Czwartek 25-04-2019, imieniny Marka, Jarosława
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Urzędnicy i dyrektorzy będą "szlifować" swój angielski. Za unijne pieniądze

 
Elbląg, Urzędnicy i dyrektorzy będą "szlifować" swój angielski. Za unijne pieniądze
W półrocznym kursie językowym nie wezmą udziału nauczyciele, a dyrektorzy szkół i urzędnicy (fot. arch. AD)

Przez pół roku miejscy urzędnicy oraz dyrektorzy wybranych placówek oświatowych będą uczyć się języka angielskiego. Pieniądze na ich dokształcanie dała Unia Europejska. Koszt kursu to niespełna 5 tys. zł, a z unijnej kasy popłynęło blisko 60 tys. zł. Na co?

Kurs języka angielskiego jest organizowany w ramach projektu unijnego pn. „Europejska kadra w elbląskiej oświacie”. Projekt ten jest częścią projektu systemowego realizowanego przez Fundację Systemu Rozwoju Edukacji pn. „Zagraniczna mobilność szkolnej kadry edukacyjnej w ramach projektów instytucjonalnych”, realizowanego w ponad 100 instytucjach w Polsce.
     Wniosek o unijne pieniądze złożył jeszcze prezydent Grzegorz Nowaczyk. Na podnoszenie zdolności lingwistycznych pracowników oświaty pozyskano blisko 60 tys. zł. Po co?
     - Ma to służyć podwyższeniu kompetencji zawodowych kadry zarządzającej elbląską oświatą w zakresie znajomości języka angielskiego oraz zastosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych – wyjaśnia Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
     W kursie językowym wezmą więc udział pracownicy Departamentu Edukacji oraz dyrektorzy: Gimnazjum nr 7, Gimnazjum nr 9 i Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.
     Miasto ogłosiło przetarg, który wyłonił szkołę językową. Koszt półrocznego kursu dla urzędników i dyrektorów szkół to niespełna 5 tys. zł. Co z resztą pieniędzy?
     - W budżecie projektu „Europejska kadra w elbląskiej oświacie” wydatki zostały zaplanowane zgodnie z wytycznymi wspomnianego ogólnopolskiego projektu systemowego, tj. na: 6- miesięczny kurs języka angielskiego dla uczestników projektu, zakup sprzętu komputerowego, mobilność zagraniczną, której celem jest udział w szkoleniu prowadzonym w języku angielskim, połączonym z wizytami studyjnymi, pozwalającymi na wymianę doświadczeń w zakresie organizowania pracy szkół w krajach Unii Europejskiej – informuje Monika Borzdyńska. I dodaje: - Miastu nie po raz pierwszy udało się pozyskać środki na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników Urzędu Miejskiego. W finansowanych ze środków zewnętrznych kursach języków obcych wzięło dotąd udział ok. 100 pracowników UM (w ramach projektu pn. „Podniesienie jakości usług publicznych w Elblągu” finansowanego z Mechanizmu Finansowego EOG). Realizowane projekty są odpowiedzią na stale rosnące wymagania w zakresie kwalifikacji pracowników instytucji publicznych w krajach Unii Europejskiej – dodaje rzeczniczka prezydenta Elbląga.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Uczę się angielskiego od 3 lat za SWOJE ciężko zarobione pieniądze, nikt mi nie daje wolnego, bo prywaciarza guzik to obchodzi, masz mieć kwalifikacje językowe i tyle. Biedne urzędasy, zarabiające po 5 tys. na łapkę, był czas się nauczyć. Kompetentni, wykształceni ludzie szorują gary za granicą, bo taka niedouczona sitwa blokuje miejsca pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 6
    rolio(2014-01-09)
  • rolio - głupoty piszesz, po pierwsze zdecydowana większość z nich zapewne zaczynając pracę kilka czy kilkanaście lat temu nie miała takich wymagań po drugie skoro ci żal d. .. e ściska zmień pracodawcę i znajdź takiego który będzie łożył na podnoszenie Twoich kwalifikacji a po trzecie podaj przykład z urzędu miasta na którym stanowisku oprócz Prezydenta ktoś zarabia 5 tyś zł "na łapkę" ??? no i po czwarte skoro ktoś szoruje gary za granicą to na pewno nie jest to osoba kompetentna w wyuczonym zawodzie (oprócz szorowania garów) skoro byliby tacy och i ach to znaleźliby pracę w każdej firmie ale jak ktoś robi magisterkę z "przelewania z próżnego w puste" to potem biadoli że on wielki magister z ogromnymi kompetencjami nie może sobie pracy znaleźć a jeszcze 99% z tych niby kompetentnych najlepiej zaraz po tych swoich studiach chciałoby zarabiać właśnie 5 tyś na łapkę i rzecz jasna praca na kierowniczym stanowisku od razu a co.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 17
    (2014-01-09)
  • Gdzie w urzędzie zarabia się 5 tys. miesięcznie, chętnie tam przejdę bo jak narazie to z własnej pensji po opłaceniu rachunków na pewno nie zostałoby mi na kurs językowy. A jeśli jest możliwość skorzystania z dotacji unijnych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników to należy z tego korzystać to chyba nie jest przestępstwo :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    (2014-01-09)
  • I prawidłowo, niech szlifują, to bardzo dobrze o nich świadczy. Nie tylko urzędnicy uczą się za darmo, w sierpniu równiez był darmowy kurs języka angielskiego oraganizowany przez szkołę językową, krytyka nie pojawiła się, bo kurs nie był dla urzędników. Poza tym porządne firmy prywante równiez dbaja o rozwój swoich pracowników, ale faktycznie firmy "krzak" czyli wielcy elbląscy przedsiębiorcy maja pracownika w nosie i to jest przykre. A patrząc z perspektywy pracownika w bylejakiej firmie prywantej nawet irytujące.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    popieramnaukęjęzyka(2014-01-09)
  • prezydent to ma 5 tys tygodniowo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    (2014-01-09)
  • Wysłać Prezydenta na kurs! Chyba, że mówi po angielsku? W mieście powyżej 120 tys mieszkańców to powinien być standard. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    ateista(2014-01-09)
  • za Unijne czyli za darmo więc można robić kursy droższe niż ceny rynkowe wliczając bzdurne kawy, ciastka, stoły szwedzkie i inne niepotrzebne gadżety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    ektorek(2014-01-09)
  • Za unijne czyli za nasze pieniądze, taka jest prawda !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2014-01-09)
  • A nie 5 tys. dziennie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2014-01-10)
  • Czy mogę uczestniczyć jako " wolny słuchacz" ? " Kandydat na Prezydenta".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2014-01-10)
  • i'm. .ju ar. .. .i tak sie nie nauczą. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    poliglota(2014-01-10)
  • Wiadomo te złodzieje mają wszystko za darmo a inni ludzie muszą płacić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    pawciex1(2014-01-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna