Niedziela 09-12-2018, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wyborczy protest PiS oddalony przez sąd

 
Elbląg, Wyborczy protest PiS oddalony przez sąd Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Sąd Okręgowy w Elblągu oddalił protest Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości dotyczący wyborów w Elblągu. Zdaniem PiS praca jednej z komisji mogła mieć wpływ na wynik wyborów w okręgu nr 4, w którym PiS i KWW Witolda Wróblewskiego dostały tyle samo głosów, a w drodze losowania mandat radnego przypadł komitetowi prezydenckiemu. Sąd nie podzielił tych wątpliwości. 

Obwodowa Komisja Wyborcza nr 40 pracowała podczas wyborów 21 października w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych. To tutaj w wyborach do Rady Miejskiej głosowali mieszkańcy ulic Grota Roweckiego, Kosynierów Gdyńskich, Łączności, Ratuszowej, Trybunalskiej i Zielonej, należący do okręgu 4, w którym PiS i KWW Witolda Wróblewskiego uzyskali w sumie po 2322 głosy. Zgodnie z kodeksem wyborczym w takiej sytuacji o przyznaniu mandatu decyduje losowanie, w którym los sprzyjał komitetowi prezydenckiemu, więc mandat objął Marek Burkhardt.
     PiS wystąpił do sądu z protestem wyborczym, twierdząc że doszło do nieprawidłowości w pracy komisji nr 40, które mogły mieć wpływ na wynik wyborów w okręgu nr 4. Na jednej z konferencji prasowych politycy PiS zapowiadali również, że będą domagać się ponownego przeliczenia głosów w tej komisji.
     Na dzisiejszym posiedzeniu niejawnym Sąd Okręgowy w Elblągu protest wyborczy oddalił, uznając, że wynik wyborów w komisji nr 40 nie został wypaczony.
     - Protest wyborczy zakładał, aczkolwiek tylko w granicach ewentualności, że opisane w nim nieprawidłowości podczas głosowania mogły zaważyć na wynikach głosowania w obwodzie wyborczym nr 40 w Elblągu. Postawiona została teza, że nie jest wiadome, czy osoby oddające ostatecznie głosy, to osoby, których tożsamość pozytywnie zweryfikowano jako uprawnione do głosowania. Uzasadniano ten pogląd tym, że miały miejsce liczne i powtarzające się nieprawidłowości, polegające na sprawdzaniu tożsamości wyborców, przy bardzo dużym natężeniu zgromadzonych osób w lokalu wyborczym, przez jednego członka Obwodowej Komisji Wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania i wydawaniu kart do głosowania tym wyborcom przez innego członka tej Komisji, który nie zajmował miejsca obok osoby wydającej karty wyborcze i nieuczestniczącego w czynności sprawdzania tożsamości – wyjaśnia Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Zdaniem sądu, sugestia zawarta w proteście, jakoby  osoby, które nie były uprawnione do głosowania w tym obwodzie, odbierały od członka komisji karty do głosowania, jest zbyt daleko idąca, skoro jednocześnie nie zostały w protokole wyników głosowania w obwodzie odnotowane stosowne uwagi i adnotacje oraz wobec tego, że z urny wyborczej nie wyjęto większej liczby kart do głosowania, aniżeli wydano wyborcom.
     - Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę na pewną niekonsekwencję w stanowisku skarżącego, ponieważ z jednej strony zgłosił on zarzuty dotyczące procedury głosowania w obwodzie, a z drugiej strony nie domagał się nakazania przez Sąd powtórzenia aktu wyborczego od głosowania w obwodzie wyborczym nr 40, zaś wniósł o powtórzenie czynności wyborczych dopiero od przeliczenia oddanych głosów w tym obwodzie wyborczym. Protest nie zawierał zaś zarzutów dotyczących pracy Obwodowej Komisji Wyborczej ds. ustalenia wyników głosowania nr 40 w Elblągu i etapu liczenia przez tę Komisję głosów w oparciu o karty wyjęte z urny wyborczej. Protest nie wskazywał też zarzutów odnoszących się do aktu losowania – dodaje Tomasz Koronowski. - Zdaniem sądu nie było podstaw do tezy, że wynik wyborów w obwodzie głosowania nr 40 w Elblągu został wypaczony. Innymi słowy, że perturbacje podczas głosowania, o których mówi protest wyborczy, wpłynęły na wynik wyboru radnego z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Witolda Wróblewskiego – dodał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego.
     Postanowienie sądu nie jest prawomocne. Zainteresowane strony mają siedem dni na wniesienie odwołania do sądu apelacyjnego w terminie 7 dni od otrzymania postanowienia.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna II