Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Walczy o swoje

Dziś przed Okręgowym Sądem Pracy w Elblągu ma się odbyć kolejna rozprawa w procesie byłej pracownicy sklepu sieci Biedronka w Morągu. Katarzyna W. żąda od byłego pracodawcy 130 tysięcy zł za 3300 przepracowanych nadgodzin i odszkodowania za to, że wykonując ciężką pracę, poroniła.

Katarzyna W. zeznała, że była zatrudniona na część etatu, ale niemal każdego dnia musiała dłużej zostawać w pracy. Stwierdziła także, że codzienne obowiązki przekraczały jej fizyczne możliwości m.in. dlatego, że musiała ciągać wózki z paletami, które nierzadko ważyły po kilkaset kilogramów. Podobnie jak inni pracownicy sieci potwierdziła też, że w sklepie nierzetelnie prowadzona była ewidencja czasu pracy.
     Powódka uważa również, że ciężka praca była przyczyną poronienia kilkutygodniowej ciąży. Właśnie dzisiaj przed sądem na ten temat wypowiadać się będzie dwóch biegłych z Akademii Medycznej w Bydgoszczy oraz lekarz ginekolog. Proces, ze względu na dobro poszkodowanej, toczy się za zamkniętymi drzwiami.
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama