Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Wypadek przed Jegłownikiem: jedna osoba ranna

..., a moim
zdaniem
Zobacz 15
komentarzy
Zobacz
fotoreportaż
Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie
Zamknij
Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (z rannymi)
Proszę czekaćCzekaj
Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku

2012-05-22 17:16
 
Elbląg, Wypadek przed Jegłownikiem: jedna osoba ranna fot. WS
Rek

Dziś (22 maja) około godziny 16.20 na drodze krajowej nr 22 między Szopami a Jegłownikiem miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego jedno z aut uderzyło w drzewo. Jedną ranną osobę karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala. Ruch w rejonie zdarzenia przez około 30 minut był całkowicie zablokowany. Zobacz zdjęcia.

W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy poruszające się w kierunku Jegłownika. Jak nam powiedział st. sierż. Maciej Krztoń z elbląskiej drogówki, kierujący oplem astra, jadąc za renault trafic, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu i uderzył w tył zatrzymującego się vana. Astra po odbiciu się od renault uderzyła czołowo w drzewo.

 


     Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratownicze. Karetka pogotowia ratunkowego zabrała pasażerkę astry z ogólnymi obrażeniami ciała do szpitala. - Obaj kierujący byli trzeźwi - dodaje st. sierż. Krztoń. Ruch w rejonie zdarzenia przez niecałe pół godziny był całkowicie zablokowany.

Witold Sadowski
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • literówka w tytule :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-22)
  • Wypadej nie wygląda na groźny :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-22)
  • Oj Wiciu, gdzie ty masz oczy, jak przyjechała karetka, to jeszcze żadnych strażaków nie było. .. Masz jeden gotowy tekst, który wklejasz czy jak?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    karetka(2012-05-22)
  • Co za kłamstwo byłem jako świadek udzielałem pomocy i widziałem pierwszą na miejscu karetkę pogotowia, natomiast strażacy nim się obudzili to pacjentka była już w kołnierzu. Oczywiście straż biegała jak zawsze bezwładnie i każdy robił co innego. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ratownik przed strażowy(2012-05-22)
  • ha ha ha, strażacy to biegali każdy w inną stronę, ale to chyba takie procedury. .. no i na ten akumulator znowu się rzucili!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    akumulator(2012-05-22)
  • Jutro będzie na Allegro
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    strażak sam(2012-05-22)
  • Dostał cynk pewnie o akumulatorze. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Allegro(2012-05-22)
  • akurat wracałem z malborka, policja karetka i dwa wozy strażackie jechały jak szalone na sygnale jakby wydarzył sie wielki karambol a tu tylko stara astra walneęła lekko w drzewo:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ŚWIADEK LEKKIEJ STŁUCZKI(2012-05-22)
  • wcale nie błyskawicznie bo dobre 15-20 min im to zajęło ! a ponad 30 minut blokowały 3 wozy strażackie i policja co mogli spokojnie ustać przed lub za miejscem zdarzenia, sam wypadek był w takim miejscu że zanim przyjechała pomoc ruch był z lekkim zwężeniem, ale po co ułatwić jak lepiej zablokować i w 10osób jeden błotnik łomem odginać PORAŻKA po całości kto im za to płaci ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ***X***(2012-05-22)
  • Cieszcie sie ze w ogóle jechaliscie. .Bo jakby Policjant miał kaprys to byscie stali w tym korku z godzinę. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dobry kaprys(2012-05-22)
  • aj jajaj! renault do kasacji pójdzie a takie nowe auto!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bi3it(2012-05-23)
  • Droga w trakcie takiego zdarzenia powinna być zablokowana, głównie ze względu na bezpieczeństwo poszkodowanych jak i służb pracujących na miejscu. Tym, którzy nie zostali poszkodowani, ani nie ratowali nikogo, wydaje się to niezrozumiałe, no bo przecież bardzo się spieszą. Dopiero gdy przyjdzie im znaleźć się w sytuacji poszkodowanego lub ratownika, któremu za plecami przepychają się ci "mocno spóźnieni", zrozumieją dlaczego droga w trakcie wstępnego etapu akcji ratunkowej powinna być zabezpieczona - w tym przypadku zamknięta. A jeśli dla kogoś ważniejsze jest stracone 30 minut niż czyjeś życie lub zdrowie, to znaczy, że zatracił resztki człowieczeństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ratownik sam(2012-05-23)
Reklama