Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Wypadek pod Braniewem

W miejscowości Stepień pod Braniewem doszło do wypadku, w którym zginął obywatel Rosji, inny przebywa w szpitalu. Przyczyną wypadku była nadmierna prędkość pojazdu.

36-letni Vadim F. z dużą prędkością wjechał na przejazd kolejowy. Stracił panowanie nad samochodem, który wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Na miejscu zginął pasażer 37-letni Aleksander D. Kierowcę odwieziono do elbląskiego szpitala.
     - Mężczyzna ma liczne złamania, uraz czaszki i obrażenia wewnętrzne - mówi Anna Kos, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Braniewie. - Jego stan jest krytyczny.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • smutne ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-08-07)
  • smutne, bo zginął człowiek.......ale jest to jeszcze jeden przykład na to, gdzie ruskie mają przepisy....Co by było gdyby przypadkiem zginął, Bogu ducha winny, inny użytkownik dróg.....Pewnie nic, bo rusków nawet nie można ukarać, nie można też z nich ściągnąć odszkodowania, bo oni nawet OC nie mają...a jak mają to "kupione" w Mamonowie. Pewien młody człowiek został staranowany w ubiegłym roku przez rozpędzonego ruska. Chłopak kilka dni leżał w śpiączce, przez pół roku chodził o kulach....nie wspomę o samochodzie, który poszedł do kasacji. I co ?? Odszkodowania ani widu, ani słychu...sprawa w sądzie sie przeciąga, a rusek ma to gdzieś...nie stawia się, bo i tak mu nic nie zrobią. NIE WPUSZCZAĆ KACAPÓW!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-08-08)
  • nawet to widzialem....samochod przodu nie mial jakby mu urwalo....popadalo wtedy troszke slisko bylo....no trudno kolejna przestroga....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    coti(2002-08-10)
Reklama