Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 27-06-2017, imieniny Władysława, Cyryla
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Metamorfoza

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brukują jak za dawnych lat. Brukują jak za dawnych lat.

WOPR na dwa województwa

Ratownicy elbląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mają pod opieką akweny Warmii i Mazur a także kąpieliska z sąsiedniego województwa pomorskiego w pasie nadmorskim od Sztutowa po Piaski. Naszego bezpieczeństwa w sezonie letnim strzeże 482 ratowników.

Za miesiąc pracy młodszy ratownik otrzymuje ok. 1000 zł, ratownik WOPR 1200-1400 zł. Pracują po osiem godzin dziennie przez cały tydzień. Większość z nich to studenci lub pełnoletni uczniowie ostatnich klas szkół średnich. Ale w gronie woprowców są też dojrzali ludzie, którzy letnią służbę traktują jak misję pomagania innym.
     Przepisy mówią, że na 100 metrów morskiego brzegu w miejscu przeznaczonym do kąpieli powinno przypadać trzech licencjonowanych ratowników. Nad jeziorem, np. 25-metrów plaży powinien strzec jeden ratownik.
     - To zdecydowanie za mało - mówi prezes elbląskiego WOPR Bożena Ruszkowska. - Szczególnie nad morzem, kiedy przy ładnej pogodzie na plażach są tysiące ludzi. Ratownik pracuje osiem godzin. W tym czasie ma prawo coś zjeść, odpocząć czy z innych powodów na parę minut zejść z posterunku.
     Lepiej jest nad jeziorami. Nie ma natomiast ratowników w miejscowościach położonych nad Zalewem Wiślanym. Fakt, że nie można tam się kąpać, powoduje, że samorządy czy właściciele plaż nie zatrudniają ratowników.
     - To poważne zaniedbanie czy wręcz lekceważenie obowiązującego prawa - przypomina prezes Ruszkowska. Obowiązkiem samorządów jest organizacja ochrony życia na wodzie.
     Wody Zalewu patrolują zatem woprowcy z Elbląga. Dobrze, że w tym roku dostali od władz naszego miasta profesjonalną łódź ratunkową, którą - zgodnie z przepisami - wolno tam pływać.
     WOPR patroluje też codziennie rzekę Elbląg. Pomarańczową łódź zobaczyć można na jeziorze Drużno, na nielegalnych kąpieliskach przy mostach a także przy ujściu naszej rzeki. Ale pieniądze na paliwo do tej łodzi woprowcy muszą zdobywać sami.
     - Na to w sezonie potrzebujemy około 20 tysięcy złotych - mówi Bożena Ruszkowska. - Jeśli pieniędzy zabraknie, nasza łódź nie popłynie.
     Obowiązki ratowników WOPR są rozliczne. Pilnują nie tylko tych, którzy się kąpią. Strzegą bezpieczeństwa żeglarzy, wodniaków, kajakarzy a nawet wędkarzy łapiących ryby z brzegu. Bywa, że ratownicy traktowani są jak natręci, kiedy upominają niefrasobliwych. No, chyba że potrzebna jest ich pomoc. Ale to oczywiście inna sprawa!
     Materiał Marty Hajkowicz:

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • od licby 482 odjalbym tych co sie przyczynili do tragedii na basenie otwartym w elblagu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tr(2006-07-14)
  • To tak jakbyś powiedział, że TOPR przyczynia się do tego, że ludzie giną w górach. Pomyśl nim coś napiszesz! Poza tym , nie oskarżaj bezpodstawnie.Od zbadania wypadku jest wymiar sprawiedliwości a nie jakiś ignorant. Jesteś taki mądry , to sam zostań ratownikiem i nadstawiaj karku za takich jak ty. I módl się, żeby nie było wypadku, bo na to nie ma siły i madrych. Trochę pokory.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matka(2006-07-14)
  • jakie 1200!!!!,co za bajki piszą!! 500PLN to jest za miesiac!!! chyba jak Pani prezes sie złamie:) pozdraiwiam stara gwardia, a ratownikom współczuję, w końcu lekjarze też się mylą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maciek z(2006-07-14)
  • Bzdura. Płaca smieszna ok. 500 zł. Warunki mieszkaniowe i sanitarne - dno. Cały dzien na słońcu. Wyżywienie na koszt własny. Woda jak ci dadza plazowicze za drobna pomoc. ratownicy społeczni - wykorzystywani jako parobki za frajer do cieżkiej roboty. Ubezpieczenie od wypadków do tragicznie smiesznej kwoty. itd. Życzę dobrego samopoczucia Pani prezes . Czyli dokładnie tak jak od bardzo wielu lat. Zadowolona Prezes i wykończeni i wykorzystani ratownicy. Przydałaby sie solidna kontrola z PIP i ZUS szczególnie w przypadku kąpania kolonii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ratownik(2006-07-14)
  • Znowu ta Bożena Ruszkowska. Przecież ta kobieta jest prezesem prywatnej organizacji zwanej EL WOPR i nie jest postrzegana przez władze ogólnokrajowe. Sytuacja taka ma miejsce od momentu rozpadu województwa elbląskiego. Zapytajcie prezesa WOPR. Jedynymi przedstawicielami WOPRU z ramienia krajowego i wojewódzkiego są Marcin Trudnowski i Adam Kozakiewicz. O to jest przemilczana prawda. Dużo by o tym pisać. Zainteresowanch odsyłam pod adres www.wopr-wm.olsztyn.pl gdzie pani Ruszkowska nie jest nawet ujęta wśród instruktorów WOPR :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-07-14)
  • Byłam wczoraj na plaży strzeżonej w Krynicy Morskiej. Zwróciłam uwagę na ratowników. Naprawdę należą się im słowa uznania. Stali na plaży i nie spuszczali oka z osób kąpiacych się. To na prawdę prawdziwi ratownicy sumiennie wypełniajacy swója pracę. Oby takich było wiecęj na naszych kąpieliskach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mózg(2006-07-14)
  • Elbląskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe od 2004 nie prowadzi plaż nadmorskich. Gestorem plaż w Krynicy Morskiej i Piaskach jest Agencja Sport Mega Marketing z Poznania. Ratownicy na basenie w Elblagu zatrudniani sa przez MOSiR w Elblągu. Elbląskie WOPR jest tylko pośrednikiem między gestorem , a ratownikiem w wskazywaniu miejsc pracy. To gestor kąpieliska zawiera umowę o pracę z ratownikiem. EL WOPR nie ma wplywu na wysokość wynagrodzenia ratowników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prezes Elbląskiego WOPR(2006-07-14)
  • Nasi ratownicy w Pomorskim. To może być dla nas szansa, żeby wreszcie się przyłączyć do tego województwa!!! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anubis(2006-07-14)
  • to nie prawda ze ratownicy dostaja 500 zł dostaja wiecej w granicach 1000 -1400 zł i sam to wiem bo pare lat temu pracowalem i mam kontakt z ludzmi którzy teraz pracuja a to ze teraz plaza w krynicy morskiej jest wydziezrzawiona przez prywatna firme z poznania to tez niema co sie czepiac prezes elbląskiego WOPR u to od niej nie zalezy jaka jest stawka tylko indywidualnie a jerzeli jest dla kogos zamalo pieniezy to nie musi podpisywac umowy tylok szukac pracy gdzie idziej pozdrowienia dla wszystkich ratowników którzy w tym roku pełnia warte w KRYNICY MORSKIEJ i pani PREZES EL WOPR u za to ze tak dobrze szkoli ratownikow i uważam ze sie na tych sprawach swietnie zna na sprawach ratownictwa wodnego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ratownik(2006-07-14)
  • To ze jakis glupi olsztyn ujął tylko dwoch ratownikow z Elblaga,to mnie osobiscie wcale nie dziwi,wkurza ich to, ze elblascy woprowcy jakos sie trzymaja i nie dali sie olsztyńskiej "opiece",brawo,jescze raz powtarzam ,nasze miejsce jest w wojewodztwie pomorskim,lub we wlasnym ,z tymi burakami przeciez nie mamy nic wspolnego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alfik45(2006-07-14)
  • Dokładnie. Chodź z drugiej strony Elbląg, wraz z Malborkiem i Olsztynem były kiedyś częścią Prus Wschodnich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anubis(2006-07-14)
  • Wyrzekając się Olsztyna z czystej pychy wyrzeknieto sie calej organizacji WOPRu ktora jest organizacja ogolnopolską , statut el wopr nie opiera sie na statucie WOPRU (www.wopr.elblag.pl - status, porownajcie ze statutem WOPRU z Olsztyna ). Ratownicy płacący składki do EL WOPRU nie płacą ich do WOPRU a co za tym idzie nie są pełnoprawnymi ratownikami WOPR tylko EL WOPR który nie ma nic wspólnego. To nie jest tak, że Olsztyn przyjal 2 ratownikow, chetnie przyjmie wszystkich. Pan Trudnowski i Kozakiewicz zalatwiaja wszystkie formalnosci z tym zwiazane i prowadza lokalną działalność prawdziwego, dawnego WOPR. Przejrzyjcie na oczy. Wogóle to będąc ratownikiem WOPR w dawnym woj elbląskim nigdy po podziale województwa nie zostałem poinformowany przez P Ruszkowską, że nagle jestem w organizacji EL WOPR. Poprostu przeniesiono moje papiery... Zenada pani Prezes, mam nadzieje, ze ten stan długo nie potrwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ex ratownik el wopr(2006-07-14)
Reklama