Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-10-2017, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mamy go! Mamy go!

Wskocz na scenę i po prostu tańcz!

 
Elbląg, Wskocz na scenę i po prostu tańcz! Maciej "Gleba" Florek czeka na tancerzy-akrobatów, którzy chcą zagrać w spektaklu „Zwierzęta Doktora Dolittle" (fot. AD)
Rek

„Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda”. I to dosłownie. Jeśli nie boisz się spojrzeć na świat z wysoka, czujesz rytm to czeka na ciebie teatralna przygoda. Maciej „Gleba” Florek, zwycięzca, a obecnie juror telewizyjnego show „You can dance - Po prostu tańcz!" szuka tancerzy-akrobatów do najnowszej produkcji elbląskiego teatru - „Zwierzęta Doktora Dolittle”. Choreograf czeka na talenty dziś (31 marca) od godz. 15.

To już druga wizyta Macieja Florka w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. W 2012 r. pracował razem z Jerzym Bielunasem przy premierze musicalu „Czarnoksiężnik z krainy Oz”. I wówczas również szukał młodych tancerzy. Poszczęściło się i zachwyceni widzowie mogli podziwiać skoki i loty odważnych młodych-zdolnych.
     - To fajna nauka, zbieranie teatralnych, tanecznych i akrobatycznych doświadczeń, które później można wykorzystywać na różnych scenach. Tak to się właśnie potoczyło z tancerzami z poprzedniego przedsięwzięcia, dlatego trudno jest mi ich teraz ściągnąć tu ponownie. Powędrowali poza Elbląg, ale to też dobra informacja, że te umiejętności, które tu zdobyli są zauważalne i mogą z nich korzystać – mówi dziś Maciej „Gleba” Florek i szuka nowych talentów. W środę odbył się pierwszy casting. Niestety, na Małej Scenie obok choreografa było pusto.
     - Chętni na razie zgłaszają się mailowo, wysyłają swoje CV w formie filmiku z zapisem swoich umiejętności. Ale muszą się tu pojawić, dlatego kolejna przygoda w czwartek (31 marca) – nie traci nadziei choreograf. - Od godz. 15 będę tu z niecierpliwością czekał na chętnych do współpracy. Nie potrzebujemy dużo osób – zaznacza - ale mam nadzieję, że będzie z czego wybierać. Jeśli nie, najwyżej będę chodził po mieście i szukał indywidualności, bo taki jest żywot człowieka, który potrzebuje mieć dobry skład do realizacji przedsięwzięcia (śmiech).
     Jak przyznaje Maciej Florek, większość zgłoszeń pochodzi od dziewcząt. - To dobrze, ale nie ukrywam, że fajnie byłoby, gdyby zgłosili się i chłopcy – dodaje.
     Wymagania są jasne: doświadczenie w akrobatyce i poczucie rytmu. No i oczywiście – odwaga.
     - Jeśli ktoś ma lęk wysokości to tu nie da się go przełamać – mówi choreograf. - Szukamy specjalistów wyrobionych, a takich trudno znaleźć. Liczę jednak, że się uda i stworzymy fajną ekipę – nie traci nadziei i zachęca osoby, które ukończyły 17 lat, są przygotowane do działań na wysokości i ewolucji na trampolinach
     - Minimalnie potrzebujemy dwóch osób, ale doświadczenie poprzedniej produkcji pokazuje, że trzeba mieć drugi skład w zapasie – mówi Maciej Florek. - To nie muszą być osoby po szkołach teatralnych, skakanie po trampolinach, gest, ruch to będzie ich główne zadanie. To niesamowita przygoda i totalne szaleństwo tak wskoczyć na scenę i zobaczyć przed sobą gigantyczną widownię.
     Tancerze wyłonieni w castingu dołączą do zawodowych aktorów, którzy już próbują pod okiem choreografa.
     - Forma aktorów rośnie, ale zawsze budowana jest na premierę – śmieje się Maciej Florek. - Powstawanie spektaklu to bardzo intymny proces, będziemy wyciągać z aktorów maksimum tego, czego nam potrzeba - ja od strony ruchowej, plastyki ciała, Jerzy Bielunas będzie reżysersko budował role, a o warstwę muzyczną zadba Tomasz Łuc. „Zwierzęta Doktora Dolittle” to bardzo trudny teatr, bo łączy wszystkie te światy, a nie jest to proste – zauważa. - Ale mamy nadzieję, że dzieciaki będą wychodziły ze spektaklu z uśmiechem i totalną dozą przygody i szaleństwa.
     Póki co, Maciej „Gleba” Florek będzie czekał dziś w godz. 15-19 na Małej Scenie na chętnych do udziału w tej teatralnej przygodzie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama