Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piecze z dołu i z góry. Piecze z dołu i z góry.

Wszystko to, co potrzebne na Wielkanoc

 
Elbląg, Wszystko to, co potrzebne na Wielkanoc Fot. Michał Skroboszewski
Rek

Zajączki z drewna na deseczce, przyozdobione mchem, jaja oplecione włóczką albo sznurkiem, a do smaku miody, mięsiwa i... pasztety roślinne. Do CSE Światowid przyjechało ponad 50 wystawców, którzy oferowali wszystko to, co związane jest z Wielkanocą. Zobacz więcej zdjęć. 

Pogrzeb żuru i śledzia tradycyjnie składa się z dwóch części: Wielkanocnego Jarmarku Sztuki Ludowej i Kiermaszu Żywności Naturalnej. Na tym pierwszym rozgościli się ci, którzy oferują ręcznie wykonane ozdoby świąteczne, hafty, wikliny czy ceramikę. Znalazło się tam również stanowisko z kolorowymi, zakręconymi świecami.
     - Parę lat temu poznaliśmy człowieka, który robił świece, ale zupełnie innego formatu. Chcieliśmy zająć się rękodziełem, a on nas wszystkiego nauczył. Na Pomorze przyjeżdżał tylko na wakacje i mniej więcej przez dwa lata uczyliśmy się, a potem próbowaliśmy robić coś własnego – opowiadała Monika Nastały, na Pogrzeb żuru i śledzia przyjechała z Gdynii. Jest tu po raz pierwszy. - Najpierw powstały te duże świdry [najwyższe, zakręcone świece -red.], w ubiegłym roku zaczęliśmy robić te małe kwiatuszki, które widać z przodu. Co roku wpadamy na kolejny pomysł.
     Drugą salę zajęli wystawcy, którzy przyjechali z miodami, czekoladami, sokami z bzu, aronii czy mniszka i innymi wyrobami. Nie zabrakło tradycyjnych mięs i wędlin. Uwagę zwracały również pasztety, zwłaszcza te roślinne, z soczewicy, selera czy kaszy jaglanej.
     - Klienci często pytają, czy jest to w stu procentach naturalne i czy smakuje jak pasztet mięsny. Pytana jestem również o to, czy "jest to w ogóle zjadliwe" – opowiadała Anita Pawlak, która w Elblągu prowadzi sklep z żywnością regionalną, ekologiczną. - Wydaje mi się, że większość podchodzi do naszego stoiska z ciekawości, ale, co mnie cieszy, przychodzą też osoby świadome, które mówią "ja wasze pasztety znam i pasztety roślinne też robię".
     Pogrzeb żuru i śledzia to także konkursy i stoisko plastyczne, na którym rodzice mogli zostawić dzieci pod opieką. Jarmark trwał do godz. 18.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma p. falista
Krewetkarium
Agama brodata
ichtovit