Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Wojna o cztery wyrazy... i wolność słowa

Działaczowi stowarzyszenia Rodzina Polska z Podkarpacia znowu nie spodobała się wypowiedź Roberta Biedronia ze Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii.

W Elblągu toczy się już jeden proces w tej sprawie. Jak informowaliśmy, Józefowi B. z Rodziny Polskiej nie spodobał się komentarz Biedronia odnoszący się do prasowej wypowiedzi innej działaczki Rodziny Polskiej. Na łamach gazety „Nasz Dziennik” elblążanka Dorota E. stwierdziła, że homoseksualizm jest chorobą i zagrożeniem dla zdrowej rodziny. Pytany przez dziennikarzy Robert Biedroń powiedział, że te słowa wpisują się w „faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicką nagonkę” na osoby homoseksualne. Po doniesieniu wspomnianego działacza Rodziny Polskiej prokuratura oskarżyła Biedronia o znieważenie osób wyznania katolickiego.
     Elbląski proces obserwuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która uznała tę sprawę za ważną dla wolności słowa w Polsce.
     Teraz również idzie o to sformułowanie, tyle że powtórzone w styczniu, tuż przed pierwszą rozprawą we wspomnianym procesie. 13 stycznia zapytany przez dziennikarzy, czy podtrzymuje swą opinię, Robert Biedroń odpowiedział, że tak. - Z bogatego, jakże wiele mówiącego kontekstu całej mojej wypowiedzi, niesprawiedliwie i w sposób obrażający również mnie wyrwano trzy wyrazy. Dlatego też to, co powiedziałem wtedy, udzielając państwu wywiadów, powtórzyłbym dziś z całą pewnością: uważam, że w Polsce mamy do czynienia z nagonką pewnych środowisk stosujących retorykę połączonych ideologii katolicko-faszystowsko- nacjonalistycznych - mówił przed wejściem na salę sądową Biedroń.
     Wniosek podkarpackiego działacza Rodziny Polskiej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafił już do elbląskiej prokuratury. Na podjęcie decyzji prokuratura ma miesiąc.
     Sam Robert Biedroń powiedział dziś, że nadal podtrzymuje swą opinię na temat sytuacji osób homoseksualnych, a składanie kolejnego wniosku uważa za absurd.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ciekawy jestem jaki będzie wyrok. Bardzo ciekawy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    frankowski(2006-02-13)
  • " stosujących retorykę połączonych ideologii katolicko-faszystowsko- nacjonalistycznych " Bierdron jestes idiota, ktory stylistyki imetod polemicznych nauczyl sie na szkoleniach dla wiadomo-jakiego aktywu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-02-13)
  • jeszcze powinny być dwa słowa : antysemicka i moherowa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    antyrydz(2006-02-13)
  • On złożył jeden tak absurdalny( BIedroń),że aż trudno przypuszczać, że czymś takim można było absorbować sąd, jaki by on nie był. Ale jest takie przysłowie" nosił wilk razy kilka -ponieśli i wilka" Mądremu-DOSC! do antyrydza- moherowi i jak tam dalej ich nazwałeś, są moądrzejsi niż myślisz i takimi bzdetami się nie zajmują. A słowa Biedronia to zwykłe przestępstwo- obojętnie jakiej religii te słowa by przypisać. A i normalny człowiek by się na to obruszył. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zarydzem(2006-02-13)
  • Normalny, tzn. nie ze względu na religię( taka przenośnia), ale na przynależność do rodziny ludzkiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zarydzem(2006-02-13)
  • Nie lubię pe...ów, ale przynajmniej nie są groźni, obawiać to się należy żołnierzy Ojca Dyrektora. Ten ciemnogród stanowi prawdziwe zagrożenie. I pomyśleć, że ok. 1/3 społeczeństwa podziela te "wartości"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MCH(2006-02-13)
  • Jeszcze trochę, a Mohery będę reagować jak Arabowie. Czasami zignorowanie pewnych wypowiedzi przynosi większy efekt niż bezsensowne bicie piany. Pewnym środowiskom tylko o to chodzi. Gdyby Prezio W-wy zgodził się był swego czasu na marsz równości, to przez miasto przeszłoby kilkudziesięciu pokrzywdzonych przez los i na tym by się skończyło. A tak media miały pożywkę, a organizatorzy rozgłos, o który tak naprawdę chodziło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    antyrydz(2006-02-13)
  • faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicka nagonka, a niby jak to inaczej nazwać? Normalność!? Chyba tylko w Polsce...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sydney(2006-02-13)
  • antyrydzu, jesteś taki naiwny, że wstyd mi za ciebie. Oni przechodzą ale końca tych "przejść" nie widać. Im chodzi o rozgłos i wyczucie na ile mogą sobie pozwolić. Póki są wykorzystywani przez liberalno-lewackich polityków i opłacani przez nich, póty będą napierać! Potem jak bedą niepotrzebni to ci sami wyślą ich - na "biełe niedźwiedzie" bilet bez powrotu. tylko zeby oni i ty to chcieli zrozumieć. A od moherów wara, oni nie skrzywdzą nawet komara, tylko wy wyolbrzymiacie, ze strachu i w obawie utraty władzy! I jest tak a nie inaczej. Biedroń nie czułby się tak pewnie, gdyby nie MOCODAWCY i finansjerzy.Czy mu źle? ileż to naszych pieniędzy marnuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pozdro(2006-02-13)
  • postawic delikwenta na placu Konstytucji i niech naród osądzi czy winny czy nie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mikol(2006-02-13)
  • A to Polska właśnie :-( Jak nam się udało razem przeżyć? Cud ;-) Wychodzi na to, że katolixy mają rację.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janusz.(2006-02-13)
  • Tu rzecz nie idzie tylko o 4 wyrazy - aż cztery. Rzecz idzie o odpowiedzialność za słowo. Idzie o wolość dla normalności, w której za obrazę ponosi się karę. Nikt nie ma prawa pomiatać drugim człowiekiem słowem czy czynem i to bez względu na pochodzenie, rasę czy inne czynniki. Tego nie chcą przyjąć do wiadomości piewcy wolności słowa. Wolność - w tym wolność słowa - oznacza wolność wyboru pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy danym twierdzenie a jego zaprzeczeniem, ale zawsze z tym wolnym wyborem wiąże się odpowiedzialność za czyn, za wypowiedziane słowo. Odpowiedzialność właśnie z tego powodu, że dokonany czyn wypływał z mojego wolnego niczym nie wymuszonego wyboru. I tak należy rozumieć wolność słowa - nikt ci nie każe tak, czy inaczej powiedzieć - dokonujesz wolnego wyboru wypływającego z zagwarantowanej wolności słowa, zagwarantowanej po to, abyś zawsze miał świadomość odpowiedzialności za wypowiedziane słowo. O tak rozumianą wolność słowa warto prowadzić "wojnę", bo dzisiaj opluty zostanie ktoś inny, ale nastęnym możeś by ty i twoja rodzina. Warto o tym pamiętać. ----- Józef Bizoń pełnomocnik Stowarzyszenia Rzodzina Polska województwa podkarpackiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J.B.(2006-02-14)
Reklama