Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

"Wataha" na rowerach promuje trzeźwość

 
Elbląg, "Wataha" na rowerach promuje trzeźwość Uczestnicy Jastrzębskiego Rajdu Rowerowego wyruszyli dziś (1 sierpnia) z Elbląga na szlak Green Velo (fot. MS)
Rek

Przybyli z drugiego końca Polski, by z Elbląga wyruszyć na szlak Green Velo. Zapewniają, że są przygotowani na dwa tysiące kilometrów w nogach i liczą, że w podróży spędzą blisko miesiąc. „Kolarska wataha Wilka” wystartowała dziś (1 sierpnia) rano po hasłem „Sport. Trzeźwość. Godność”.

Wataha Wilka, bo jej szefem jest Tadeusz Wilk, ale oficjalna nazwa wyprawy brzmi Jastrzębski Rajd Rowerowy Środowisk Trzeźwości Szlakiem Green Velo.
     - Na trasę wyrusza 10 uczestników, a wśród nich dwie kobiety i jest nam bardzo miło, bo będą łagodzić obyczaje – żartował tuż przed startem Tadeusz Wilk. - Wiek uczestników jest różny, ale warto podkreślić, że najstarszy liczy sobie 80 lat. Jesteśmy z Jastrzębia Zdroju, z Wałbrzycha, a nawet z Łodzi. Będziemy jechać całą trasę Green Velo, która rozpoczyna się w Elblągu, a metę ma w Końskich na Kielecczyźnie. To blisko 2 tys. kilometrów.
     Uczestnicy rowerowego rajdu dają sobie czas do 28 sierpnia na pokonanie szlaku. Zapewniają, że szczególnych przygotowań przed startem nie czynili.
     - Cały czas uprawiamy aktywność rowerową. Ja już jestem po dwóch wyprawach – na Bałkanach i w Norwegii, ale trzeba i w Polsce jechać – mówił dziś rano Wojciech z e Szczawna Zdroju k/Wałbrzycha.
     - Mam już doświadczenie w rajdach rowerowych, siedem razy przejechałem dookoła Polski – dodaje Tadeusz Wilk. - Teraz wspólnie podjęliśmy wyzwanie i chcemy przejechać ten szlak od dechy do dechy.

  "Rowerowa wataha Wilka" (fot. MS) "Rowerowa wataha Wilka" (fot. MS)


     Rowerzyści będą pokonywać średnio ok. 50-60 km dziennie, ale zaplanowali trzy etapy po 100 km.
     Jadą dla przyjemności, ale i z hasłami.
     - Sport. Trzeźwość. Godność – wskazuje Tadeusz Wilk. - Sierpień jest miesiącem trzeźwości więc czynem chcieliśmy pokazać znaczenie słowa „trzeźwość”.
     Rowerzyści wystartowali w deszczu, ale liczą na to, że pogoda się poprawi. Na rowerach mają cały swój dobytek m.in. odzież na zmianę i zestawy do naprawy rowerów.
     - Mamy wszystko, co potrzeba: ubranie, pieniądze, chęci i dużo zapału – żartowali przed startem.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy z Grawerem