Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Wybuchowe pamiątki

Nawet 15 lat potrzeba na oczyszczenie Pomorza z niebezpiecznych pozostałości II wojny światowej. Tak szacują saperzy.

W Nowym Dworze Gdańskim samorządowcy wspólnie z naukowcami i saperami zastanawiali się jak wykorzystać fundusze unijne do oczyszczenia Pomorza z niewybuchów i niewypałów. Pierwsze w Polsce kompleksowe oczyszczenie z niebezpiecznych pamiątek może rozpocząć się w lasach na Mierzei Wiślanej.
     Tymczasem na razie brak pieniędzy i odpowiedniej techniki – to podstawowe problemy saperów i samorządowców, by rozwiązać ten problem.
     - Ostatnie powodzie spowodowały, że ukryte głęboko niewypały i niewybuchy zaczynają powoli podchodzić do góry; to powoduje, że zagrożenie wzrasta - uważa Andrzej Czernomord, autor projektu oczyszczenia Pomorza z niewypałów.
     W Polsce działa 37 patroli saperskich, które reagują na każde wezwanie. Zdaniem generała Ryszarda Żuchowskiego ze Stowarzyszenia Saperów Polskich ponad pół wieku po zakończeniu wojny armia nie powinna zajmować się już rozminowywaniem.
     -W innych państwach NATO to zadanie należy do władz lokalnych, niebawem tak też będzie w Polsce - mówił generał Żuchowski.
     Żaden samorząd w Polsce nie ma jednak pieniędzy na rozminowywanie i utylizację bomb czy niewybuchów. Szansą może okazać się pomoc Unii Europejskiej, która chętnie współfinansuje projekty proekologiczne. A takim z pewnością jest oczyszczenie Mierzi z niewypałów i niewybuchów. Problem w tym, że aby otrzymać dofinansowanie na ten cel, trzeba wnieść 25 proc. środków własnych. Tymczasem gminy są biedne. Szansą jest ustawa o partnerstwie, nad którą pracuje obecnie Sejm. Ustawa ma wprowadzić mechanizmy pozwalające dotować samorządy.
     Codziennie saperzy w całej Polsce średnio przyjmują 30 zgłoszeń o znalezionych niebezpiecznych pamiątkach z czasów ostatniej wojny.

P
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wradł się wam znów błąd...... jest oczyszczenie Mierzi z niewypałów....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olar(2004-09-08)
  • Jest tez inny bląd - w NATO wyłacznie wojsko ( a nie sołtys, burmistrz, aptekarz czy pospolite ruszenie) zajmują sie wydobyciem, transportem i "utylizacją" niewybuchow i niewypałów - tyle ze dzxialaja na zlecenie wladz samoerzadowych. Te struktury wojskowe dzialaja podobnie jak nasza Obrona Cywilna, zazwyczaj sa to emerytowani ( ok. 40-50 lat) byli zolnierze zawodowi. Po prostu chodzi o bezpieczenstwo.Swoja droga - na Mierzeji wojna zakonczyla sie 12 maja....okolice Sztutowa byly ostatnim bastionem III Rzeszy i jest tam b. duzo zakopanej amunicji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    w(2004-09-09)
  • Niech to paskudztwo wreszcie przestanie kaleczyć. Wiem coś o tym, bo jako mały i niezorientowany dzieciak zabawiłem się. Koszt brak prawej ręki i kciuka lewej. I za chwile głupoty muszę tak żyć już ponad 30 lat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bronisław(2004-09-10)
Reklama