Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Wyrok za tydzień

Za tydzień elbląski sąd zdecyduje, czy parafia świętego Jerzego w Elblągu będzie musiała oddać 124 tysiące dolarów. Taką sumę na początku lat 90-tych pożyczył parafii Aleksander Ł.

Dziś przed sądem zeznawał ksiądz Jan H. - ówczesny proboszcz parafii i dyrektor gospodarczy elbląskiej diecezji. Powiedział, że został odwołany z funkcji osiem lat temu i z nikim wtedy się nie rozliczał z zaciągniętych pożyczek. Nie rozliczył się do tej pory.
     - Nikt mnie o to nie prosił - zeznał przed sądem ksiądz Jan H. - Dodał, że biorąc pożyczki korzystał z powszechnego przyzwolenia biskupa.
     - Zakazu nie było. Inni proboszczowie też pożyczali - powiedział.
     Przypomnijmy, że wcześniej elbląski sąd orzekał już w sprawach dotyczących długów parafii świętego Jerzego. Tylko w tym roku zakończyły się dwa procesy - oba korzystnie dla wierzycieli.
     W sprawie Aleksandra Ł. sąd ma wydać wyrok 25 listopada.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "sąd ma opublikować wyrok" -na łamach jakiej gazet lub w jakiej księdze?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ares(2003-11-18)
  • A może w końcu Urban zapłaci te $124tys wierzycielom i zajmie nieruchomości parafii na jakiś cel komercyjny ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie(2003-11-18)
  • a co z odsetkami?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    %(2003-11-18)
  • kolejna parafia szykuje sie dla urbana... osobiscie tej mi szkoda bo tam bylam chrzczona, ale dlugi trzeba splacac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ex-parafianka(2003-11-18)
  • hahahahah
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-11-18)
  • Jeżeli parafia to wspólnota parafian, to znaczy że pożyczyli wszyscy parafianie tej parafii i oni powinni oddać forsę. A jeżeli kościół to prywatny geszeft proboszcza to niech proboszcz sprzeda co się da i rozliczy zobowiązania. Jeżeli parafianie udawali że nie wiedzą co robi się za ich wiedzą lub plecami, to może licytacja tego budynku otrzeźwi ślepo wierzących każdemu ekonomiście w sutannie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ICEK(2003-11-19)
  • I w ten oto sposób owieczki przestają wierzyć w Kościół , widzą że są baranami które zap.......ją na czarną mafie.Kościół mając wiecej takich wpadek w swoim systemie wewnętrznym ma marne szanse na odzyskanie zaufania tych którzy przedtem wierzyli w niego ślepo.Przynajmniej zawsze można wierzyć w Boga , jakkolwiek by on sie zwał ... ten przynajmniej nie robi dziwnych przekrętów (potop się nie liczy) .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dinaeel(2003-11-19)
  • No owieczki czas na strzyżenie .........hihi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-11-20)
  • Niestety będzie to już 5 wyrok obciążający parafię św.Jerzego i nierealny do zrealizowania.Jan H. był dyr. gospodarczym kurii elbląskiej i inwestował te pieniądze w całym Elblągu za wiedzą biskupa Śliwińskiego. Za długi powinna ponieść konsekwencje cała kuria,nie tylko jedna parafia i jeden ksiądz,lecz jakie sądownictwo mamy w Elblągu ,każdy widzi,zostały tylko zmarnowane nasze pieniądze na ich kształcenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    L.B.(2003-11-20)
  • Bogdan Gomel jak pisało w elbląskim dzienniku również wygrał proces. Miał nawet zrobić dyskotekę w kościele. Pożyczył Helberdzie 3 miliony dolarów. Byłem na sprawie. Został zwolniony z opłat sądowych jako biedny bezrobotny. Sędzina pyta czym się zajmuje, stwierdził, że z prac dorywczych. Jako biedny bo przecież ostatnie 3 miliony pożyczył został zwolniony z opłat, ale parafia która chciała się odwołać od tego wyroku zwolniona nie została. Wszystko to było opisane w gazetach. Nikt jednak nie zapytał czy odprowadził podatek od tej sumy. Pani Mazurek nabiera wody w usta. Taki jest sąd w Elblągu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tonek(2003-11-22)
Reklama