Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Wypadek w Milejewie

Elbląg, Wypadek w Milejewie

Dwie osoby nie żyją, osiem jest rannych - to wynik wypadku do którego doszło dzisiaj rano w Milejewie, kilkanaście kilometrów od Elbląga. Rosyjski autobus rejsowy z Kaliningradu zderzył się czołowo z ciężarowym dźwigiem.

Autobusem jechało łącznie dziewięć osób. Jedna zmarła na miejscu, druga - po zakończonej niepowodzeniem reanimacji. Części pasażerów strażacy musieli pomóc w wydostaniu się z autobusu. Prawie godzinę trwało uwalnianie kierowcy.
     - Kierowca był zablokowany ramieniem dźwigu, które wbiło się w autobus oraz konstrukcją autobusu - mówi Krzysztof Grygo, komendant elbląskich strażaków. - On był cały czas przytomny. Istniała obawa, że przy próbach rozłączenia pojazdów przyciśnie go ramię dźwigu. Dlatego musieliśmy wyciąć wszystko, co było możliwe, zrobić miejsce i go wyciągnąć. I to się udało.
     Kierowca trafił do szpitala, podobnie jak mężczyzna, który prowadził dźwig oraz sześciu pasażerów autobusu.
     Według policji, przyczyną wypadku były złe warunki atmosferyczne.
     - W bardzo krótkim czasie na jezdnie spadła szadź i szybko zamarzła - tłumaczy Krzysztof Święcicki, szef elbląskiej policji. - Autobus prawdopodobnie wpadł w poślizg i wtedy doszło do zderzenia.
     Autobusem jechali Rosjanie. Policja poinformowała o wypadku władze obwodu kaliningradzkiego.
     Droga w Milejewie jest wciąż zablokowana. Ruchem kierują policjanci. Policja prosi, aby wszystkie osoby, które zamierzają jechać w kierunku Braniewa, wybrały tzw. "berlinkę".
     Straż Graniczna zapowiedziała, że rodziny Rosjan poszkodowanych w wypadku, którzy będą chcieli przyjechać do szpitala do bliskich, nie napotkają żadnych trudności w przekroczeniu granicy. Zostaną odprawione poza kolejką.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama