Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Woda zabija!

W sobote 8 lipca na odkrytym basenie w Elblągu utonął nastolatek.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, chłopiec był na basenie w towarzystwie trzech kolegów. W wodzie dwóch z nich płynęło szybciej, a 16-latek z jeszcze jednym chłopcem zostali w tyle. Nagle zaczął się topić. Kolega ruszył mu na ratunek. Wkrótce na miejscu pojawił się ratownik. Mimo akcji reanimacyjnej 16-latek zmarł w szpitalu, nie odzyskując przytomności.
     Wypadek wydarzył się na strzeżonej części kąpieliska, a chłopiec prawdopodobnie chorował na astmę.
     Okoliczności tragedii zbada prokuratura.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dobrze że chociaż ratownik pomógł w ratowaniu, pomimo tego że jest to część nie strzeżona. A tak na marginesie to uważam że cały basen powinien być strzeżony, wtedy ratownicy znacznie szybciej udzielili by pomocy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-08)
  • to wlasnie byla czesc strzezona !!!! ratownicy poprostu nie interesuja sie tym co sie dzieje na basenie przekonalam sie sama ; P ludzie ktorzy tam byli mowia ze ratownik myslam ze chlopak sie wyglupia i czekal az wyplynie ale on sie nie wynurzal ... dla mnie to jest hore== elblag wkoncu -.-''
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niewazne(2006-07-08)
  • To prawda , ratownicy w ogole sie interesuja tym co sie dzieje , oni sobie tylko siedza na tych laweczkach i rogladaja sie , moj kolega sie ostatnio topil to go wyciagnalem na powierzchnie , a ratownicy nawet nie zareagowali , nawet nie zauwazyli ze sie cos dzialo podejrzanego , tylko dalej siedzieli sobie na tych lawkach, taka jest ich wymowka ze mysla ze sie ludzie wyglupiaja , chociaz sam tez myslalem ze moj kolega sie wyglupia ale po chwili zauwazylem ze to cos powaznego..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczesczajacy na basen(2006-07-08)
  • Ach tak pomyłka wypaek zdarzył się na części strzeżonej. To z tego co słyszę to utonięcia zdarzają się tylko na części strzeżonej, bo o wypadkach na drógiej części basenu jeszcze nie słyszałem. A co do ratowników to ratownicy którzy są na pomoście nie interesują się tym co dzieje się na basenie. Często przechodząc po pomoście widzę jak ratownicy siedzą i zajmują się tylko flirtowaniem z panienkami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-09)
  • ten basen jest w ogole ohydny - syfiasty jak nie wiem co
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-09)
  • Wiecej wyobrazni ! To nie tylko wina ratownikow , ale nas samych . To sie poprostu zdarza .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Moniskaa(2006-07-09)
  • Moje kondolencje dla rodziny oraz wszystkich przyjaciół Łukasza a specjalne dla Radka ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Katana(2006-07-09)
  • Ratownicy za każdym razem powinni ratować tych, którym dzieje się coś złego w wodzie, pomimo, że czasem głupota doprowadza do różnych, nie pożądanych sytuacji. Każde machnięcie ręką ratownika na tego, który faktycznie się topi wyglądając, jakby udawał, może doprowadzić do kolejnych tragedii... niech się wezmą w końcu do roboty! Z resztą nie to jest teraz ważne... ważne jest to, co odczuwają w tej chwili rodzice nieżyjącego już Łukasza...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kolega ze szkoły(2006-07-09)
  • Mam nadzieję,że prokuratura wnikliwie zbada sprawę.To,że wchodzimy do wody to nasza sprawa,ale będąc na kąpielisku strzeżonym oczekuję,że ratownik udzieli nam pomocy.Wczoraj tak się nie stało!!!!!Ratownicy najpierw zlekceważyli wołanie o pomoc,kiedy juz weszli do wody,szukali nie tam ,gdzie im wskazano.Zresztą po dwóch minutach przerwali akcję i wrócili do poprzednich zajęć na brzegu.Zareagowali ponownie,gdy zrozpaczona młodzież widząc ich bezczynność zaczęla błagać o pomoc.Wówczas pan ratownik polecił,by do wody wskoczyli wszyscy ,którzy chcą pomóc.Sam zaczął się "organizować"Chłopca wyłowił przypadkowy mężczyzna.Wierzę w to,że gdyby znaleziono GO wcześniej nadal by żył,mimo astmy,którą teraz zasłaniają się ratownicy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Oburzona(2006-07-09)
  • Co chcecie od ratowników oni i tak mają oczy dookoła głowy.W szkole nauczyciel nie może upilnować dwudziestu paru uczniów ,a ratownik ma upilnować kilkaset ludzi.Ratownik to niewdzięczna fucha.Pozdrowienia dla elbląskich ratowników ,trzymajcie się
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Morientes(2006-07-09)
  • a moim zdaniem wielu ratowników się przyglada i trzyma ręce w kieszeni, ale w tej sytuacji dochodzi nowy element, a no taki że płaci się za podziwianie zgrabniutkich, a i tak będzie im mało. Ludzie pilnujcie się sami, co ma wisieć nie utonie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    srell(2006-07-09)
  • ratownicy poprostu odwalaja zwykla fuszere... sam jestem ratopwnikiem, ale nie pracuje, bo wiem jak to wyglada... tylko za laskami sie ogladaja ( w przypadku chlopakow) i mysla ze sa przystojni.... hahahahahahah
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-09)
Reklama