Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 23-01-2018, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wojsko pomoże rodzinie

Rodzina zabitego żołnierza otrzymała i otrzyma wszelką możliwą pomoc - zapewnia rzecznik 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu, kpt. Zbigniew Tuszyński.

Zabity dziś w nocy w Iraku sierżant Tomasz Murkowski był elblążaninem. Osierocił żonę i dwoje dzieci.
     Rodzina sierżanta Tomasza Murkowskiego została otoczona opieką ze strony wojska. Może korzystać z pomocy dwóch psychologów: jedego z macierzystej jednostki - 13. Pułku Przeciwlotniczego w Elblągu, a także specjalisty z dowództwa dywizji.
     - Rodzinie żołnierza zapewniamy wszelką potrzebną pomoc socjalną oraz pomoc w organizacji pogrzebu. Wiemy też, że od dowódcy Wojsk Lądowych rodzina otrzyma 7 tysięcy złotych na bieżące wydatki, a 2 tysiące otrzyma rodzina rannego żołnierza z bazy lotniczej w Malborku - informuje kpt. Zbigniew Tuszyński.
     Wojsko nie udziela bliższych informacji o rodzinie zabitego, m.in. o miejscu jego zamieszkania. - Rodzinę sierżanta Tomasza Murkowskiego spotkała wielka tragedia i nie jest to najlepszy czas na rozmowy z dziennikarzami i komentarze - podkreśla rzecznik elbląskiej Dywizji.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Niewiele wyliczają za ludzie życie 7000
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klops(2006-11-11)
  • o prosze 7 tyś. zł za ludzkie zycie poswiecone w walce za co ...???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ndt.(2006-11-11)
  • A po co wogole pisza o tych pieniądzach. Chca zatrzec oczy 7 tyś?? To szok!! bez komentarza bo zadne słowa ani czyny nie złagodza bólu Rodzinie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-11)
  • Taka była jego praca - wiedział na co się naraża wybierając ten zawód, przez kilka lat brali kasę za nic. To tak jakny nauczyciel siedział w pustej klasie, urzędnik nie obsłużył nikogo, piekarz nie upiekł ani jednego chleba.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    eg(2006-11-11)
  • ale jesteś.... wolałbyś żeby była wojna?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZZ(2006-11-11)
  • Cóż taka praca...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-11)
  • Gdyby nasze panstwo bylo sprawiedliwe i rzad tworzy miejsca pracy i dawal podwyzki to nawet wojskowi nie musieliby jechac i walczyc na wojnie ktora nas nie dotyczy... :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :((2006-11-11)
  • wyrazy wielkiego wspolczucia dla calej rodziny oraz dla wszystkich ktorzy znali sierzanta. to wielki bol dla mnie i mam nadzieje ze dla wszystkich politykow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sierż. sztabowy(2006-11-11)
  • "nawet wojskowi nie musieliby jechac na wojne..." - a kto miałby jechac? sprzdawcy z targowiska? juz niech wojskowi na brak $ nie narzekaja, jak ktos sie boi o zycie - niech nie wybiera tego zawodu. jest wszystko ok jak dostaja dodatki, emeryture w wieku 35 lat... ale jak zginie czlowiek, to okazuje sie, ze winny jest rzad. wstapiliśmy do nato to jedziemy na wojne do iraku. proste jak drut.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    eg(2006-11-11)
  • niektorzy przepracowali do emerytury w wojsku, wzieli szmal za nic (czyt. nigdy nie walczyli), dlubali w nosie w koszarach (albo jeszcze bardziej obrzydliwe rzeczy robili)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    eg(2006-11-11)
  • NDT - wojna w Iraku ma 2 cele startegiczne: Cel Nr 1: Walka o źródła ropy naftowej. Cel Nr 2. Obrona interesów Izraela i światowego judaizmu wobec zagrożeń ze strony islamu. Dalszych celów nie ma i nie będzie. A po co my tam jesteśmy i co robimy ?- Należałoby zapytać Kwacha i jego kolegów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    RGPPANC.(2006-11-11)
  • Cóż...przykre,że zginął człowiek..ale taka jego profesja...taki zawód bierze za to pieniadze...świadomie podjął decyzje..że chce byc żołnierzem...a żołnierz zabija...i może być zabity..nic nowego...nie ma czego roztrząsac...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-11)