tą różnicą, że za niepopularne poglądy nikt nie wsadza dziś do więzienia, ale wysoce prawdopodobna jest utrata pracy etc. Juzdziśpowiedz nie dla biurokracji, dla większych podatków, dla mówienia "tak" jak dziwka na autostradzie, dla czapkowania jak portier w hotelu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adonis(2003-05-19)
  • Zupełnie zgadzam się z Simem. Unijna propaganda to nic innego jak koniunkturalny klekot.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adonis(2003-05-19)
  • A ja szanuję wszystkie poglądy, ale czy zwiększenie podatków może przynieść coś pozytywnego. Nie znam sie na tym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karolina(2003-05-19)
  • Ja mam pytanie do propagandzistów. Dlaczego nie mówi się wprost ludziom, że jak głosowanie "wyjdzie na NIE", to i tak w drugim etapie zadecyduje Zgromadzenie Narodowe /Sejm i Senat/. Tu wynik jest w 100 % przewidywalny. Więc głosujcie sobie "ludziska".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wredny(2003-05-19)
Reklama