Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

W dobrym czy w złym guście?

 
Elbląg, W dobrym czy w złym guście? Jerzy Wilk osobiście zainaugurował zabawę (fot. WS)
Rek

Ta zabawa, według prezydenta Jerzego Wilka, ma mieć przede wszystkim charakter edukacyjny. Chodzi o to, by młodzi ludzie i ich dzieci interesowali się tematami, z których jeden jest związany z ekologią, a drugi głównie z polityką. "Przekop z Tatą Mierzeję, wykop z Mamą wiatrak" to zabawa, która może budzić kontrowersje.

Kilka dni temu, tuż przed Świętem Chleba radny PO Robert Turlej w liście, który wysłał do mediów zapytał władze miasta: "Czy w dobrym guście jest mieszanie dzieci (to one mają z rodzicami dokonywać przekopu) w gry polityczne? Czy podczas akcji urzędnicy będą uczyć dzieci, że elektrownie wiatrowe są złe i należy wykopywać wiatraki? (...) Tematy o których wspomniałem mają swoich zwolenników ale także przeciwników. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy elektrownie wiatrowe robią więcej złego niż dobrego. Czy zatem dobrze jest organizować taką akcję skierowaną do dzieci podczas Święta Chleba?".
     - O tych dwóch sprawach mówiono tak bardzo poważnie i politycznie, w związku z tym chcieliśmy zrobić coś bardziej na wesoło, stąd ta piaskownica. Chcemy wciągnąć młodych ludzi, którzy mają małe dzieci w zabawę i edukację, żeby wiedzieli czym ta Mierzeja jest - tak tłumaczył tę zabawę prezydent Jerzy Wilk. - Poza tym jesteśmy miastem ekologicznym, mamy nowoczesny Zakład Utylizacji Odpadów i uważamy, że wiatraki psują krajobraz, szkodzą ludziom w najbliższym otoczeniu, a poza tym są inne sposoby pozyskiwania energii, więc niekoniecznie tutaj powinniśmy je budować, a one zbliżają się w stronę Elbląga.
     Jedno jest pewne - piaskownica, czy to polityczna czy nie, będzie dzieciom służyła jeszcze po Święcie Chleba, dopóki będzie ciepło - tak zapowiedział prezydent.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama