Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Walczy o dobre imię

Brygadier Zbigniew Aftyka, były komendant Straży Pożarnej w Elblągu, walczy o swój honor i sprawiedliwość. Złożył w elbląskiej prokuraturze doniesienie przeciwko Komendantowi Wojewódzkiemu Straży Pożarnej w Olsztynie Grzegorzowi Knieflowi i kilku innym osobom. Zarzucił im, że poświadczyli nieprawdę i naruszyli jego dobre imię.

Zbigniew Aftyka został odwołany ze stanowiska w listopadzie 2001 roku. Rzekomo prywatnie wykorzystywał samochód służbowy i sfałszował dokumenty adepta do pracy w straży. Ponadto miał, zacytujmy: "utracić zaufanie u przełożonych i strażaków". Komendant wojewódzki Grzegorz Kniefel odwołał go ze stanowiska, zanim jeszcze sprawa trafiła do prokuratury. Ta jednak oczyściła Aftykę z zarzutów.
     Aftyka nie chce wrócić na zajmowane stanowisko. Powiedział, że walczy o swój honor i chce udowodnić, że niektórzy przełożeni wykorzystują prawo do własnych celów.
     
     
     Zobacz także: "Prawo na własny użytek"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ma człowiek rację.swojej reputacji trzeba bronić, szcególnie jeżeli przełożeni jako uzasadnienie podają utratę zaufania. Ta "utrata zaufania" to często stosowany zarzut, kiedy nie ma się o co przyczepić. bo facet działał zgodnie z obowiązującym w tym kraju prawem, a z różnych, niemerytorycznych powodów chcą się go pozbyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zenek(2003-08-21)
  • Zenek masz rację - tak to się teraz mówi jak chce się jednego pozbyc a wsadzić na to stanowisko kogoś ''swojego''. Przy takim bezrobociu trzeba pomóc znajomym. Tak jest tylko w Polsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    poinformowany(2003-08-22)
  • a komendant ma tak czyste ręce i sumienie?????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-08-22)
  • bardzo mocno przypomina mi to zwolnienie z PWSZ kanclerza Pana Miłosza...argument był ten sam..utrata zaufania pracodawcy...hehe..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sowka(2003-08-22)
  • Podobnie było z prezesem Towarzystwa Budownictwa Społecznego Andrzejem Puławskim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ...(2003-08-22)
  • Czasem podziwiam jak łatwo kogoś zniszczyć i często ci co to robią są bezkarni. Gdyby byli również bez winy to dobrze , ale często tak nie jest. Szkoda , że takie rozgrywki żle rzutują na to środowisko. W ciężkiej służbie dla innych, gdy za marne pieniądze idą w ogień , na ratunek innych strażacy potrzebują wsparcia. Kiedy redaktorzy zaczną interesować się brakiem pieniędzy na naprawę starego 10-20 letniego sprzętu , starym zniszczonym ubiorem , brakiem środków czystości i higieny. Już kilka razy przedstawiciele strażaków podpisywali porozumienia z rządem i co - NNNIIIICCCC !!!!!!!!!!!! Temat jest nie na czasie ??? Kiedy ginie kilku policjantów to się mówi , a ilu w tym samym czasie zginie lub ulegnie ciężkim urazom strażaków - to nic ???? O zawodach wszystkich głośno , a o strażaków ochotników czy też państwowych - NIC!!!!!!!!!! Kochana praso - gazetowa , internetowa i inna POMOCY!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2003-08-24)
  • Miałem honor znać Komendanta Aftykę osobiście, choć pochodzimy z innych bajek. Pamiętam ten czas, który przywołuje Komendant, gdy o wszystkim decydował prosty fakt: ... u kogo ktoś jest "podpięty". Nie oceniam, ani też nie ujmuję nowemu komendantowi należnych mu przymiotów do sprawowania swojego stanowiska, ale to co i w jakim stylu zrobiono z Aftyką, to tylko powiatowy wymiar TKM - słynnej formy upolitycznienia życia publicznego na każdym szczeblu. Czyli wszędzie tam, gdzie dosięgły rączki jedynie słusznej PARTEI. Smutne to i prawdziwe. Widziałem to, wszyscy widzieliśmy, ale nikt nie reagował sądząc, że jego to jego nie dotyczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PROM(2003-08-27)
  • ..no i jak tam po dwóch latach walki-o-dobre-imię?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-08-21)
Reklama