Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Urlop na zdrowie

Rozmowa z psychiatrą doktorem Rafałem Łuczakiem - o wypoczynku i pracoholizmie.

Czy wymyślono receptę na dobry wypoczynek?
     Dobry wypoczynek to taki, który przede wszystkim powinien dawać przyjemność wypoczywającemu. Oczywiście preferowane są sposoby czynnego wypoczynku np. sporty wodne.
     
     Dlaczego czynny wypoczynek? Czasami ma się ochotę poleżeć i nic nie robić.
     Bezczynność, leżenie to jest to, co robimy na co dzień, po powrocie z pracy - czyli kanapa, oglądanie telewizji, słuchanie dobrej muzyki. Jest to na pewno relaks, relaks potrzebny jak najbardziej, ale w przypadku, gdy zwykle nasza praca jest statyczna, potrzeba odrobiny czegoś innego - więcej ruchu, czegoś dla ciała, bo pozytywnie to wpłynie na umysł.
     
     Z pracą jest dziś ciężko i sporo osób nie posiada statusu etatowego pracownika, który ustawowo gwarantuje wypoczynek. Takie osoby rezygnują często z urlopu, w czasie którego nie zarabiają.
     Ostatnio bardzo często się to zdarza. Jest to także zauważalne wśród moich kolegów lekarzy, bo coraz więcej osób pracuje w charakterze lekarzy kontraktowych i wtedy faktycznie coraz trudniej jest znaleźć czas na wypoczynek. O tym, że jest on potrzebny, świadczy choćby fakt, że komu choć raz zdarzyło się, by przez rok nie miał urlopu, odczuwa pewne napiecie, niedosyt, zmęczenie. Jeśli zaś ktoś uważa, że jemu wypoczynek nie jest potrzebny i świetnie sobie bez niego radzi, musi się zastanowić, czy nie jest pracoholikiem, ponieważ brak umiejętności, niemożność wypoczywania, pozbycia się napięcia wywołanego pracą jest główną cechą pracoholizmu.
     
     Wydaje mi się, że trzeba nauczyć się wypoczywać.
     Jest to bezwzględnie potrzebne. Przykładem krańcowym i dramatycznym jest to, co się od wielu lat dzieje w Japonii, gdzie wzięcie urlopu jest odczytywanie jako działanie przeciwko firmie, brak lojalności. Ukuł się na to nowy termin "śmierć z przepracowania". Umysł pozbawiony wypoczynku zaczyna powoli tracić swój "tonus". Wystarczy pozbawić człowieka snu przez 2-3 doby i rozpoczynają się typowe objawy, które wyglądają na psychozę - taką, która może sugerować schizofrenię, zespoły paranoidalne. Dłuższe pozbawienie snu będzie skutkowało śmiercią. Tak samo brak wypoczynku i przepracowanie może skutkować śmiercią.
     
     Wciąż istnieje coś takiego, jak "sezon urlopowy". Wielu osobom nie udało się jeszcze "dostać" urlopu.
     W Polsce wypoczynek jest dość drogi, porównywalny cenowo z wypoczynkiem w Europie czy świecie. Nie musi się więc martwić ktoś, kto nie wypoczął w lipcu czy sierpniu, bo zawsze znajdzie czas na weekend nad morzem. Natomiast, jeśli dostanie urlop w październiku czy później i będzie mógł wyjechać w cieplejsze strony, wtedy ma podwójną korzyść: złapie trochę lata w kraju i przedłuży je sobie później, gdzieś na południu Europy czy nawet w Afryce. Poza tym, mieszkamy w bardzo pięknym regionie, między morzem a Mazurami i to jest rzecz niepowtarzalna. Niepotrzebny jest samochód, wystarczy rower czy piesza wędrówka.

rozmawiała Agnieszka Jarzębska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama