Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bezpieczeństwo przede wszystkim Bezpieczeństwo przede wszystkim

Urocze ostatki na Bałtyku

 
Elbląg, Urocze ostatki na Bałtyku fot. nadesłane
Rek

Ostatni rejs w ramach projektu "Mast" był wyjątkowo uroczy, być może w myśl zasady, że "kto zjada ostatki, ten jest piękny i gładki". Młodzież z MOW Kamionek Wielki oraz Uczniowskiego Klubu Sportowego Tolkmicko w dziesięciodniowym rejsie na gdańskim żaglowcu STS Generał Zaruski miała okazję zaznać smaku prawdziwie żeglarskiej przygody.

Ostatnie rejsy sezonu to wyjątkowe wyprawy. Przede wszystkim za sprawą idealnych warunków pogodowych, a głównie wiatrów, które pozwalały nam sprawnie i szybko przemieszczać się pomiędzy wybranymi lokalizacjami. W ostatnim rejsie w ramach unijnego projektu "Mast", nie było inaczej, dzięki czemu w ciągu 10 dni odwiedziliśmy 7 miejsc.
     Najpierw piękny hanzeatycki port Visby na największej na Bałtyku wyspie Gotland, potem wspólnie z naszym partnerskim żaglowcem z Litwy "Brabanderem" myszkowaliśmy w przepięknych szwedzkich szkierach, następnie zawitaliśmy do Kalmaru, gdzie załoga zwiedziła Muzeum Regionalne, po przypłynięciu do Karlskrony zobaczyliśmy m.in. Muzeum Morskie, a w powrotnej drodze do Polski zawinęliśmy do Darłowa i Helu, skąd po zdrowo przespanej nocy ruszyliśmy do Gdańska.
     Nie minęłęły dwa dni, a załoga z MOW po szkoleniu z ratownictwa morskiego na basenie wsiadła w Szczecinie na pokład pięknego polskiego żaglowca STS Fryderyk Chopin. Rejs jest bezpłatny, organizowane przez Fundację Rejs Odkrywców. Aby dostać się na żaglowiec, należało najpierw postarać się o poprawę ocen przedmiotowych oraz oceny z zachowania, a także przepracowania jako wolontariusz 30 godzin na rzecz lokalnej społeczności. Aktualnie po trzech dniach rejsu i wizycie w Kopenhadze zawinęliśmy do miasta zamku Hamleta – Helsingoru. Na żaglowcu Fryderyk Chopin jest coś, czego dotychczas młodzież nie miała okazji próbować – chodzenie po rejach. Wejście na maszt o wysokości 30 metrów jest nie lada wyzwaniem i okazja do pokonywania swoich słabości.
     Morze jest sprawiedliwym i surowym wychowawcą, który nie toleruje braku akceptacji drugiego człowieka i słabego, samolubnego charakteru. Żeglowanie po Bałtyku daje możliwość zapoznania się z samym sobą i znalezienie sposobu na własne życie.

Jerzy Sukow, koordynator projektu Wychowanie Morskie w MOW Kamionek Wielki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Meble Terrarium
DRZWI POL-SKONE ARCO W03-PROMOCJA!!!
Promocja RATY 0%
Szkło ozdobne 6