Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Wyciek amoniaku w browarze. O krok od ewakuacji

 
Elbląg, Wyciek amoniaku w browarze. O krok od ewakuacji (fot. Wojciech Andrearczyk)
Rek

W browarze w Braniewie wyciekło około 50 litrów amoniaku. Prawdopodobnie zawinił mężczyzna obsługujący instalację. Stężenie substancji było na tyle duże, że sztab kryzysowy rozważał ewakuację mieszkańców pobliskich budynków. Zobacz zdjęcia.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po godz. 18. Mężczyzna, który prawdopodobnie doprowadził do wycieku amoniaku w hali produkcyjnej, ma poparzone dłonie. - Był przytomny, wyszedł z hali z drugim mężczyzną — informuje mł. bryg. Ireneusz Ścibiorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.
     Ze zbiornika wydostało się około 50 litrów amoniaku. Gryząca woń amoniaku była wyczuwalna z odległości kilkuset metrów od browaru. Policjanci zamknęli drogi dojazdowe do przedsiębiorstwa. Wstrzymywano się jednak z decyzją o ewakuacji.
     Na miejsce przyjechało łącznie kilkudziesięciu strażaków z Braniewa, powiatu braniewskiego, a także z Elbląga — w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Z zakładu ewakuowano załogę. Około godz. 20.40 do browaru dotarli także strażacy z Olsztyna (ze sprzętem do ładowania aparatów powietrznych).
     W braniewskim starostwie zebrał się sztab kryzysowy. Już na samym początku, na podstawie spływających informacji stwierdzono, że zagrożenie zostało zażegnane i nie ma potrzeby ewakuacji mieszkających w pobliżu browaru osób.
     Pracownicy Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej radzą w takich sytuacjach, aby zamknąć okna i pić dużo płynów.
     - Na szczęście sytuacja została dość szybko opanowana, stężenie amoniaku spadło i nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców — mówi Leszek Dziąg, starosta braniewski. — Teraz sprawę zbada między innymi wojewódzka inspekcja ochrony środowiska. Badana będzie płynąca w pobliżu rzeka Pasłęka, aby sprawdzić, czy szkodliwa substancja nie przedostała się do niej.
     Po godz. 22 akcja została zakończona.

Wojciech Andrearczyk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama