Poniedziałek 28-05-2018, imieniny Justyny, Jaromira
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Wypadek na Zalewie

Dwóch mężczyzn zginęło dzisiaj po południu na Zalewie Wiślanym.

Trzech młodych mężczyzn naprawiało łódkę. Postanowili wypłynąć na Zalew Wiślany, by ją sprawdzić. Z ustaleń prokuratury wynika, że płynęli najprawdopodobniej poza szlakiem żeglugowym. Ich łódź zaplątała się w rybackie sieci i zaczęła nabierać wody. Wówczas nałożyli kapoki i usiłowali dopłynąć do brzegu. Udało się to tylko jednemu z nich - 18-letniemu Sławomirowi A. Pozostali dwaj: 18-letni Tomasz K. i 27-letni Michał J. zmarli wskutek wyziębienia organizmu. Przewróconą łódź zauważył patrol wodny.
     - Zobaczyliśmy tylko dziób tej łódki, nawet nie potrafiliśmy jej rozpoznać, wówczas powiadomiliśmy kapitanat - powiedział Edward Wielgoszyński.
     Zdaniem Komendanta Ośrodka Wodnego Bryza Stefana Walasa, mężczyźni nie powinni w ogóle wypływać przy tak złej i wietrznej pogodzie.
     - Oni w ogóle nie powinni wypływać i nie rozumiem, dlaczego to zrobili; przecież zapowiadano, że będzie wiatr w porywach do czterech w skali Beauforta, a jak okazało się, wieje "szóstka"- mówił komendant Walas.
     Bryza to ośrodek, w którym wszyscy się znają i przyjaźnią. Osoby, które spotkaliśmy tam, nie chciały rozmawiać o tragedii.
     - Ja nie chciałbym o tym rozmawiać, jeden z nich był moim kolegą, pozostałych znałem z widzenia - mówił jeden ze spotkanych tam mężczyzn.
     Policja pod nadzorem prokuratury będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie, próbując wyjaśnić m.in. czy mężczyźni mieli wymagane do pływania po Zalewie zezwolenie i uprawnienia oraz dlaczego w ogóle wypłynęli na wzburzony akwen.

J, P
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Volkswagen