Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

Ważysława, Rzesław i figle-migle

Elbląg, Ważysława,  Rzesław  i figle-migle Dwadzieścia trzy osoby zasiadły wczoraj (20 marca) do pisania dyktanda w Spółdzielczym Domu Kultury Zakrzewo (fot. PS)
Rek

Dwadzieścia trzy osoby zasiadły wczoraj (20 marca) do pisania dyktanda w Spółdzielczym Domu Kultury Zakrzewo. Tekst pt. „Hipochondryczka" był tak trudny, że każdy z uczestników popełnił jakiś błąd.

Jak informują organizatorzy, do konkursu o tytuł Mistrza Ortografii zgłosili się uczniowie szkół średnich, studenci, osoby pracujące i emeryci. Dyktando, którego autorką była Marzena Barsul, nauczycielka języka polskiego w Gimnazjum nr 1 w Elblągu, zawierało wiele zawiłości ortograficznych. W efekcie żaden z uczestników konkursu nie napisał dyktanda bezbłędnie.
     Najwięcej problemów piszącym sprawiły następujące wyrazy i sformułowania: ponadczterdziestodwuipółletnia, Ważysława, metrampaż, Rzesław, jive'a, jogging,  Chociebuż, zhardziałeś, coczwartkowe, chordofon, rad nierad, chłopku-roztropku, figle-migle.
     Pierwsze miejsce i tytuł Mistrza Ortografii zdobył Stanisław Gajos, rencista z miejscowości Strzelno w województwie kujawsko pomorskim. Na drugiej pozycji uplasowała się Kamila Woźniak, studentka z Elbląga, trzecie miejsce zajął Michał Mirowski, kleryk z Elbląga.
     Wszyscy uczestnicy tegorocznej edycji konkursu otrzymali nagrody książkowe ufundowane przez Wydział Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu. Mistrz Ortografii otrzymał statuetkę, dyplom oraz cyfrowy aparat fotograficzny, laureaci drugiego i trzeciego miejsca otrzymali książki. Fundatorem nagród dla zwycięzców była firma UNISOFT z Gdyni, zajmująca się kompleksową komputeryzacją przedsiębiorstw.
     - Wszystkim uczestnikom konkursu, pasjonatom języka polskiego gratulujemy i dziękujemy za podjęcie ortograficznej rywalizacji - podsumowuje Anna Tomczak, kierownik SDK Zakrzewo.
     
     Poniżej prezentujemy tekst dyktanda:
     
„Hipochondryczka"
     Chodzą słuchy, że ponadczterdziestodwuipółletnia pani Ważysława jest ohydną i oryginalną kobietą. Doprawdy niełatwo to ocenić, gdyż niezbyt często wynurza nos ze swojej chałupki. Opuszcza ją tylko wówczas, gdy chce hurtem kupić lekarstwa na całe mnóstwo schorzeń, które ją prześladują. Wydaje na nie horrendalne sumy. Nierzadko jest humorzasta i cały czas histeryzuje, że ma halucynacje, że zostanie oddana do hospicjum i niedługo umrze. Jej mąż, który pracuje jako metrampaż, chyba nie wytrzymał huśtawki nastrojów hrabiny i dlatego stał się strasznym hulaką. Czesław świetnie tańczy jive'a, toteż chętnie umawia się z arcymistrzynią z Chociebuża na wieczorne potańcówki. Z natury jest cholerykiem, więc gdy żona pojawia się na horyzoncie, zaczyna się w domu wielki chaos. Syn - humanista - podchodzi do mamy z humorem. Na myśl o tym chłopku-roztropku, pseudospecjaliście od siedmiu boleści, mruknęła: „Zhardziałeś, półinteligencie. Tylko ci figle-migle w głowie".
     Pani Ważysława w gruncie rzeczy jej sama jak palec. Coczwartkowe wypady męża sprawiają, iż często pochlipuje. Całe dnie spędza w tej samej sukience z żorżety, siedząc w swoim mahoniowy fotelu, haftując i grając na chordofonie. Niekończąca się chandra żony sprawiła, że pan Rzesław rad nierad poszedł po rozum do głowy i zaczął myśleć na chwilowym uzdrowieniem sytuacji. Zażądał, aby pani Ważysława uprawiała co dzień jogging i nie jest to pomysł chybiony.
OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski