Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Wszystko przez niż

- Elbląg nie szuka oszczędności w oświacie, ale musi dostosować strukturę szkolnictwa do idącego niżu demograficznego - powiedział na konferencji prasowej wiceprezydent Elbląga Marek Gliszczyński.

Wiceprezydent odpowiedział w ten sposób na zarzuty nauczycieli i rodziców, że miasto oszczędzając ze szkodą dla nauczycieli, ogranicza liczbę nadgodzin i chce łączyć szkolne klasy. Reorganizacja elbląskiego szkolnictwa związana jest również z finansowymi standardami Ministerstwa Edukacji i wysokością subwencji oświatowej.
     W kolejnym roku szkolnym będzie o 2 tysiące dzieci mniej niż w bieżącym, co pociągnie za sobą zmniejszenie liczby nauczycielskich etatów o 268.
     - Mieliśmy do wyboru: albo utrzymać godziny nadliczbowe i zwolnić grupę nauczycieli, albo też zrezygnować z nadgodzin i pozostawić nauczycieli na etatach - tłumaczył prezydent – wybraliśmy więc to drugie wyjście. Jak dodał, miasto będzie proponowało im uzupełnianie godzin w innych placówkach dydaktycznych, a nawet możliwość przekwalifikowania. Nadal brakuje w Elblągu nauczycieli języków obcych i matematyki.
     
     Zobacz także "Goło i wesoło"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama