Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W browarze wybuchł pożar (aktualizacja)

..., a moim
zdaniem
Zobacz 29
komentarzy
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Pożary i podpalenia
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku
2016-03-05
Aktualizowany 2016-03-05 12:27
Rek

Czarna seria w Braniewie. Na początku stycznia spalił się dach kościoła, dzisiaj rano pożar wybuchł w browarze. Pożar wygląda bardzo groźnie, nad Braniewem unoszą się kłęby czarnego dymu. Na miejsce pojechało wiele zastępów strażaków, również grupa chemiczna ze względu na zagrożenie wycieku amoniaku. Policja zamknęła ulice w obrębie 200 metrów od browaru. Przypomnijmy, że browar otwarto ponownie w Braniewie w 2014 roku, po kilku latach przerwy. Zobacz więcej zdjęć.

Przed godziną 8 dostrzeżono kłęby dymu wydobywające się z jednej z hal browaru, w której znajdują się obłożone ociepleniem silosy z piwem. Zapaliła się właśnie ta izolacja cieplna. Na miejsce wysłano wszystkie wozy braniewskiej straży pożarnej oraz wozy z całego regionu. Ze względu na duże ryzyko wycieku amoniaku do akcji włączyli się także elbląscy strażacy ze specjalistycznej grupy chemicznej.
     - Podczas akcji gaśniczej skupialiśmy się na tym, aby dotrzeć do źródła pożaru oraz zabezpieczyć instalację amoniaku, która znajduje się w tej hali - mówi st.kpt. Ireneusz Ścibiorek, oficer prasowy KP PSP Braniewo.
     - W pewnym momencie musieliśmy wycofać ratowników ze środka, ze względu na spadające elementy konstrukcyjne, które stanowiły zagrożenie dla strażaków. Cały czas zaopatrujemy się w wodę z rzeki Pasłęki. W tej chwili wydaje się, że udało nam się opanować sytuację i ogień nie rozprzestrzenia się. Część amoniaku została przepompowana do budynku znajdującego się obok. Wewnątrz płonącej hali doszło do niewielkiego rozszczelnienia instalacji amoniakalnej, ale nie ma bezpośredniego zagrożenia dla pracujących w środku strażaków, a tym bardziej dla mieszkańców. Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców z okolicznych budynków. Na ulicy zgromadziła się bardzo duża grupa gapiów, dlatego została wydzielona strefa bezpieczeństwa by ułatwić prowadzenie działań - kończy st.kpt. Ireneusz Ścibiorek.
     Na szczęście nikt z pracowników nie przebywał w hali, w której wybuchł pożar. Straty na pewno będą bardzo duże. Strażakom udało się najważniejsze, czyli zabezpieczenie zbiorników z amoniakiem, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się ognia na całą halę. Jak doszło do wybuchu pożaru, wyjaśni dochodzenie.
ms
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna II