Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Urzędnicy i dyrektorzy będą "szlifować" swój angielski. Za unijne pieniądze

 
Elbląg, Urzędnicy i dyrektorzy będą "szlifować" swój angielski. Za unijne pieniądze W półrocznym kursie językowym nie wezmą udziału nauczyciele, a dyrektorzy szkół i urzędnicy (fot. arch. AD)
Rek

Przez pół roku miejscy urzędnicy oraz dyrektorzy wybranych placówek oświatowych będą uczyć się języka angielskiego. Pieniądze na ich dokształcanie dała Unia Europejska. Koszt kursu to niespełna 5 tys. zł, a z unijnej kasy popłynęło blisko 60 tys. zł. Na co?

Kurs języka angielskiego jest organizowany w ramach projektu unijnego pn. „Europejska kadra w elbląskiej oświacie”. Projekt ten jest częścią projektu systemowego realizowanego przez Fundację Systemu Rozwoju Edukacji pn. „Zagraniczna mobilność szkolnej kadry edukacyjnej w ramach projektów instytucjonalnych”, realizowanego w ponad 100 instytucjach w Polsce.
     Wniosek o unijne pieniądze złożył jeszcze prezydent Grzegorz Nowaczyk. Na podnoszenie zdolności lingwistycznych pracowników oświaty pozyskano blisko 60 tys. zł. Po co?
     - Ma to służyć podwyższeniu kompetencji zawodowych kadry zarządzającej elbląską oświatą w zakresie znajomości języka angielskiego oraz zastosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych – wyjaśnia Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
     W kursie językowym wezmą więc udział pracownicy Departamentu Edukacji oraz dyrektorzy: Gimnazjum nr 7, Gimnazjum nr 9 i Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.
     Miasto ogłosiło przetarg, który wyłonił szkołę językową. Koszt półrocznego kursu dla urzędników i dyrektorów szkół to niespełna 5 tys. zł. Co z resztą pieniędzy?
     - W budżecie projektu „Europejska kadra w elbląskiej oświacie” wydatki zostały zaplanowane zgodnie z wytycznymi wspomnianego ogólnopolskiego projektu systemowego, tj. na: 6- miesięczny kurs języka angielskiego dla uczestników projektu, zakup sprzętu komputerowego, mobilność zagraniczną, której celem jest udział w szkoleniu prowadzonym w języku angielskim, połączonym z wizytami studyjnymi, pozwalającymi na wymianę doświadczeń w zakresie organizowania pracy szkół w krajach Unii Europejskiej – informuje Monika Borzdyńska. I dodaje: - Miastu nie po raz pierwszy udało się pozyskać środki na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników Urzędu Miejskiego. W finansowanych ze środków zewnętrznych kursach języków obcych wzięło dotąd udział ok. 100 pracowników UM (w ramach projektu pn. „Podniesienie jakości usług publicznych w Elblągu” finansowanego z Mechanizmu Finansowego EOG). Realizowane projekty są odpowiedzią na stale rosnące wymagania w zakresie kwalifikacji pracowników instytucji publicznych w krajach Unii Europejskiej – dodaje rzeczniczka prezydenta Elbląga.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Uczę się angielskiego od 3 lat za SWOJE ciężko zarobione pieniądze, nikt mi nie daje wolnego, bo prywaciarza guzik to obchodzi, masz mieć kwalifikacje językowe i tyle. Biedne urzędasy, zarabiające po 5 tys. na łapkę, był czas się nauczyć. Kompetentni, wykształceni ludzie szorują gary za granicą, bo taka niedouczona sitwa blokuje miejsca pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 6
    rolio(2014-01-09)
  • rolio - głupoty piszesz, po pierwsze zdecydowana większość z nich zapewne zaczynając pracę kilka czy kilkanaście lat temu nie miała takich wymagań po drugie skoro ci żal d. .. e ściska zmień pracodawcę i znajdź takiego który będzie łożył na podnoszenie Twoich kwalifikacji a po trzecie podaj przykład z urzędu miasta na którym stanowisku oprócz Prezydenta ktoś zarabia 5 tyś zł "na łapkę" ??? no i po czwarte skoro ktoś szoruje gary za granicą to na pewno nie jest to osoba kompetentna w wyuczonym zawodzie (oprócz szorowania garów) skoro byliby tacy och i ach to znaleźliby pracę w każdej firmie ale jak ktoś robi magisterkę z "przelewania z próżnego w puste" to potem biadoli że on wielki magister z ogromnymi kompetencjami nie może sobie pracy znaleźć a jeszcze 99% z tych niby kompetentnych najlepiej zaraz po tych swoich studiach chciałoby zarabiać właśnie 5 tyś na łapkę i rzecz jasna praca na kierowniczym stanowisku od razu a co.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 17
    (2014-01-09)
  • Gdzie w urzędzie zarabia się 5 tys. miesięcznie, chętnie tam przejdę bo jak narazie to z własnej pensji po opłaceniu rachunków na pewno nie zostałoby mi na kurs językowy. A jeśli jest możliwość skorzystania z dotacji unijnych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników to należy z tego korzystać to chyba nie jest przestępstwo :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    (2014-01-09)
  • I prawidłowo, niech szlifują, to bardzo dobrze o nich świadczy. Nie tylko urzędnicy uczą się za darmo, w sierpniu równiez był darmowy kurs języka angielskiego oraganizowany przez szkołę językową, krytyka nie pojawiła się, bo kurs nie był dla urzędników. Poza tym porządne firmy prywante równiez dbaja o rozwój swoich pracowników, ale faktycznie firmy "krzak" czyli wielcy elbląscy przedsiębiorcy maja pracownika w nosie i to jest przykre. A patrząc z perspektywy pracownika w bylejakiej firmie prywantej nawet irytujące.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    popieramnaukęjęzyka(2014-01-09)
  • prezydent to ma 5 tys tygodniowo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    (2014-01-09)
  • Wysłać Prezydenta na kurs! Chyba, że mówi po angielsku? W mieście powyżej 120 tys mieszkańców to powinien być standard. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    ateista(2014-01-09)
  • za Unijne czyli za darmo więc można robić kursy droższe niż ceny rynkowe wliczając bzdurne kawy, ciastka, stoły szwedzkie i inne niepotrzebne gadżety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    ektorek(2014-01-09)
  • Za unijne czyli za nasze pieniądze, taka jest prawda !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2014-01-09)
  • A nie 5 tys. dziennie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2014-01-10)
  • Czy mogę uczestniczyć jako " wolny słuchacz" ? " Kandydat na Prezydenta".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2014-01-10)
  • i'm. .ju ar. .. .i tak sie nie nauczą. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    poliglota(2014-01-10)
  • Wiadomo te złodzieje mają wszystko za darmo a inni ludzie muszą płacić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    pawciex1(2014-01-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obrazy na alupanelu
Fototapety z mapami
Naklejki na meble
Fototapety z jachtami