Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wspomnienie Jana Pawła II

Elbląg, Wspomnienie Jana Pawła II (fot. SDK SM Zakrzewo)

W niedzielę 2 kwietnia obchodzimy pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Ten weekend w całej Polsce upłynie w wyjątkowej atmosferze, pełnej ciepłych wspomnień, zadumy i refleksji. W takim klimacie odbyło się również piątkowe spotkanie z poezją Jana Pawła II w Spółdzielczym Domu Kultury Zakrzewo.

Wszyscy, którzy przybyli na spotkanie, mogli wysłuchać pięknego i wzruszającego „Tryptyku Rzymskiego” Jana Pawła II w recytacji trójki aktorów Teatru Dramatycznego: Jolanty Tadli, Marty Masłowskiej i Tomasza Walczaka, który na zakończenie poetyckiego spotkania zaprezentował słuchaczom tzw. kwiatki Jana Pawła II, czyli anegdoty z życia Papieża.
     „Tryptyk Rzymski” jest poematem składającym się trzech części. Pierwsza, zatytułowana „Strumień”, stanowi pewnego rodzaju zamyślenie nad pięknem a zarazem przemijaniem świata i człowieka. Druga to „Medytacje nad księgą Rodzaju na progu Kaplicy Sykstyńskiej”, w której Papież kontynuuje swoją refleksję, medytując tajemnicę stworzenia ukazaną przez Michała Anioła. Trzecia część Tryptyku zamykająca poemat nosi tytuł „Wzgórze w krainie Moria” i opowiada historię Abrahama ofiarującego swego syna Izaaka.
     Poezja Jana Pawła II momentami ma prawo wydawać się dziwna, pełna filozoficznych szyfrów i zaskakujących metafor czy alegorii, jednak niepowtarzalność jego stylu odpowiada celowi, któremu służy.
     Po spotkaniu rozmawialiśmy z Tomaszem Walczakiem.
     Po śmierci Papieża niektórzy ludzie zwykli siebie nazywać „Pokoleniem Jana Pawła II”. Czy Pan również czuje się przedstawicielem tego pokolenia?
     Tomasz Walczak: Polski Papież bardzo głęboko w nas tkwi, bez względu na wiek. Tak pewnie pozostanie już na zawsze i dlatego możemy mówić, że jesteśmy Jego pokoleniem. Jest nawet takie ładne powiedzenie w Hiszpanii „moi ludzie”, w odniesieniu do przyjaciół i znajomych. I my jesteśmy właśnie Jego ludźmi.
     Dlaczego akurat „Tryptyk Rzymski” został wybrany na dzisiejsze spotkanie?
     Był to jeden z ostatnich tekstów Jana Pawła II, tekst bardzo trudny, przesycony filozofią, wymagający zarówno od słuchacza jak i osoby czytającej pełnego skupienia i skoncentrowania. Ten tekst zasługuje na to, żeby wracać do niego i poświęcać mu uwagę nie tylko w rocznicę śmierci Jana Pawła II.
     My jednak złamaliśmy dziś powagę Tryptyku kwiatkami, anegdotami z życia Papieża?
     Tak, ale nie zapominajmy, że Papież był człowiekiem o niesamowitym poczuciu humoru, często żartował, umiał się szczerze śmiać również z siebie samego. Na tym po części polegała jego wielkość, niepowtarzalność, stąd ten zabawny akcent.
     Czy dla Pana jako aktora taki repertuar stanowi duże wyzwanie, czy ma jakiś szczególny wymiar?
     Zdecydowanie tak. Obcowanie z poezją wymaga od wykonawcy zupełnie innej koncentracji w przygotowaniu. Rzadko zdarzają się spektakle, w których aktorzy posługują się wierszem. Nawet jeśli są wiersze, to mają one inny ciężar gatunkowy. Wiersz, szczególnie wiersz biały naprawdę wymaga bardzo solidnego „naczytania”. W dzisiejszym przedstawieniu staraliśmy się uciec od własnej interpretacji, zrezygnowaliśmy z niej. Nie staraliśmy się nic nadbudowywać. Odczytaliśmy „Tryptyk Rzymski” w jak najprostszy sposób, nie narzucając nikomu naszej interpretacji. Chodziło nam o przekazanie bardzo głębokiego i filozoficznego tekstu w sposób najbardziej przystępny. Mam nadzieję, że każdy z tego wspólnego czytania coś wyniósł i zabierze ze sobą.
     

AK-M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama