Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Wypadek motoszybowca

69-letni pilot został ranny w wypadku motoszybowca. Do zdarzenia doszło w miejscowości Stegny koło Pasłęka. Mały motoszybowiec spadł na ziemię zaraz po starcie z wysokości kilkunastu metrów.

Na miejsce przybyli członkowie specjalnej Komisja Do Spraw Badania Wypadków Lotniczych. Szybowiec był zarejestrowany w Czechach i nie był związany z żadnym aeroklubem.
     - Pilot, z tego co wiemy, miał uprawnienia do lotów na szybowcach i motoszybowcach, nie był związany z aeroklubem, ale też nikomu nie zgłosił, że będzie latał, a każdy lot powinien być zgłoszony do Nadzoru Ruchu Lotniczego: to na razie udało nam się ustalić - powiedział Maciej Lasek, jeden z członków komisji badającej przyczyny zdarzenia.
     Ranny w wypadku pilot Mirosław D. trafił do szpitala w Pasłęku. Krzysztof Gago, lekarz dyżurny oddziału chirurgii powiedział, że pacjent był w stanie dobrym, ale wymagał operacji ortopedycznej:
     - Trafił do nas w stanie stabilnym, ale ma dwie złamane nogi. Odesłaliśmy go do szpitala wojewódzkiego w Elblągu na oddział ortopedii.
     Pierwsze informacje na ten temat mówiły, że być może przyczyną wypadku motoszybowca był silny wiatr. Maciej Lasek tego nie wyklucza.
     - Pogoda w sobotę była zmienna, ale pilot był doświadczony, ze stażem być może dłuższym niż ja żyję na tym świecie, więc podjął decyzję zgodną ze swoimi umiejętnościami - stwierdził Maciej Lasek.
     Specjalna komisja sprawdzi wszelkie okoliczności tego zdarzenia i wtedy być może poda przyczyny.
J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • tym wieku wizja perferailna sie zaweza i prowadzenie jakichkolwiek pojazdow jest niebezpieczne. prawo powinno zabraniac takich zabaw (rowniez prowadzenia samochodu)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-08-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Elblągiem
Fototapety ze sportami
Obraz na płótnie Tygrys 110x50 cm
Fototapety przestrzenne